otóż znamy się już jakiś czas, lubimy się z kimś bardziej, z innymi
mniej, urządzamy sobie większe, jak i bardziej kameralne zloty i
znajdujemy bratnie dusze i przyjaciół
i chociaż mówi się że net jest anonimowy, że nie można ufać temu po
drugiej stronie klawiatury itp, a jednak niektórzy np znajdują tu
swoje drugie połówki na całe życie
ja na WiWie poznałam mnóstwo fantastycznych dziewczyn, a niektóre z
nich mogę śmiało nazwać PRZYJACIÓŁKAMI
i jedną z takich PRZJACIÓŁEK jest Jerzynka

chociaż dzieli nas kawałek Polski, to staramy się widywać ze sobą co
kilka miesięcy, obowiązkowy tydzień wakacji u Niej

nasze rodziny bardzo się polubiły, nasi mężowie znaleźli wspólny
język itd itd
i jak tylko dowiedziałam się, że jestem w ciąży, ale i nawet
wcześniej kiedy planowaliśmy zaskoczyć, to Oni byli od razu typowani
jako Rodzice Chrzestni
szczerze powiedziawszy obawiałam się jak Jerze zareagują na naszą
prośbę, ale kamień z serca - byli bardzo uradowani naszą propozycją
i chociaż od tego momentu minęło już troszku czasu, to teraz mam
zaszczyt oznajmić wszem i wobec, że RODZICAMI CHRZESTNYMI zostaną
Sylwia i Tomek W.
i powiem na koniec tego długiego wywodu, iż szkoda że tak późno Ich
poznaliśmy, bo to są najlepsi kandydaci i wierzę, że takimi
chrzestnymi również będą, jakich mają do tej pory moje syny
Sylwik, jeszcze raz Wam dziękuję, że się zgodziliście