astma?

03.09.12, 10:38
witam,

moze ktoras z mam cos doradzi podpowie?
opisze nasza sytuacje. Synek 3 latka, od marca do ostatniej soboty 4 epizody spazmu oskrzelowego ( pierwszy epizod polaczony z zapaleniem oskrzeli, drugi dosc lagodny, trzeci polaczony z ospa wietrzna)
epizod w ten ostatni weekend polaczony z wymiotami ( ale byc moze jest to wirus zoladkowy)
za pierwszym razem lekarka przepisala Flixotide inhalator, ktory pomaga ( jedne wziew dziennie)
na stale mieszkamy w Irlandii ( slowo astma nie padlo u lekarza) w lipcu pediatra w Polsce powiedziala ze takie epizody wskazuja na astme. wyszly tez podwyzszone czynniki wskazujace na alergie (badanie krwi)

Pytania jakie mam to jak dalej kierowac leczeniem? czy mozna definitywnie stwierdzic astme?
jesli tak, wydaje sie ze podlozem sa alergie.

Prosze o jakies porady, ani u mnie ani u meza w rodzinie nie ma chorych na astme.

Dziekuje
    • solaris31 Re: astma? 03.09.12, 11:56
      pediatra-pulmonolg mojej córki mówi, że już dwa epizody spastyki oskrzeli w roku u dziecka to astma niestety.

      moja córka ma 5 lat, większośc infekcji zakończona spastyką oskrzeli, obturacjami bardziej lub mniej przewlekłymi. leczymy doraźnie - była za mała na testy, spirometrie i tak dalej. dzieci w tym wieku co Twój syn leczy się objawowo. a, że głowne podejrzenia padają na alergię, to dzieciom podawane sa leki antyalergiczne i właśnie wziewy.

      my stosowaliśmy w ostrych stanach doustnie salbutamol / potem jak młoda nauczyła się oddychać ten sam lek ale wziwny - czyli ventolin/, wziew seretide, wspomniany już przez Ciebie flixo, pulmicort w nebulizacji, przy stanach zapalnych dodatkowo atrovent.


      na jakikolwiek badania jest za wczesnie, testy skórne nie wyjdą, z krwi nie sa za bardzo wiarygodne. obserwuj dziecko, może uda Ci się zauwazyc, po jakich pkarmach czy w jakich sytuacjach i okresach roku dziecko czuje się gorzej. zwykle za astmę u dzieci odpowiadają jednak alergeny wziewne. u mojej córki prawdopodobnie leszczyna i trawy, bo pogorszenie jest w okresie, kiedy cholerstwa najbardziej pylą.
      • enia17 Re: astma? 03.09.12, 13:38
        dziekuje Solaris za odpowiedz.
        jest mi bardzo ciezko stwierdzic na co jest uczulony,juz nie raz o tym myslalam, od marca do wrzesnia w zasadzie 3 pory roku rozne rosliny pyla.
        faktem jest ze w styczniu przeprowadzilismy sie do nowego miejsca i trwal remont - czy to moze miec wplyw? zapewne tak.
        jesli jedzenie moze by warto zaczac zapisywac co zjadl i go obserwowac
        czy z tego co wiesz, dzieci moga "wyrosnac" z tego?
        zawsze jest ten sam scenariusz - najpierw kaszel, potem lekki stan podgoraczkowy, ktory jednak przechodzi, nastepnie swist w oddechu no i ten spazm oskrzelowy.

        dziekuje
    • mamalgosia Re: astma? 03.09.12, 17:17
      Nie wyrokowałabym. Mój Starszy Syn wyrósł z takich objawów, po prostu
      • enia17 Re: astma? 03.09.12, 17:48
        a moglabys napisac w jakim wieku zaczely sie objawy i w jakim ustaly?

        b nie chce zeby to byla astma no ale jesli to jest to - trundo, trzeba mu jakos pomagac doraznie. bo az nie moge sluchac tego oddechu jak ma ten skurcz sad
        • mamalgosia Re: astma? 03.09.12, 19:45
          Niestety nie pamiętam. Do czwartego roku zycia Synek nie chorował, a jak poszedł do przedszkola, to się zaczęło. był już zdiagnozowany jako astmatyk. Oczywiście brał te wszystkie flixo. Alergię też ma (ustalono alergeny), ale teraz ma już tylko katar, zero kaszlu, chyba, że się mocno przeziębi (maksymalnie raz na sezon). Obturacji oskrzeli, świstów i duszności nie miał już na pewno od 3 lat w ogóle, a może nawet dłużej. Właściwie to dwa lata był horror, a potem ustąpiło. Obecnie ma 10 lat
          • mamalgosia PS 03.09.12, 19:46
            ale na skurcz to chyba ventolin lepszy
            • enia17 Re: PS 04.09.12, 21:59
              dzieki -tchnelas we mnie nadziejesmile
              • solaris31 Re: PS 10.09.12, 11:17
                na skurcz to rzeczywiście ventolin najlepszy wink

                u mnie trochę inaczej to wyglądało . córka była alergiczna od urodzenia, miała skaze białkową z dość dużymi objawami skórnymi. mleka krowiego nie piła do 5 roku zycia. zaczęła pić mleko niedawno, i jej nie szkodzi. przetwory mleczne i sery jadła sporadycznie, ja po prostu próbowałam, czy jest reakcja czy nie. była - do 2 roku zycia, potem przeszło. ale mleko wciąż jej szkodziło, piła więc modyfikowanego juniora. bywało, że miała mocne skurcze, ale ona od urodzenia chorowała nie na uszy ani gardło, tylko na oskrzela - ma je widocznie słabsze. ja tez się przyznaję, że dziecko nie było na super ścisłej diecie eliminacyjnej, bo chociaż nie podawałam serów, mleka czy jogurtu, to jednak ślady nabiału były choćby w naleśnikach, i dziecko z alergenem kontakt miało.

                teraz ewidentnie wyrosła mi ze skazy, nie ma żadnych objawów, ani skórnych, ani oddechowych.

                duża poprawa nastąpiła po usunięciu 3 migdała i przycięciu 2 bocznych - laryngolog uprzedzał mnie, że tak może być, i tak się stało. po drugim zabiegu/ niestety, musial być drugi/, było znacznie lepiej, i odpukać - od stycznia do dzisiaj córka nie miała ani jednego ataku spastyki. wcześniej bywało różnie. doszłam do takiego stanu, że każdy głupi katar kończyl się spastyką i podaniem sterydów sad

                teraz jakoś jest spokój, nie drążę tematu alergii, cieszę się, że jest ok. moja córka na pewno będzie już miała skłonność do alergii, i nie wykluczam, że tak się kiedyś stanie, ale na razie, cieszę się tym, co jest.

                • solaris31 Re: PS 10.09.12, 11:18
                  aha - jak coś ją ewidentnie uczula / chyba pisałam o moich podejrzeniach - smarka wtedy, co mąż, a on uczulony na trawy wink /, to daję leki antyhistaminowe, i to wystarcza. spastyki nie ma.
                  • enia17 Re: PS 18.09.12, 21:46
                    witam

                    otoz najnowszy update jest taki ze byl dzis kolejny atak spastyki polaczony z wymiotami !
                    od razu pomyslalam ze ten sprzed paru tyg - wymioty spowodowala spastyka a nie wirus.
                    fatalne skurcze ze sie prawie dusil - musielismy robic nebulacje u lekarki.
                    wyszlismy z fura lekow 2 wziewne, saszetki oraz syrop.
                    wszystko wskazuje na astme
                    kolejny krok odkryc jej rodzaj i przyczyne

                    sad
                    • mamalgosia Re: PS 19.09.12, 09:34
                      A ja z uporem maniaka Ci napiszę: spokojnie. Oczywistym jest, że będą się te ataki powtarzać, niewykluczone, że na razie wcale nie rzadziej, a może nawet częściej. Ale to nie jest jeszcze wyrok. My mieliśmy takie dwa lata, że na wyjazd zabieraliśmy pół bagażnika leków. Przyznam, że teraz trochę żałuję, że to wszystko podawałam, teraz podawałabym tylko te doraźne, które mają usunąć atak duszności. No ale mniejsza z tym. Nie trać ducha.
                      • solaris31 Re: PS 20.09.12, 11:02
                        dokładnie wink mogę tylko potwierdzić.

                        faktycznie, staraj się unikać leków podawanych doustnie, lepiej zaopatrzyć się we wziewy, kupić albo pozyczyć nebulizator, i tak walczyć ze spastycznością.
                        • enia17 Re: PS 27.09.12, 22:50
                          czy ktos podpowie od czego zaczac badania na alergie?
                          • solaris31 Re: PS 01.10.12, 12:35
                            w tym wieku to tylko testy z krwii, ale one są niemiarodajne.

                            testy skórne wykonuje się mniej więcej od 5 roku zycia, ale moja 6-latka wciąz nie zdiagnozowana przez brak współpracy. testy z krwii wyszły negatywnie, a przecież widze, co się dzieje.
                            • irishprinces Re: PS 01.10.12, 13:32
                              Hej ,wcale podlozem astmy nie musi byc alergia tylko pasozyty ,ktore umiejscawiaja sie w okolicy drog oddechowych najczesciej oskrzeli co daje stany i ataki dusznosci,leki pomoga na krotka ale nie wylecza ci dziecka w zaden sposob,tylko zamaskuja objawy na jakis czas,leki ktore dzieci dostaja na niby astme to najczesciej sterydy wziewne,ktore maja szereg skutkow ubocznych,zarowno przy astmie jak i przy tak modnej alergii stwierdzanej przez wiekszosc lekarzy pojawiaja sie z roznym nasilenie najrozniejsze objawy,ktore sa identyczne przy pasozytach i to od nich nalezy zaczac i w ich kierunku przeleczyc-zaden lekarz tego nie zasugeruje bo albo nie ma o tym pojecia,albo nie chce wiedziec a dzieci faszerowane sa latami przez serydy -niepotrzebnie,wiem co przeszlam z corka.Polecam goraco przeczytac artykul lekarki juz niezyjacej niestety,wklepac w google Irena Wartolowska zdroworodzinni pierwszy z gory i przeczytac,bede kazdemu go polecac kto sie zmaga z astma u dzieci,sama bylam nieswiadoma a to otworzylo mi troche oczy.A drugi watek tongue_outasozyty dajace objawy astmy.Tam mama opisuje autentyczna historie walki o zdrowie swojego synka,poczytajcie ...warto.
                              • irishprinces Re: PS 01.10.12, 17:53
                                A jeszcze raz przeczytalam dokladnie post autorki i pisze ze ostatni atak polaczony byl z wymiotami-klasyczny objaw w tym przypadku jezeli chodzi o wspomniane pasozyty to taki obraz daje glista wlasnie,czasemdochodzi meczacy suchy kaszel w nocy,zmiany skorne,drapanie,zly sen,slaby apetyt i bol brzuszka,nadpobudliwosc i placzliwosc.Oczywiscie te objawy nie musza wystepowac razem -moze byc jeden z wymienionych plus atak i wymioty,no klasyczny objaw pasozyta glisty..sterydami tego sie nie wyleczy.Autorko skad jestes w Irlandii,ja tez mieszkam na wyspie,pozdrawiam.
                                • enia17 Re: PS 01.10.12, 23:22
                                  witam IrishPrincess

                                  mieszkamy pod North Dublin, a Ty?
                                  artykul polecony zaraz sprobuje znalezc i przeczytac.
                                  zdecydowanie wydaje mi sie ze wymioty byly spowodowane spazmem okrzelowym.
                                  ostatni atak byl taki ze malego doslownie szarpalo i to zdecydowanie moglo spowodowac wymioty.
                                  w kwestii pasozytow nie mam zielonego pojecia nic na ten temat bede musiala poczytac.
                                  ze spaniem sa problemy ale nie jakies wielkie, jest aktywny ale nie nadpobudliwy, apetyt ma bdb, STRASZNE drapanie bylo jak byl malutki, lekarz powiedzial ze to AZS
                                  czy wiesz cos na temat dr Baranowskiej, alergolog?
                                  gryzie mnie sumienie ze nic dalej z tym nie robimy, do rzetelnej info ciezko sie przebic.

                                  dzieki
                                  • irishprinces Re: PS 02.10.12, 21:26
                                    hej napisze tak na szybko narazie ,ja jestem az z Tipperary,dr.Baranowska oczywiscie ze znam ,akurat w poniedzialek maz byl z corka u niej na wizycie bo zlapala jakas infekcje drog moczowych a na naszego Gp nie licze,pewnie dal by antybiotyk tylko mam z corka jeszcze inne problemy a mam troche jezyk slaby i nie wytlumaczylabym mu wszystko jak nalezy, chodzi o zdrowie dziecka...Dr.Baranowska to pediatra alergolog jak mam jakis problem z corkami to jezdze do niej bo chociaz daje na bardziej szczegolowe wyniki a nasz gp podejrzewam ze zbadal by tylko mocz paskiem i po sprawie a ona dala jeszcze na posiew moczu do szpitala,zbadala cukier ,takze inne podejscie do leczenia,mamy daleko ale jak naprawde musze to jade z dzieckiem.Teraz planuje sie przeprowadzic do Wateford...do wiekszego miasta..moze masz konto na Facebooku?popisalibysmy i wymienili doswiadczeniami ze zdrowiem naszych pociech,no mialabym co pisac bo mialam problemy ze starsza i tez niby miala alergie a o pasozytach zaden lekarz mi nie wspomnial i jestem rozczarowana ich podejsciem do tematu a one maja ogromny zwiazek z alergiami i oslawiona astma...szkoda naszych dzieci leczyc latami na cos czego nie maja,lekarze lecza tylko objawy ale nie szukaja przyczyny...
                                    • enia17 Re: PS 02.10.12, 22:30
                                      hej ja dalej zglebiam temat odrobaczania i wlasnie smaruje mejle do Dr Ozimka
                                      podobno jest fenomenalny w diagnostyce
                                      naczytalam sie i stwierdzam ze albo owsiki albo glista ludzka albo jedno i drugie
                                      FU!
                                      • irishprinces Re: PS 03.10.12, 00:08
                                        Enia to jakis zbieg okolicznosci bo ja szukam w tej chwili tanich lotow do Warszawy wlasnie do dr.Ozimka,maz w listopadzie polecial by z corka ,ja musialabym zostac bo mam jeszcze mlodsza pocieche 8 miesiecy ma...my mamy od dluzszego czsu dziwne objawy cala rodzina ,ja ,maz i ta starsza,o tej mlodszej trudno cos narazie powiedziec ale jezeli my cos mamy w sobie jakies cholerstwo to obawiam sie ze wczesniej czy pozniej mala tez zalapie,dlatego musimy przeleczyc sie solidarnie cala rodzina...szkoda ze to taki temat tabu i nie mowi sie o tych problemach glosno tylko zamiata sprawe pod dywan..ludzie sie czasem wstydza wrecz o tym mowic bo zaraz ktos mysli ze brak higieny ,bieda i ubustwo a to nieprawda-mozna dbac o higiene ,nie miec zwierzat w domu i sie zarazic,a zarazamy sie od ludzi najczesciej,ktorzy sa nosicielami pasozytow tylko bezobjawowymi bo tacy tez sie zdarzaja....ja podejrzewam lamblie u corki,nigdy w kale nie zostaly wykryte bo ciezko je utrafic mimo ze sa.....
                                        • solaris31 Re: PS 03.10.12, 11:14
                                          to prawda, że objawy oskrzelowe mogą być powiązane z pasożytami.

                                          ja odrobaczałam córkę, bez badań, profilaktycznie, na robale obłe.

                                          czemu bez badań? bo rzadko wychodza pozytywnie, musiałabym robić badanie całej kupy przez mniej więcej 2 tygodnie, bo tyle trwa cykl rozwojowy gadziny confused

                                          odrobaczyłam więc profilaktycznie, obecnie leki na robale nie są takie paskudne jak kiedyś, więc uważam, że warto.

                                          no ale to nie zmieniło postaci rzeczy, że moja córka jednak ma tę modną astmę wink
                                          • irishprinces Re: PS 03.10.12, 12:02
                                            Hej Solaris,to trafilas na dobrego lekarza,bo rozumiem ze lekarz wam wypisal leki,rzadko ktory podejmuje sie leczenia bez pozytywnych wynikow-a te jak napisalas rzadko kiedy wychodza,chyba ze sie cos utrafi,znam przypadek jednej z mam ktora dopiero w 12 probce kupy wykryla gada..ciezko bylo ale oplacalo sie,po przeleczeniu dziecko nagle przestalo chorowac i zaczelo jesc za dwoch,skonczyl sie problem wiecznych wysypek i goraczek bez powodu,inne dziecko poprostu...Zdrowka wam zycze.
                                            • solaris31 Re: PS 03.10.12, 13:02
                                              oj, to fakt, na lekarkę nie narzekam - złota osoba wink znam kilku innych pediatrów, którzy zalecają odrobaczają profilaktycznie przedszkolaków, wiadomo, jak duże jest nosicielstwo, i chyba cudem jest , żeby dziecko w przedszkolu czegoś nie złapało.

                                              i tak się właśnie zaczęłam zastanawiać, czy nie odrobaczyć jeszcze raz, bo coś mi się młoda na bóle brzucha skarży ostatnio.

                                              moje znajome koleżanki badają kał raczej w labkach weterynaryjnych, częściej wychodza pozytywnie. ja się nie bawię, idę do lekarza, dostaję receptę i po kłopocie.

                                              za życzenia zdrówka dziękuję, i przesyłam swoje w Twoją stronę wink
                                              • enia17 Re: PS 03.10.12, 15:44
                                                moje Drogie

                                                napisalam mejla do dr Ozimka opisujac j.w nasza syt i objawy i ze zamierzam podac najpierw Pyrantelum a potem Vernox (nie wiem czy dobrze pamietam)
                                                mozna mejlem sie kontaktowac, wprawdze ja dostalam dosc lakoniczna odp no ale byc moze nasz przypadek nie jest jakis tragiczny.
                                                jestem pewna ze moje dziecko nie ma zadnej astmy !

                                                Irishprincess ja polaczylam pewne fakty, np to ze w styczniu sie przeprowadzilismy do nowego domu, ktory stal wczesniej pusty ponad rok, nie wiem kto tam wczesniej mieszkal, bo byl wynajmowany etc ale ZALOZE SIE ze jakis syf pozostal.
                                                nie wiesz kto tam mieszkal przed toba a 98% polskich rodzin ktore tu znam wynajmuje mieszkania/domy.
                                                u nas sie zaczely problemy od marca, i jak policzyc mce i ataki spastyki to wychodzi co ok mc, to moze wskazywac na te okresy legowe/cykl zycia roznych robali FUUUU!

                                                no nic, tu w Irlandii, pani aptekarka pow ze nie slyszala o Pyrantelum i ze Vermox zabija wszystkie robaki.
                                                ktos potwierdzi?
                                                • irishprinces Re: PS 03.10.12, 17:56
                                                  Hej ,ach z tymi aptekarzami,owszem oni maja tu tylko Vermox,on dziala tylko na robaki oble,lamblii naprzyklad juz nie ruszy,bo na lamblie dziala calkiem inna grupa lekow.My bralismy Vermox ,dla meza on juz jest za slaby,ale mamy tez Pyrantelum ,oni tu nie znaja tego leku.Jak bylam kiedys tu na kontroli u pielegniarki w HSE i wspomnialam jej o pasozytach to nie wiedziala kompletnie o co chodzi,nie miala pojecia.....zrobila wielkie oczy i tyle,a w przedszkolach to wiadomo jak jest,tez o tym sie nie mowi za glosno zeby wizerunku przedszkola nie psuc,zdrowie nie wazne-a 80 procent dzieci w przedszkolach nosi w sobie choc jednego pasozyta i nie dbajac o higiene bedzie zarazal innych,powinien byc wystosowany apel do wszystkich rodzicow dzieci aby badali je i jak cos nie tak informowali innych aby zbadaly swoje dzieci-to moze nie rozwiaze calkowicie problemu ale chociaz ograniczy droge zakazenia,i najwazniejsze higiena,dopilnowanie aby po kazdym skorzystaniu z toalety dziecko mylo raczki-to niby tak niewiele...
                                                  • solaris31 Re: PS 04.10.12, 10:55
                                                    ja podawałam pyrantelum wink

                                                    a co do zakażenia, no cóż, zakazić się wszędzie można, choćby z brudem z wózka marketowego, i jak się rąk nie umyje, to bieda.

                                                    tak czy inaczej - zdrówka życze, u mnie niestety astma się potwierdziła, ale odrobaczenie osobiście polecam wink
                                                  • enia17 astma podbijam 10.02.13, 00:35
                                                    Witam ponownie po dlugiej przerwie - a dzialo sie u nas dzialo
                                                    Otoz pasozyty domniemane to bylo chyba tylko moje pobozne zyczenia
                                                    w grudniu podczas lotu maly zaczal wymitowac i mdlec, ciezko i glosno oddychal. tego samego dnia udalismy sie z nim do lekarza gdzie stweirdzono zaawansowana astme oskrzelowa.
                                                    po kilku dniach maly zaczal narzekac ze nie slyszy na lewe ucho - po wizycie u laryngologa diagnoza przerosniety migdal gardlowy i boczne, plyn w uchu.
                                                    zabieg odbyl sie na poczatku tego roku.
                                                    w miedzyczasie alergolog stwierdzil na podstawie testow skornych silna alergie na roztocza kurzu.

                                                    Maly ma brac codzienie na noc Zyrtec i Singular 4. Profilaktycznie prze spastyce Ventolin.
                                                    Wydaje mi sie jednak ze ma wszystkie skutki uboczne w w lekow: bol brzucha, narzeka na bol glowy (wczesniej nigdy) narzeka na bol gardla , budzi sie w nocy mowiac ze mial straszny sen.
                                                    wyglada to tak ze pozbylismy sie wiecznego kaszlu, kataru i infekcji na rzecz innych objawow

                                                    czy ktoras z mam co moze podpowie? czy leki te mozna czyms zastapic? czy mozna je odstawic?

                                                    lekarz przeprowadzajcy zabieg usuniecia migadala powiedzial ze po zagojeniu sie go bedziemy mogli zrezygnowac z wiekszosci lekow - jednak nie wydaje mi sie to takie proste.
                                                    ostatnio przechodzilimy wszyscy wirusa zoladkowego i dziecko przez 3 dni nie dostalo lekow - od razu wrocil kaszel, budzenie w nocy, zolty katarsad
                                                  • pasik Re: astma podbijam 10.02.13, 23:17
                                                    my na Zyrtecu od ponad 3 lat....Singulair ponad 2.Wiem ze niektórym dzieciom Singulair nie słuzy- wywołuje nadpobudliwość, złe sny itp- poczytaj w necie.
                                                    Poproś o zamiennik.
                                                    Co do leków jeśli to astma oskrzelowa..to nie sądzę żeby można łatwo odstawić leki.
                                                    Za odstawianie dostałam niezły opierdziel..po prostu w rożnych okresach dawki zmniejszam.
                                                  • asis09 Re: astma podbijam 15.02.13, 20:18
                                                    Moja córka jak miala 5 lat wylądowała w szpitalu z silną obturacją oskrzeli.
                                                    Wcześniej kaszlała w nocy szczególnie, miała 2 razy zapalenie krtani.

                                                    Po szpitalu zaczęłam podawać zgodnie z zaleceniami pulmonologa
                                                    singulair, pulmicort, berodual albo ventolin w razie swistów.

                                                    I z kaszlem się uspokoiło, niestety próba odstawienia sterydów na okres
                                                    dłuższy niż 2 m-ce spowodowała znowu obturację / w sumie trzy razy/,
                                                    albo świsty średnio 2 razy w miesiącu

                                                    Obecnie córa ma 8 lat, wróciłam do sterydów i jest spokój.

                                                    W międzyczasie leczyłam córkę na boreliozę, ale to inna bajka;-(
                                                    W trakcie antybiotykoterapii było lepiej.
                                                    Lekarz prowadzący mówił że ta astma to od chlamydii albo mykoplazmy.
                                                    Badania wyszły ujemne, stawiam na pasożyty, albo niestety krętki bb.
    • anika_ic Re: astma? 16.02.13, 11:28
      Na pewno warto zająć się kurzem domowym - są w nim roztocza, takie maleńkie stawonogi. To ich odchody (roztocza robią do 20 x dziennie!) są najsilniejszym alergenem i zagrożeniem dla zdrowia (dróg oddechowych), zwłaszcza dzieci, które lubią brać zabawki do buzi, przytulają się do zakurzonych misiów itd. Mieszkanie trzeba wietrzyć, myć, usuwać kurz, by obniżyć jego stężenie we wdychanym powietrzu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja