Dodaj do ulubionych

rutowicz i nowicki/nowakowski u figurskiego

21.03.09, 15:07
generalnie nie jestem z wieloma rzeczami na bierzaco bo ani mi sie chce byc,
ani i nie zabiegam aby byc, ba, nawet gazet na wyprzedarzach tez nie upuje.
no ale sobie youtube przegladalam, i wlasnie umarlam.
umarlam z kilku powodow.
mianowicie:
1.powiekszajaca sie bezmyslnosc dzolanty
2. powiekszajaca sie jej pewnosc siebie
3. nowicki.
oczywiscie to smierc ze smiechu. koncowka jest najlpesza.
i tak sobie mysle, jakiz nas kraj, jakie spoleczenstwo skoro takie osoby
okreslamy mianem gwiazd.
zenuła.
ale musialam sie wyzalic.
www.youtube.com/watch?v=sYAcd9etWj0
Obserwuj wątek
    • niuta_s Re: rutowicz i nowicki/nowakowski u figurskiego 21.03.09, 19:51
      to ja chyba jestem bardziej do tyłu, a kto to jest ta rutowicz, patrze na laske
      i przychodzi mi jedno określenie do głowy, ale z huhu nie wiem kto to.
      • m0nalisa Re: rutowicz i nowicki/nowakowski u figurskiego 21.03.09, 20:37
        ta laska to kompletna katastrofa- jest totalnie zenujaca tongue_out

        a nowickiego kocham!!

        "a kto to jest"???? heheheh
        • m0nalisa Re: rutowicz i nowicki/nowakowski u figurskiego 21.03.09, 20:48
          obejzalam do konca bo na raz nie dalam rady- wiecie co jest najgorsze? ze ona na
          tym zarabia, na byciu NIKIm. Smutne bo prawdziwe.
          • kichigai_ushi Re: rutowicz i nowicki/nowakowski u figurskiego 21.03.09, 23:48
            no dokladnie. i do nowickiego panie nowicki/nowakowski.
            pustak.
            zenada.
            staram sie jej nie ogladac bo szkoda czasu- ale to juz obejrzalam. no masakra.......
    • porzeczka_mocna Re: rutowicz i nowicki/nowakowski u figurskiego 22.03.09, 09:37
      Nie słyszałam o żadnej z tych osób. I chyba nie chcę poznać z czego są słynne -
      na cholerę mi to? Więc tego filmu też nie obejrzę, bo po co się załamywać w taki
      piękny, niedzielny poranek (no dobra, jest zimno i pada, ale za to wylegiwałam
      się dziś w łóżku aż do 8:30).
      • m0nalisa Re: rutowicz i nowicki/nowakowski u figurskiego 22.03.09, 11:49
        Porzeczka blagam nie mow mi ze nie znasz Jana Nowickiego!
        • porzeczka_mocna Re: rutowicz i nowicki/nowakowski u figurskiego 22.03.09, 12:41
          No nie znam, a powinnam?
          • m0nalisa Re: rutowicz i nowicki/nowakowski u figurskiego 22.03.09, 14:09
            Oj laska nic nie powinnaś- wydawaloby mi sie ze to taka postac ktora sie zna. To
            swietny aktor a osobiscie bardzo fajny w swym podejsciu do swiata gosc ktory
            jest juz w takim wieku ze nic nikomu nie musi udowadniac co tez czyni smile swego
            czasu niezly babiarz.
            • porzeczka_mocna Re: rutowicz i nowicki/nowakowski u figurskiego 22.03.09, 14:36
              No, bo ja z aktorów to znam tylko Jackie Chana... Zwykle wisi mi, jak nazywali
              się ludzie grający w filmach, nawet w tych dobrych. No dobra, pisząc o "dobrych"
              filmach mam na myśli filmy, które mi się podobają, czyli nie te, które zwykle
              uznane są jako dobre wink.
            • kichigai_ushi Re: rutowicz i nowicki/nowakowski u figurskiego 22.03.09, 16:33
              no to ja pozostawie to bez komentarza, zeby nie bylo ze sie przypierdalam.
              PS. Mona, bylam w banku i wsio zalatwilam, taraaaa smile
              • m0nalisa Re: rutowicz i nowicki/nowakowski u figurskiego 22.03.09, 20:07
                heheheh smile

                Kiczi fajnie ze zalatwilas smile
    • fajnyrobal Re: rutowicz i nowicki/nowakowski u figurskiego 22.03.09, 17:17
      Sparafrazuję jeden dowcip z filmu:
      - Co widać jak zajrzysz Joli Rutowicz głęboko w oczy?
      -Tył czaszki widać

      Ja też lubię Jackie Chana smile
      Wiem też kto to Nowicki wink
      Zabił mnie jednym tekstem : ,,kiedy to pani poczuła i czy da się to
      wyleczyć" na stwierdzenie J.R.- ,,ja zawsze byłam gwiazdą" big_grinbig_grinbig_grin
      Lubię gościa smile
      • m0nalisa Re: rutowicz i nowicki/nowakowski u figurskiego 22.03.09, 20:13
        bo to wszytko kwestia gustu kobiety- moj placze jak leci jakis film z chaki
        chanem, jetem lee albo chuckiem norrisem, wszystkie pseudokopanki szczegolnie
        Anga Lee po prostu mnie zalamuja.
        Ale znam orientuje sie choc nie lubie- wydawalo mi sie ze jakas ogolna wiedza o
        swiecie w glowie jest mimo ze sie cos lubi lub nie.
        Dlatego sie dziwie ze mozna nie znac Nowickiego- klasa sama w sobie, aktor z
        prawdziwego zdarzenia (niecierpi mroczkow heheh)wymierajacy juz niestety
        rocznik. Obawiam sie ze niedlugo wlasnie tak bedzie, mierna mlodziez mierna ich
        wiedza i gwiazdy pokroju Mroczkow, Cichopkow, i Rutowicz.
        • porzeczka_mocna Re: rutowicz i nowicki/nowakowski u figurskiego 22.03.09, 20:39
          No, ale dlaczego wiedza na temat kinematografii jest taka cenna? Mnie dziwi, że
          ludzie nic nie wiedzą o Banachu czy Sierpińskim... Ba, większość nawet nie ma
          pojęcia, że ktoś taki istniał - no, może poza tym, że w Wawie na Banacha jest
          szpital. A przecież były to wybitne osobistości, które są znane na całym
          świecie! Więc jak to jest z mierną wiedzą o świecie?
          A co do gwiazd pokroju Mroczkow, Cichopkow, i Rutowicz - dla ludzi takich jak ja
          to nie są żadne gwiazdy. Jak ktoś nie czyta szmatławych informacji z zakresu
          rozrywki (bo go nie interesuje, kto z kim się przespał, kto wziął rozwód a kto
          ślub), to nawet nie zauważa ich istnienia. Ich gwiazdorstwo wynika nie tylko z
          tego, że mają oni tłumy wielbicieli, ale też z tego, że jest mnóstwo ludzi u
          których wzbudzają negatywne emocje. Bo w tym biznesie chodzi o to, aby być
          znanym, nieważne z jakiego powodu. Dlatego ignorowanie tematu jest najlepszym
          sposobem na pozbycie się takich gwiazdek.
          • m0nalisa Re: rutowicz i nowicki/nowakowski u figurskiego 22.03.09, 20:53
            Musze ci przyznac racje, ja z kolei o Banachu niewiele wiem- że matematyk
            wiedzialam reszte wyguglowalam wlasnie, o Sierpinskim nie wiedziałam nic. Ale to
            nie moje tematy, ze scislych byłam noga generalnie nie nadaje sie do tego i juz
            , nigdy sie tez niczym takim nie interesowalamsmile- to tak na moje wytlumaczenie smile
            A ploteczki lubie, poczytac o takich głąbach jak Jola tez bo to dla mnie
            fenomen- niestety powszedniejący o zgrozo!
            • porzeczka_mocna Re: rutowicz i nowicki/nowakowski u figurskiego 22.03.09, 21:14
              No, więc umówmy się - jedni mają zainteresowania czysto humanistyczne - i to
              jest ok, inni mają zainteresowania czysto "ścisłe" - i to też jest ok. Są też
              tacy, którzy interesują się wszystkim - to już jest w ogóle wypas. U mnie sprawy
              humanistyczne leżą i kwiczą, a zamiast czytania plotek rozwiązuję killer sudoku
              - totalnie głupie i bezsensu zajęcie, ale jestem uzależnieniona smile.
              • mariolka55 Re: rutowicz i nowicki/nowakowski u figurskiego 22.03.09, 22:01
                masakra
          • kichigai_ushi Re: rutowicz i nowicki/nowakowski u figurskiego 22.03.09, 23:53
            no popatrz, u mnie w domu nie uraczysz od kilkunatsu lat zadnej gazety z
            serii... no wlasnie, nawet nie znam tutlowo- mowa o tych kolorowych grubych z
            reklamami i celebrytami na okladkach. natomiast sie czyta inne gazety smile
            dziwnniki, tygodniki, czasopisma naukowe. - nie zebym z siebie teraz mega
            wyedukowana robila- nawet studiow zadnych nie mam, ot tylko matura, ale skoro
            wiesz kto to mroczek, cichopek, a nie wcisniesz mi ze M jak milosc nie
            widzialas, tudzien tanca z gwiazdami, i nie wiesz kto to, wiec tymbardziej nie
            ma co sie chwalic i mowic ze nie wiesz kto to Nowicki. jak dla mnie to poprostu
            ignorancja. no ale... ja sie nie znam, ja tu przypadkiem na forum jestem. big_grin
            • porzeczka_mocna Re: rutowicz i nowicki/nowakowski u figurskiego 23.03.09, 11:45
              Nie oglądałam ani M jak miłość, ani tańca z gwiazdami - ja nie posiadam
              telewizora. Nie wiem kto to mroczek czy cichopek - tzn nie wiem z czego są
              słynni, podejrzewam, że są jakimiś marnymi aktorami z pretensjami do sławy -
              takie wnioski wyciągam na podstawie tego, co się o nich pisze, ale w czym grali
              to nie wiem. Wisi mi to, bo skoro tyle osób wyraża się o nich negatywnie, to po
              co szukać informacji na ich temat? Poza tym tak się jakoś składa, że więcej mówi
              się właśnie o takich antysławach (w różnych dziedzinach, nie tylko w
              kinematografii, ale też np. w polityce), niż o ludziach, którzy naprawdę warci
              są uwagi. Nowickiego sobie sprawdziłam - bo z tego co pisała Mona wynikało, że
              warto.
              • kichigai_ushi Re: rutowicz i nowicki/nowakowski u figurskiego 23.03.09, 12:59
                szczesliwa. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka