Dodaj do ulubionych

Mam problem z córką.

05.04.09, 23:23
Dziewczyny ja już nie mam siły.Moja córka chodzi do 1 klasy wogóle ją nie
interesuje nauka,ale 5 by chciała dostawac.Jest strasznie dziecinna interesują
ją tylko zabawa malowanie głupot no i oczywiście zabawki.Cwiczę z nią
tygodniami na sprawdzian ostatnio przyniosła 3 z maty a naprawdę wszystko
umiała(tak myślałam.Doradzcie mi co ja mam robic ni grożby ni prośby nie pomagają.
Obserwuj wątek
    • jakw Re: Mam problem z córką. 06.04.09, 02:22
      Ale to jest 1 podstawówki, gimnazjum czy liceum?
      Tak czy siak pewnie za bardzo ją i siebie dręczysz tą nauką.
      Ćwiczysz, jak sama piszesz, tygodniami, a efekty nie są,twoim
      zdaniem,zadowalające. Może nie jesteś właściwą osobą do tłumaczenia
      (btw co młoda robi na lekcji w klasie?), może tak naprawdę robisz za
      nią, może ją blokujesz psychicznie (choćby tymi groźbami)
    • asia.sthm Re: Mam problem z córką. 06.04.09, 09:19
      Zdaje sie skutecznie zniechecilas corke do szkoly i nauki.
      Ciezko bedzie to odkrecic sad
      Corka ma z toba wielki problem.
    • sloooneczko Re: Mam problem z córką. 06.04.09, 14:28
      a może to są możliwości Twojej córki.Nie wszyscy mają 5 czy 6 w
      szkole..
    • olotka Re: Mam problem z córką. 06.04.09, 15:25
      przede wszystkim podejdź do sprawy na spokojnie
      jeśli taka jest potrzeba to pomagaj jej w lekcjach, tłumacz jak najwięcej i jak
      najmniej podpowiadaj, dużo chwal i bądź bardzo cierpliwa
      oceny są tutaj najmniej ważne, bardzo ważne żeby córka nie miała tyłów w
      przerabianym materiale
      skoro lubi dostawać dobre oceny to załóż zeszyt gdzie ćwiczycie w domu i Ty
      potem jej stawiaj za to oceny
      musisz jej dać odczuć że lubisz się z nią uczyć i jak cenny jest ten wspólnie
      spędzony czas, myślę, że mała tez to wtedy polubi
      bardzo Ci tego życzę
      aha i nie narzekaj na nią i nie krytykuj jej przy innych, raczej chwal za to co
      robi dobrze, ja też nie stosowałabym ani góźb ani żadnych nagród za lepsze oceny
    • bloopsar Re: Mam problem z córką. 07.04.09, 21:44
      > Moja córka chodzi do 1 klasy wogóle ją nie
      > interesuje nauka,ale 5 by chciała dostawac.

      Twoja corka musi zrozumiec zwiazek nauki z dostawaniem 5. Odpusc. Niech dostanie
      kilka zlych ocen. Jest spora szansa, ze sie przejmie i zrozumie, ze jak sie nie
      przyklada do nauki, to nie ma piatek. Bo na razie, to tak sie przejmujesz, ze
      mam wrazenie, ze ona spora czesc odpowiedzialnosci "przenosi" na ciebie. "Mama
      pomoze i bedzie 5". A guzik! Sama musi pracowac na dobre oceny. Im wczesniej to
      zrozumie, tym lepiej dla niej.
      • verdana Re: Mam problem z córką. 07.04.09, 21:50
        Przyniosła trójke z matematyki, a umiała.
        a. Tez mi problem, trójka z matematyki...
        b. Dziecko jest tak zestresowane wymaganiami (skoro trojka jest złym
        stopniem), ze prawdopodobnie ma treme na klasowce czy przy
        odpowiedzi - i nie jest w stanie przekazać posiadanych wiadomości.
        c. Matka ma być matka, nie nauczycielka. Bardzo niewiele matek
        potrafi uczyć swoje dziecko, nie wykanczajac psychicznie siebie,
        dziecka i całej rodziny.
    • inguszetia_2006 Re: Mam problem z córką. 08.04.09, 10:13
      Witam,
      Nie masz problemu z córką, tylko ze swoim wyobrażeniem o córce.
      Córka po prostu uczy się na miarę swoich możliwości. Wyluzuj i tyle.
      Może jej przeznaczeniem jest być uczennica trójkową.
      Pzdr.
      Inguszetia
    • szarpei Re: Mam problem z córką. 11.04.09, 08:35
      monika200682 napisała:

      > Jest strasznie dziecinna interesują
      > ją tylko zabawa malowanie głupot no i oczywiście zabawki.

      W tym wieku wiele dzieci uwielbia sie jeszcze bawić "po
      dziecinnemu". Nie dziw się temu.
      Musisz troche odpuścić bo zrobisz dziecku krzywdę i sama sie
      wykończysz psychicznie. Ważniejszy spokój, zdrowie dziecka i Twoje
      niż oceny w szkole.
    • marghe_72 Re: Mam problem z córką. 12.04.09, 00:06
      Mówimy o siedmilatce, która dopiero rozpoczęła przygodę z nauką?

      Co dziwnego jest w tym, że tak małe dziecko ma nadal ochotę się
      bawić?

      Daj jej odrobinę wytchnienia..
    • green_sofia Re: Mam problem z córką. 12.04.09, 09:12
      Co to za gadanie że jej przeznaczeniem jest bycie trójkową uczennicą? Bzdura.
      Dziecko ma 7 lat i potencjał jak każdy inny 7latek. I podejście matki jest
      dobre- za wszelką cenę nie chce pozwolić zmarnować tego potencjału. Jedynie
      wybrała złą metodę.
      Przypuszczam że matka dziewczynki była całe życie zdolną i pracowitą uczennicą-
      same 5 i swiadectwa z paskiem co? Więc nie potrafi zrozumieć jak komuś może nie
      chcieć się uczyć więc tym bardziej nie potrafi pomóc swojemu dzieckusmile Tu się
      przyda mądry pedagog bo inaczej zwariujecie obydwie. Mówię na własnym
      przykładzie bo sama jestem dzieckiem wybitnej mamy (:p) i ja nie miałam
      problemów z podejściem do szkoły ale moje może odrobine mniej zdolne rodzeństwo
      tak. I początkowo moja mama też tego nie umiała pojąć, ale jak już zrozumiała to
      potrafiła im pomóc. Skonczyli studia, jedno robi doktorat smile I dobrze że wtedy
      moi rodzice nie stwierdzili że po prostu uczą sie na miare możliwości i ze 3 im
      wystarczy tylko ich przycisneli wink
    • funstein Re: Mam problem z córką. 12.04.09, 10:38
      to nie jest problem z dzieckiem tylko problem z matką.

      "malowanie głupot".



      Matka chce dostawać 5-tki a nie dziecko.
      Biedne to dziecko.

      Picasso malował powyginane kobiece twarze, żeby pokazać
      jak bardzo kobiety potrafią być pokrzywione emocjonalnie.

      Ciekaw jestem co maluje to biedne dziecko i czy jego
      malunki nie są warte co najmniej tyle co dzieła Picassa.
    • alpepe Re: Mam problem z córką. 12.04.09, 14:06
      Ta trójka mogła być wynikiem tego, że córka nie potrafi się skupić na pisaniu
      lub np pomagała gorszej koleżance (ja tak miałam kiedyś, sama przyniosłam 3 do
      domu, a koleżankom pomogłam tak, że miały 5) Co do bawienia, to lalka Barbie
      była przeznaczona do zabawy dla dziewczynek 14-15lat. Czujesz, o co chodzi? Tak,
      córka może spokojnie jeszcze się bawić, jeśli tego potrzebuje, to b. ważne dla
      jej rozwoju.
    • agazuchwa Re: Mam problem z córką. 12.04.09, 19:50
      a rozmawiałaś z jej nauczycielką (nauczycielem)? jakie jest jej(jego)
      zdanie, czy uważa młoda za zdolna a leniwą? zazestresowana czy tez
      ma inne zdanie?
      • monika200682 Re: Mam problem z córką. 19.04.09, 22:21
        Tak rozmawiałam pani powiedziała że jest dziecinna rozpieszczona.Jeśli podejdzie
        do niej indywidualnie to jet ok ale jeśli jest praca samodzielna i nie ma
        możliwości pomóc jej to jest strasznie ona sama nie wie co gdzie ma napisac
        wpisac pani musi podejśc i palcem ijej pokazac.
        • learning-to-fly Re: Mam problem z córką. 20.04.09, 01:12
          A kiedy miała się nauczyć samodzielnej pracy, jak matka cały czas nad nią
          "wisi"? Słowa nauczycielki to najlepszy dowód, że powinnaś ograniczyć się do
          przypilnowania żeby dziecko lekcje miało odrobione, a jak to już powinna być jej
          sprawa. To ona chodzi do szkoły, nie jej mama. I jak załapie jakąś pałę jedną
          czy drugą, to trudno, w końcu zrozumie, o co w tej zabawie chodzi.
        • mim288 Re: Mam problem z córką. 23.04.09, 10:04
          W takiej sytuacji robisz córce najgorszą rzecz jak można odrabiając
          z nią lekcje i pilnując - ona musi zacząć sama mysleć, co ma
          zadane, sama pamiętać, sama sie skupić i wiedzieć, że jak zapomni
          to dostanie zły stopień i nie ma co liczyć, że mama w cudowny
          sposób wytłumaczy, przypilnuje, nadrobi, pokaże palcem. Człowiek
          już tak ma że jak nie musi sie wysilać, to na ogół nie lubi - po co
          się koncentrować jesli mam wszystko poda na tacy i będzie git.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka