tijgertje
19.08.08, 14:55
Taaak... Wszystko super, pod warunkiem, ze w samochodzie znajduje
sie kierowca, dziecko i zabawiacz dziecka. Gorzej, jak kierowca
jedzie z dzieckiem czy z dziecmi sam w dluzsza droge, albo dorosli
zmieniaja sie za kierownica i ten, kto akurat nie prowadzi chce
troche odpoczac. Jezdze czasem sama z synem, wiekszosc z
zaproponowanych zabaw do samochodu sie nie nadaje bo albo jest za
kierownica niewykonalna, albo zbyt rozprasza. Najbardziej sprawdzaja
sie wowczas zabawki, ktorymi dziecko samo moze sie zajac, w
zaleznosci od wieku: zabawki z piosenkami (najlepsze z regulacja
glosnosci, choc przy wyciu silnika i tak niewiele z przodu slychac),
zabawki elektroniczne typu quiz, magnetyczne puzzle i mozaiki,
ksiazeczki z duzymi i bardzo szczegolowymi ilustracjami, gdzie
trzeba na obrazku znajdowac rozne przedmioty znikopis, kredki,
malowanki, zabawki konstrukcyjne, dla mojego 4-latka obowiazkowym
wyposarzeniem samochodu w dluzszych niz godzinnyc podruzach jest
worek Knexx albo lego.