Dodaj do ulubionych

nastolatek strzela focha:(

25.02.09, 22:13
wrócił ze szkoły i zaczęło sięsad obrażony /nie wiadomo na co/, nie gada,
obiadu nie będzie jadł, bo nie ma czasu!/czyt.musi się uczyć/.

No i nie jadł, kolację zrobił sobie sam bez słowa.

I tak się zastanawiam, jak się zachować? przeczekać?przemilczeć?obiadu jutro
nie podawać?smile

Jak poradzić sobie z "piętnastoletnim fochem"
Obserwuj wątek
    • deela Re: nastolatek strzela focha:( 25.02.09, 23:34
      OMG idz przepros dizeciatko i wcisnij mu obiadek
      opanuj sie kobieto!
      • azile.oli Re: nastolatek strzela focha:( 26.02.09, 11:17
        Sytuacja jak najbardziej normalna. Ja przeczekuję. Jak nie chce
        jeść -nie je. Od razu mu zapowiadam, że jak będzie głodny, to sobie
        robi sam. O dziwo- słyszy. To taki głupi wiek. Mój też tak ma i to
        nawet często . Zazwyczaj powodem jest jakaś pierdoła, albo przeżywa
        tzw bunt egzystencjalny: szkoła jest głupia, nauka bez sensu,
        koledzy beznadziejni, a wogóle, to kto to widział, żeby na ósmą do
        szkoły chodzić. Przecież się wyspać nie można. Najlepiej olewać.
        Chyba, że jakiś poważniejszy problem, ale u mojego to widać.
    • zefirekk Re: nastolatek strzela focha:( 26.02.09, 11:59
      to chyba dobrze, że sam sobie robi kolację...Wyluzuj kobieto. Nie zawsze ma się ochotę na obiad, chęci na rozmowy z rodziną itp. daj mu spokój a sama zamiast stać nad garami (i czekać żeby synkowi zrobić kolację) zrób coś dla siebie.
      • verdana Re: nastolatek strzela focha:( 26.02.09, 16:32
        Ja bym w takiej sytuacji po prostu współczuła. Jak dorosly
        przychodzi z pracy ponury, nie chce obiadu, zamyka się w pokoju - to
        rodzina zwykle nie uwaza, ze "strzela focha", tylko ze ma klopoty.
        No, ale 15-latek - cóż tam on moze miec za klopoty... Jego zadaniem
        jest być zawsze glodnym i radosnym.
    • ostra_siostra Re: nastolatek strzela focha:( 02.03.09, 23:56
      Przeczekaj, nie nagabuj, nie bądź natrętna. Każdy może mieć zły dzień.
      Wystarczy, że powiesz, że jak chce pogadać to wie gdzie Cię szukać wink

      Tyle, że to zadziała tylko wtedy, jeśli macie dobry kontakt i on wie, że można z
      Tobą normalnie porozmawiać (nie histeryzujesz, nie wyolbrzymiasz, nie
      wyśmiewasz, traktujesz go z szacunkiem, starasz się zrozumieć).
      • nangaparbat3 ostro siostro 03.03.09, 14:57
        To naprawdę bardzo ostre - agresywne po prostu - "jakby co, to wiesz, gdzie mnie
        szukac". To też jest foch.

        Przeciez mozna powiedziec: "jakby co - jestem".

        Niby to samo, a zupełnie co innego.
        • verdana Re: ostro siostro 03.03.09, 18:53
          Dorosli nie strzelaja fochów. Dorosli maja kłopoty i maja prawo
          przez to być zdenerwowani. Elementarna zasada.
        • ostra_siostra Re: ostro siostro 03.03.09, 18:53
          Nie zgadzam się z Tobą. Przecież nastolatek dobrze wie, gdzie szukać mamy smile Dla
          mnie takie słowa są więc serdeczne i świadczą o poczuciu humoru.

          Poza tym wszystko zależy od tego jak się to powie (ton głosu, uśmiech). Nawet
          niewinne "dzień dobry" można powiedzieć tak agresywnie, że adresat poczuje się
          zaatakowany.
    • crazyrabbit Re: nastolatek strzela focha:( 04.03.09, 02:14
      Po pierwsze - docenić to, że sobie kolację sam zrobił!
      Znaczy - żyje i organizm funkcjonuje jak należywink

      Nie dopytywać za wiele, ale próbować mimochodem zahaczyć, o co
      chodzi wink

      Przeczekać. Zostawić łatwo dostępną i odgrzewalną "paszę" w lodówce.
      Ewentualnie suchą karmę (moja Potwora często żywi się wyłącznie
      płatkami kukurydzianymi i uważa, że jak tam są jakieś witaminy
      wypisane na opakowaniu, to wystarczy).

      Zapalić kadzidło na ofiarę dla jakichkolwiek pogańskich bożków, żeby
      to upiorne 15 (16, 17, 18....) lat naszej progeniturki mignęło w
      miarę bezboleśnie.

      15-letnia Potwora znowu mooooocno spóźniona, pomimo telefonicznych
      ponagleń.
      Ja (matka): "masz szlaban!" (że kara niby).
      Potwora: "na co?"
      Ja (matka): "na wyjścia!".
      Potwora: "aaaaaa...to...może być".

      Mit o nieuchronnosci kary właśnie poszedł w pi....u....
      • paolka_82 Re: nastolatek strzela focha:( 04.03.09, 10:02
        Ha ha -popieram , bardzo dobre podejscie. Moje dzieci jeszcze są
        małe ale mam brata w podobnym wieku. Uwazam że na te fochy
        lekarstwa nie ma a sa całkiem normalne. Wystarczy jak taki
        PRAWIEDOROSŁY wie że w razie czego rodzice sa obok i pomogą, ale
        rzadko sa to sytuacje wymagające interwencji starszych. Przewaznie
        to jakieś spięcia na linii PRAWIEDOROSŁY-dziewczyna albo
        PPRAWIEDOROSŁY- koledzy. Ewentualnie szkoła. Problem w danej chwili
        nie do przeskoczenia a za kilka dni juz całkowiecie zapomniany.
        Tylko spokój nas uratuje. smile
    • tarzan3ltd Re: nastolatek strzela focha:( 07.03.09, 13:04
      Każdy z nas ma prawo nie mieć chumoru.Są w naszym zyciu dni lepsze i
      gorsze.Np;kobiety też mają swoje gorsze dni.Odrobina wzajemnej
      tolerancji awszystko będzie dobrze Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka