neospasmina 21.09.07, 17:15 tak pi razy oko pamiętam rozrysowaną figurę, to, że się rzucało szkiełkiem lub kamyczkiem i że się skakało po figurze; czy ktos pamięta szczegóły? proszę o pomoc! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
graniasta Re: jak się gra w klasy? 26.09.07, 06:33 Jesli masz na mysli tego ludzika to - mi sie wydaje, ze rzucasz po koleji na kolejne pola figury szkielkiem czy kamyczkiem skaczesz na gore przeskakujac owo pole a w drodze powrotnej - na jednej nodze- kopiesz owo szkielko pole za polem, tak aby wmiescic sie w liniach, az wykopiesz z figury. Pamietam jeszcze klasy taki prostokat z 5 rzedami i dwiema kolumnami. Tez sie po koleji na pola rzucalo i przekopywalo na jednej nodze spowrotem. Chyba Moja pamiec nie jest idealna, wiec pewnosci nie mam. Moze ktos jeszcze sie wypowie. Odpowiedz Link Zgłoś
fobia.1 Re: jak się gra w klasy? 26.09.07, 10:10 Ha, długą dyskusję miałam z sąsiadką... No więc - rysuje się ludzika: kratki w górę:1,2,3 , potem rączki na prawo i lewo :4,5, dalej do przodu "szyja ":6 i przedzielona na pół głowa 7 i 8. W temacie czy "rączki" powinny być pomiędzy 3 a 6, czy jako dodatkowe kratki z boku 3 nie doszłyśmy do porozumienia.. No i rzucało się kamieniem kolejno na 1, 2 itp. , skacząc "tam" trzeba ominąć pole na które się rzuciło, a wracając podnieść kamyk ale nie nadepnąć bo to dyskwalifikuje. No i jak już oblecimy całego ludzika to potem od nowa ale na lewej nodze, potem na obu a potem nie podnosimy kamyka przy powrocie tylko przepychamy nogą na której skaczemy: jak rzucamy na 7 to po kolei na wszystkie pola - kopiemy nogą na której skaczemy tak by kamień trafił na 6 ale by nie stanąć na linię. I to jest już nie takie łatwe. I tak dalej. Ostatni raz robiłam to ponad dwie dekady temu, wiele się zmieniło do tego czasu, może zasady gry w klasy też... Jak masz jeszcze jakieś pytania to daj znać, dziś wieczorem sąsiadka znowu ma wpaść na kawę... Odpowiedz Link Zgłoś
neospasmina Re: jak się gra w klasy? 27.09.07, 09:36 Wielkie dzięki i usciski dla sąsiadki! obrys ludzika mi sie zgadza, na rączki to chyba po jednej kratce wypada, ta ze w poziomie będzie razem trzy (rączka, plecki, rączka) pytanie mam: jak będzie skucha na jakimś etapie, to sie powwtarza ylko ten etap czy od początku? a tak w ogóle to lecę po krede i córka będziemy grac na podwórku! Odpowiedz Link Zgłoś
chmurka002 Re: jak się gra w klasy? 27.09.07, 12:34 ta gra nazywa sie "chłopek" przynajmniej ja ja tak nazywałam jak byłam mała. i ten chłopek ma 10 pól. 1,2 nóżki po lewej i prawej stronie po środku 3 dalej 4 i 5. potem rączki 6i7 dalej 8 szyja i głowa na pół 9,10. rzca sie pokolei na kazde pole i skacze po chłopku i jak sie wraca to zabiera sie kamyczek tylko nie wolno stanąć druga nogą ani się podeprzeć itp. a "klasy" to rysuje się prostokat podzielony na 6 części i w każdą część wpisuje się kategorie np. imiona, nazwiska, państwa, miasta, owoce, warzywa i też rzuca sie kamykiem na pola i skacze sie na jednej nodze szybko i wymienia sie w pierwszej turze np. 6 imion potem 6 nazwisk itd. często grałam w te gry i było przy tym dużo ubawu... zycze miłej zabawy Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_can Opisywany ludzik to "chlopek" - klasy to prostokat 27.09.07, 15:31 chmurka ma racje Odpowiedz Link Zgłoś
fobia.1 Re: jak się gra w klasy? 27.09.07, 14:46 Powtarzało się etap - to znaczy jak już skakałaś na lewej nodze i skusiłaś a wcześniej zaliczyłaś na prawej to powtarzasz tylko to na lewej - ale od początku - to znaczy nawet jak już rzucałaś na 6 to zaczynasz od 1. Pozdrawiam - i miłego skakanie póki pogoda dopisuje. Odpowiedz Link Zgłoś
timbwolf3 Re: jak się gra w klasy? 27.09.07, 12:31 U nas tak samo popularna była wspomniana wyżej wersja 2 kolumny po 5 kwadratów.Najprościej było wybrac po prostu 10 płytek chodnikowych i ponumerować je od 1 do 10.a, poniżej pola 10 była jeszcze połówka pola - "piekło". najlepiej było zamiast kamienia grac zakrętką od słoika wypełnioną plasteliną w pierwszym rzucie trzeba było skacząc na jednej nodze przesuwać krązek tak aby się znalazł na wszystkich polach kolejno i na końcu wypchnąc poza piekło.jeśli komuś to się udało rezerwował sobie dowolnie wybrane pole i potem mógł wyrazić pozwolenie albo zakaz na wejście na swoje pole innym zawodnikom. niestety nie pamiętam kiedy następował koniec gry, wydaje mi sie że po zdobyciu wszystkich pól przez jednego zawdonika. Od ok 20 lat nie widziałem żeby ktoś grał w tę grę, chyba ta zabawa zniknęła Odpowiedz Link Zgłoś
niebieska_konewka ja wiem tylko 27.09.07, 14:27 jak się gra wariata. fuga.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś