padma
03.06.04, 11:49
Moja osmiomiesieczna coreczka obudzila sie dzisiaj z bardoz zaropialymi
oczkami, miala tak posklejane rzesy, ze nie mogla nawet otworzyc oczu. Nigdy
wczesniej sie jej to nie zdarzylo w takim stopniu, czasem miewa takie male
spioszki w oczach, ale nigdy tak duzo. Czy to Waszym zdaniem normalne? Skad
sie moglo wziac? Czy wystarczy przemywanie woda oczu? Dodam, ze Ola od kilku
dni kiepsko spi, bo wychodza jej kolejne zabki, a dzisiejszej nocy budzila
sie chyba z 8 razy z placzem, co jej sie nigdy dotad nie zdarzalo. Czy ten
placz moze miec zwiazek z takimi zaropialymi oczkami?
Paulina