Dodaj do ulubionych

Roczny zlosnik i gryzon

21.11.03, 19:30
witam
moj maluch nie ma jeszcze roku a juz mam z nim problem(jego tata mawia ze
lagodny nie bedzie bo nie ma po kim smile) jak mu sie czegos zabroni wziasc np
dotknac kontaktu to patrzy sie mi w oczy bierze moja reke i gryzie i to tak
mocno. Nie chemy go bic bo chyba nie tedy droga, babcia mowi zeby go tez
wtedy uryzc ale mi sie wydaje ze nie zrozumie o co chodzi. Co robic zeby
dotrwac do jego osiemnastki z wszystkimi palcami?
jak wy rozwazalyscie problem przejawow harakterku u takiego malucha.
pzdr.
dorota
Obserwuj wątek
    • osmag Re: Roczny zlosnik i gryzon 21.11.03, 21:28
      moj synek jak mial 2 lata to jak sie cieszyl lub jak byl zly to gryzl mnie( i
      tylko mnie). Tlumaczylam, ze nie wolno, boli ale on tego nie rozumial wiec za
      ktoryms razem ugryzlam i powiedzialam nie wolno boli. Nie wiem czy to
      pedagogiczne ale pomoglo. Dzis ma 12 lat i jest grzecznym, wesolym chlopcem.
      Pozdrawiam i mam nadzieje ,ze doczekasz 18 urodzin w jednym calym kawalku.
    • ostrowskaanna0606 Re: Roczny zlosnik i gryzon 24.11.03, 21:38
      Wydaje mi sie ze gryzienie u twojego synka jest spowodowane ty ze nie moze
      dostac upragnionych przedmiotow do zabawy (wszystko takie ciekawe). On chce i
      koniec a jak mu sie nie pozwala to jakos musi wyladowac zlosc. Moja 11-
      miesieczna coreczka tez ma taki charakterek tylko ze ona nie gryzie a rzuca
      zabawkami po katach , wyrzuca smoczek, wygina sie i piszczy. Jakos chyba sie
      nie da nic z tym zrobic bo to taki wiek (ja chce i koniec). Na pewno potrzebna
      jest konsekwencja i spokoj. A tej reki to nie dawaj dziecku, to cie nie bedzie
      gryzlo, tego gryzienia trzeba zabronic.Jak ugryziesz synka to on jeszcze chyba
      nie zrozumie bo jest za maly. Anka.
    • marlenag moj tez gryzie 25.11.03, 15:27
      Czesc tu Marlena mama 2-letniego Miko∏aja

      nasz synek od czasu 1,5 roczku gryzie i drapie, smiejàc sie przy tym. Wiem jakie
      to uciazliwe i jak boli. Pewnego dnia moj mąz nawet dal mu za to pożądnbego
      klapsa. Ale był to wielki błąd. poszperałam w literaturze, pogadałam z
      psychologami dziecięcymi i lekarzami i otóż okazuje sie, że nie we wszystkich
      przypadkach, ale bardzo często zdarza sie u chlopcow. W zadynm wypadku nie jest
      to zlosc czy zlosliwoesc i nie mo˝na tego karac. To po prostu taki sposob
      okazywania milosci. tak male Dziecko nie wie czym rozni sie buziak od gryzienia
      i zwyczajnie mysli, ze daje buziaki. Podobnie jest ze szczyoppaniem. Rodzice tez
      cz´sto mocno przytulà, a dziecko mysli, ze sie tylko tym samym odwzajemnia.
      Rozumienie tej zaleznosci jest bardzo wazne i nie wolno tego karac, co najwyzej
      tlumaczyc i upominac. Wyobraz sobie jak poczuje sie dziecko, gdy w jego
      swiadomosci karasz go za okazywanie rodzicom milosci. Wiem, ˝ze to trudny etap,
      bo sma przez niego przechodze, ale mikolaj powoli zaczyna te rzeczy rozrozniac i
      przestaje gryzc.
      powodzenia
      • dosiamamafilipa Re: moj tez gryzie 25.11.03, 21:33
        bardzo wam dizkeuje za odp.
        wydaje mis ie to co MArlena pisze b. rozsadne i postaram sie tak robic.
        pzdr.
        dorota

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka