20.01.09, 14:24
Wiecie, czuję się tak jak samolot któremu nagle zabrakło paliwa. W
domu sytuacja nieciekawa bardzo- dalej nie odzywam się do mamy,
brata i małża. Młoda na szczęście obłazi już ze strupków, jeden
kłopot mniej, ale żeby nie było za dobrze- bałagani za czworo.
Małż dalej rżnie głupa, że niby nie wie o co mi chodzi.
W dodatku czuję się jakbym w domu miała nie jedno dziecko, ale
dwoje, bo mąż nie uznaje odkładania jakiejkolwiek rzeczy na swoje
miejsce. Robi syf jeszcze gorszy niż turkuć! Dla niego sprzątanie to
wyciągnięcie odkurzacza, przesunięcie burdelu w inne miejsce,
odkurzenie i położenie burdelu na pierwotne miejsce zalegania.
Jakakolwiek myśl, żeby ten burdel zniwelować mu nie zaświta, zbyt
duży wysiłek umysłowy. No ręce i cycki opadają. Przecież jest, qrwa,
idiotka która to zrobi.
Gnębi mnie nieustający dołek finansowy.
I na koniec jeszcze dzisiaj na spacerze usłyszałam jak dwóch panów
mówi do siebie ,,popatrz jaka babcia podobna do wnuczusi"- to było o
mnie i mojej córeccze... Hehehe, baaaaaardzo śmieszne uncertain
Najchętniej położyłabym się i przespała co najmniej miesiąc, mam
dosyć wszystkiego.
Obserwuj wątek
    • gruba_mamma Re: Pojojczę 20.01.09, 15:44
      A o co Ci z małżem poszło, bo może serio się nie domyśla,oni to
      dziwne stworzenia są.Z bałaganem, to moja siostra załatwiła swojego
      elegancko - napchała mu skarpet które walały się po domu do
      słuzbowej teczki...otworzył ją w pracy przy klienciewink afera była
      jak cholera,ale skarpety przestały się walaćwink
      a dziadami złośliwymi sie nie przejmuj, każda mamuska po wielu
      nieprzespanych nocach wyglada na +20 , ja rano to swojego czasu
      miałam ochotę stłuc lustro.Trza się po prostu parę razy wyspać,
      tylko jak to zrobić.Może reszta pogodnych jakieś recepty ma jak
      udupić małża z dzieciem i się wyspać????
      • fajnyrobal Re: Pojojczę 20.01.09, 17:56
        Żeby załatwić ślubnego jak twoja siostra, to musiałabym go chyba z
        dwoma worami do pracy odstawić!!!surprised
        A o co poszło, to on świetnie wie, tylko usiłuje mnie przeczekać,
        byle tylko nie przyznać się do winy i przeprosić.
        A w ogóle to podpada mi już od dłuższego czasu. W Wigilię ze
        wszystkim połamał się opłatkiem, tylko o mnie jakoś tak zapomniał...
        Pod choinkę dostałam od niego figę z makiem, jak zwykle, bo nie miał
        pomysłu, czasu itp itd. Na urodziny dostałam- pytanie ,,no to które
        to z kolei?" ze zjadliwym uśmieszkiem na gębie i tyle. Na bukiet
        czekam do dzisiaj. Miesiąc. Mam kontynuować dalej? uncertain
        Czuję się jakby mi skrzydła upieprzyło u samej dupy, mam dosyć męża,
        rodziny, dziecka, wszystkiego. Chcę się zaszyć w pryzmie liści i nie
        wychodzić z niej do wiosny, albo i dłużej.
    • gruba_mamma Re: Pojojczę 20.01.09, 18:09
      Fajnyrobalu - przytulam, bo co tu można powiedzieć.Jakaś burza by
      się dziadowi na obudzenie przydała, ale jaka?
      • fajnyrobal Re:Wywalić z domu? 20.01.09, 18:15
        Albo jeszcze lepiej samej się wyprowadzić i zostawić dziada z tym
        całym burdelem i jojczącym turkuciem. O!
        • gruba_mamma Re:Wywalić z domu? 20.01.09, 18:25
          zostawić burdel do momentu zalęgnięcia się w nim czegośsmile a nuż
          wcześniej sam posprząta?
          Zebrać jego rzeczy do worów i postawić w przedpokoju?


        • asiamuc Re:Wywalić z domu? 20.01.09, 18:29
          Mocno przytulam...Zycze żeby wszystko wróciło do lepszej normy i
          małż się zrobił bardziej ludzki a trurkuć mniej dokazywał.Będzie
          dobrze!
    • gruba_mamma Re: Pojojczę 20.01.09, 18:33

      Coś mi jeszcze wpadło, faceci koszmarnie znoszą problemy
      finansowe,mój ojciec jak nie było kasy był nie do zniesienia, ale w
      życiu by się nie przyznał, że dlatego.Jak nam dość mocno się zapadły
      finanse, to też nic nie dostawałam, ale stary zawsze życzenia
      składał i za brak prezentu przepraszał- jak masz typ przesadnie
      honorowy, to mu nie przejdzie mu to przez gardło i będzie sobie
      głupie jaja robił.

      W ogóle to sorki, że tak się mądrze, ale masz takiego sympatycznego
      nicka i jakoś tak się zainteresowałam tematem - jak się madrze za
      bardzo to opie...dolić mnie proszę, obrażalska nie jestemwink
    • klarysa007 Re: Pojojczę 20.01.09, 22:06
      Co do burdelu to ja w kryzysowym momencie zaczęłam jego rzeczy w worki wkładać i
      w rogu najdalszego pokoju upychać. Jak się zaczął dopytywać o swoje rzeczy to
      powiedziałam, że nieodłożonych we właściwe miejsce nie piorę/prasuję/NIE DOTYKAM.
      • klarysa007 Re: za szybko klinkęłam... 20.01.09, 22:10
        Pomogło. Może nie w 100% ale 75 to i tak nieźle.
        A prezenty, łamanie się opłatkiem i inne "drobiazgi" to niestety częste
        zachowania naszych m. Trzeba albo odpuścić albo zrobić taką awanturę, która
        wstrząśnie domowym światem, choćby na jakiś czas.
    • porzeczka_mocna Re: Pojojczę 21.01.09, 07:47
      Jak już zaczyna mi przeszkadzać za mała współpraca (lub brak) męża przy
      sprzątaniu i innych obowiązkach domowych, to:
      a) biorę na przeczekanie, tzn. nie wykonuje danej roboty tak długo, aż sam się
      za nią weźmie - tak robię jednak tylko wtedy, gdy są jakieś szanse, że sama się
      nie złamię wcześniej;
      b) zlecam robotę - czyli mówię co ma robić. Oczywiście tylko wtedy, gdy jest
      czas i możliwość zrobić daną rzecz od razu - bo zlecenie roboty na zasadzie:
      "zrób to jak już będziesz miał wolną chwilę" może być mało skuteczne.

      Jeśli chodzi o prezenty - też kiedyś musiałam przeprowadzić akcję wychowawczą -
      pogadałam z nim, od tej pory prędzej ja zapomnę o swoich urodzinach niż on smile. Z
      wieloma osobami tak jest, że trzeba mówić wprost, bo same nie zawsze potrafią
      się domyśleć - ja też tak mam, więc nie tylko faceci tongue_out. Ale rozmowy takie
      staram się przeprowadzać spokojnie, bez obwiniania/opieprzania, tylko na
      zasadzie uświadomienia, co i jak czuję. To chyba ważne, żeby rozmowa nie
      przerodziła się w pyskówkę albo w wypominanie rzeczy-sprzed-stu-lat, tylko była
      w miarę spokojnym wypowiedzeniem aktualnych problemów.
    • niuta_s Re: Pojojczę 21.01.09, 09:54
      jakbym o swoim mężu czytała, tak mnie to wq.... staram się z tym walczyć ale jak
      walka z wiatrakami
    • azzure1 Uuuu, nie zazdroszczę 21.01.09, 10:00
      najgorsze, aczkolwiek czasem nieuniknione, są kwasy w rodzinie.
      Na leniwych i zapominalskich mężów czasem działa analogia, czyli: on
      nie sprząta - ja też nie. Nie pamięta - ja też nie. Kwestia tylko,
      czy warto, i czy nie prościej i szybciej powiedzieć wprost, o co
      chodzi, z zastrzeżeniem, że to się musi zmienić. Ale może to być
      proces długotrwały i słabo zauważalny wink)
      Pozostaje więc tylko życzyć poprawy humoru! Aczkolwiek pomysł z
      pryzmą nie jest zły big_grin
      • fajnyrobal Re: No właśnie z tą pryzmą jest kłopot bo wszystki 21.01.09, 13:38
        e wzięli i wywieźli, nawet zakopać nie ma się w co sad wink
        Niestety bałaganu w domu nie mogę przeczekiwać, bo częściowo pracuję
        w chacie i przychodzą do mnie ludzie. Nie wprowadzę ich do syfu...
        Upychac w worach też nie ma gdzie. Mamy trzeci- dziecinny pokoik
        nieziemsko zagracony- dzieć śpi z nami w sypialni. Dziecinny pełni
        dla małża rolę strychu...
    • eyes69 O kurcze 21.01.09, 13:55
      Wspolczuje. sad
    • fajnyrobal Re: No 22.01.09, 23:30
      Kończąc temat - ustawiłam małża do pionu i pewnie na jakieś parę dni
      będzie poprawa suspicious
      Z mamą mam większy zgryz bo ona usiłuje mnie w dalszym ciągu
      wychowywać pomimo tego, że bliżej mi do czterdziestki niż dalej.
      Poza tym jesteśmy jednakowo uparte i dumne, i za chiny ludowe nigdy
      jej nie przejdzie przez usta, że nie miała racji, a ja się nie ugnę.
      No to mamy impas.
    • dzika41 Re: Pojojczę 23.01.09, 10:12
      Robalku lepiej już dzisiaj?
      • fajnyrobal Re: eh 23.01.09, 12:10
        Jeżeli to możliwe to jest jeszcze gorzej...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka