witam-kochane emamy czy ktos mial taki przypadek?:od kilku dni moj synek
(28mie)jakby sie zacina i nie moze nic powiedziec

np:ja,ja,ja...jaki to
kolor???????si,si,siku chce,itp>

strasznie sie tym martwimy

dodam ze juz od
dawna synek mowil ladnie i calymi zdaniami ,a tu nagle takie cos!

sam sie
tym denerwuje i czasem gdy nic nie moze powiedziec zlosci sie i mowi:mamus
Adas nie umie mowic

czy ktos mial podobna sytuacje??pocieszcie prosze co to
moze byc?mam nadzieje ze to nic powarznego

pozdrawiam Kornelia