Dodaj do ulubionych

jakanie???????

10.06.04, 14:32
witam-kochane emamy czy ktos mial taki przypadek?:od kilku dni moj synek
(28mie)jakby sie zacina i nie moze nic powiedziecsadnp:ja,ja,ja...jaki to
kolor???????si,si,siku chce,itp>sadstrasznie sie tym martwimysaddodam ze juz od
dawna synek mowil ladnie i calymi zdaniami ,a tu nagle takie cos!sadsam sie
tym denerwuje i czasem gdy nic nie moze powiedziec zlosci sie i mowi:mamus
Adas nie umie mowicsadczy ktos mial podobna sytuacje??pocieszcie prosze co to
moze byc?mam nadzieje ze to nic powarznegosadpozdrawiam Kornelia
Obserwuj wątek
    • matylka Re: jakanie??????? 15.06.04, 22:37
      Mój Mikołaj przechodził dokładnie to samo. Gdy próbował powiedzieć słowo to z
      wysiłku cały się pocił i czerwieniał. Jąkanie u niektórych dzieci
      jest "fizjologiczne". Gdy juz miałam iść do logopedy Mikołaj pgrzestał się
      jąkać i za czął płynnie mówić. teraz ma 4 lata i po jąkaniu ani śladu. A
      wyglądało groźnie, tym bardziej że w wieku niemowlęcym miał problemy
      neurologiczne.
      • nela12 Re: jakanie??????? 15.06.04, 23:06
        hejsmiledziekuje bardzosmileto mnie troche uspokoilo ,uf wczoraj i dzis zacinal sie
        jakby mniej-ale tak jak Piszesz wyglada nieraz groznie...znalazlam juz troche w
        necie:czasami dzieci gdy szybko bogaca slownictwo tak sie wlasnie zacinaja i
        mija to do 5-tego roku zyciasmileale dobrze wiedziec ze nie jestem sama-jeszcze
        raz dziekuje i duzo zdrowka zyczesmilemama Adamka
    • ilonad Re: jakanie??????? 18.06.04, 16:23
      Cześć,jakbym czytała o własnym dziecku;z tym,że zatyka sobie buzię rączką.
      Właśnie teraz mamy tego nawrót i powtarza się to co 2 tygodnie.
      Zaczęło się to,jak skończył 29 m-cy(jego brat 7 m-cy),byłam w szoku i wpadłam w
      depresję.Co ja nie przeżyłam,obwiniając się o porażkę wychowawczą,ale przecież
      robiłam co mogłam,padałam ze zmęczenia "na pysk",nocne pobudki na karmienie
      małego...
      Umówiliśmy się na spotkanie z panią psycholog,która tak naprawdę powiedziała,że
      to moja wina,że muszę się uspokoić odstresować;zapewnić dziecku spokój i zycie
      bez stresów.
      ...że dziecko utraciło poczucie bezpieczeństwa i stąd ta cała sprawa wyniknęła.
      Powiedziała,że takie coś występuje u bardzo wrażliwych dzieci,gdybyśmy teraz do
      niej nie przyszli to odwiedzilibyśmy ją,jak mały skończyłby 4 i pół roku z
      problemem nocnego moczenia się dziecka.
      Trzymajmy się razem.Pozdrówka Ilona(mama31 mies. Stefanka i 9
      mies.Wiktorka.
      • nela12 Re: jakanie??????? 13.07.04, 14:54
        hej Ilonko-odezwij sie prosze-dlugo nie zagladalam,a mamy nawrot sytuacji-nawet
        jakby gorzej bo maly przestal mowic-troche to kojarze ze stresem-juz sie
        rozkrecal z mowa,i tak jak u Ciebie po okolo dwuch tygodniach to samo:
        (pozdrawiam KORNELIA
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka