Dziewczyny, moje dziecko (lat prawie 4) ostatnio zaczęło objawiać swoją silną
wolę (???) Polega to na tym, że za wszelką cenę chce postawić na swoim.
Sytuacja 1:
Usypiam małego, przeczytałam mu dwie umówione wcześniej książki, po czym mały
nie prosi, ale urządza awanturę, że on CHCE jeszcze jedną. Tłumaczę mu że
jest późno i umawialiśmy się wczesniej na dwie. Nie dociera. Jak widzi, ze
się nie ugnę, bierze do reki słowniczek ortograficzny, otwiera na chybił
tarfił i pyta: "A co to za słowo ?" Mówie mu. On pyta o nastepne, też mu
mówię, choć dokosnale wiem do czego dąży. Nie mylę, się. Mały tryumfalnie
stwierdza: "A w idzisz, przeczytałaś mi jeszcze !!!" Postawił na swoim
Sytuacja 2:
Mały prosi mnie o zabranie kubeczka i postawienie na kuchence, choć sam
mógłby to zrobić. Biorę kubeczek i stawiam, choć mówię, że mógłby to przecież
zrobić sam. Następnie mały niechcąco przerwaca kubeczek stojący obok i
zamiast sam go postawić z powrotem, mówi: "Mamusia, postaw go." Ja
stwierdzam, że skoro sam przewrócił to przecież samo może postawic i awantura
gotowa. Łącznie ze spazmami i wszelkimi możliwymi kombinacjami po
rozmiekczające serce" Baaaardzo cię proszę ....." Kiedy widzi, że nic z tego,
idzie na kompromis i mówi: "To trochę ja, trochę ty" co polega na tym, że ja
mam trzymać kubek razem z nim i stawiamy go wspólnie tam, gdzie on chce. Po
czym tryumfalne: "A widzisz, postawiłaś "
I tu jest mój (może głupi) problem. Widze wyraźnie, że mały chce postawić na
swoim za wszelką cene. I mam dylemat. Z jednej strony chcę, żeby synuś miał
silną osobowość, ale z drugiej strony czuję się manipulowana No cóz, ja
chyba tez mam silną osobowość

Poradźcie, czy mam odpuszczać ? Ale wtedy boję się, że mały będzie naciskał
coraz więcej.
A jak nie odpuszczę, to czy biedne dziecko nie zacznie jeszcze bradziej się
upierać, albo nie zostanie stłamszone ?
A moze dzieci tak mają i to jakiś etap w rozwoju ?
Poradźcie oświecone mamy, moze ktoś miał to za sobą , albo ktoś ma jakąś radę
jak reagować ?
Dodam, że nie upieram się przy bzdurach, mały ma pewne pola, na których sam
dokonuje deczyji i to świadomych Ale tu .... No wiecie, to tryumfalne "A
jednak postawiłem na sowim" trochę mnie jakby martwi ....