podcinanie wędzidełka

26.11.14, 20:55
Dziewczyny czy któraś z Waszych pociech miała zabieg podcinania wędzidełka pod górną wargą?
Ciekawi mnie jak przebiega taki zabieg? Czy jest wykonywany w znieczuleniu ogólnym? Chodzi mi o 8-mio miesięczne niemowlę. Jak długo trwa i jak długo dochodzi dziecko do siebie po takim zabiegu.
dziekuję za pomoc.
    • mruwa9 Re: podcinanie wędzidełka 26.11.14, 21:18
      tego zabiegu nie przeprowadza sie u niemowlat- czemu mialoby to sluzyc?
      Jesli juz, to robi sie to najwczesniej po wyrznieciu STALYCH dwojek, czyli w wieku szkolnym. I musza istniec wskazania. Nie istnieje absolutnie zaden powod, zadne wskazanie, aby taki zabieg przeprowadzac u niemowlaka. Kto wpadl w ogole na taki pomysl?
      • panizalewska Re: podcinanie wędzidełka 26.11.14, 21:22
        Zaiste potwierdzam. Diastema u niemowlaka nie jest żadnym wyznacznikiem. U niemowlaków podcina się li tylko podjęzykowe.
    • ela.dzi Re: podcinanie wędzidełka 26.11.14, 23:01
      Taki zabieg robi sie na zywca po uprzednim posmarowaniu wedzidelka lidokaina. Ma dzialanie znieczulajace, smakuje strasznie i u nas byl to powod placzu. Za to ciecie nie boli i szybko sie goi. Ogolnie jakies 3 min, maly byl troszke skolowany, ale bylo wszystko w porzadku i do domu. I to by bylo tyle smile A nie, kazali plukac woda usta po posilkach.
      • ela.dzi Re: podcinanie wędzidełka 26.11.14, 23:04
        Aha, przeczytalam zbyt pobieznie i opisalam podciecie wedzidelka pod jezykiem. Ale z tego co pamietam tak samo to wygladalo u siostry, gdy miala pidcinane gorne wedzidelko, tylko byla duzo starsza,
        • babybump Re: podcinanie wędzidełka 26.11.14, 23:30
          Tu, gdzie mieszkam podcina się, gdy przeszkadza w karmieniu piersią. Robi się to laserem. Zabieg trwa kilka sekund, rodzic + pielęgniarka przytrzymują dziecko. Po zabiegu od razu się karmi piersią, co pomaga w gojeniu i zapobiega krwawieniu.
          Tu masz wszystko opisane wraz ze zdjęciami:

          www.kiddsteeth.com/articles/ttfactssheet.pdf

          U nas akurat nie jest to aż takim wielkim problemem, więc po konsultacji z dwoma lekarzami zdecydowaliśmy się nie podcinać. Dopiero jeśli będą problemy z wymową, bądź zostanie przerwa między zębami, to znowu zainteresujemy się tematem.
          • babybump Re: podcinanie wędzidełka 26.11.14, 23:36
            Tutaj jeszcze lepiej opisane powody obcinania u niemowląt i jeszcze lepsze zdjęcia:
            www.kiddsteeth.com/maxillaryfrenum_and_nursingfinal.pdf

            Może gdyby w Polsce się podcinało, to mniej matek miałoby problemy z karmieniem? Bo 'problemy' często przewijają się w wątkach tutaj, jak i na forum rówieśniczym, jak i na forum 'karmienie piersią'. Z tego, co czytam tutaj, to podcinanie górnego wędzidełka to coś 'niezwykłego'. 'Czemu miałoby służyć', 'Kto wpadł na taki pomysł?' itp...

            Jeśli Twoje dziecko ma problemy z karmieniem, to szczerze polecam ten zabieg. Znam sporo matek, które je robiły (wszak u młodszych dzieci) i różnica w karmieniu była natychmiastowa i diametralna. Ale z tego co ja się dowiedziałam i wyczytałam, to leser jest najmniej bolesny i najbardziej skuteczny. Po zabiegu trzeba robić 'ćwiczenia' z dzieckiem (rozdzielać te kawałki wargi) i to jest trochę nieprzyjemne.
            • mruwa9 Re: podcinanie wędzidełka 27.11.14, 23:07
              to, co zalinkowalas, jest reklamowka gabinetu, a nie dowodem naukowym.
              Odniesienia do zrodel - to opis przypadku z 1995 roku.
              Bardzo przekonujacy dowod...
              • babybump Re: podcinanie wędzidełka 27.11.14, 23:58
                wygugluj sobie dr Kotlow lip tie. Nie mam czasu, aby Ciebie znowu przekonywać, bo już Ci kiedyś pisałam - Ty jesteś taka zaściankowa, że nic Ciebie nie przekona i ja nie mam zamiaru tego robić.
                Ale mam nadzieję, że pomoże to mamie, która prosiła o radę i innym mamo, które borykają się z karmieniem piersią.
                PS. W Linkach, których podałam jest cała masa artykułów o lip tie, czyli krótkim górnym wędzidełku. Ale też już kiedyś Ci zwróciłam uwagę, że Ty czytać ze zrozumieniem też nie potrafisz.
                No chyba że Tinę, czy Pani Domu.
                • mruwa9 Re: podcinanie wędzidełka 28.11.14, 08:50
                  w linkach, ktore wyslalas, jest cala masa artykulow o wedzidelku jezyka.
                  i jeden- owa wspomniana reklamowka prywatnej praktyki -sic!- dentystycznej, odwolujaca sie do JEDNOSTKOWEGO case report z 1995. ktory ty traktujesz jako prawde objawiona i wyrocznie.
                  Moze jestem zasciankowa, ale w sytuacji, gdy ktos bezmyslnie i bezzasadnie zamierza okaleczac ( w sensie- narazac na zbedny zabieg chirurgiczny) dziecko, nie bede siedziec cicho.
    • fonia Re: podcinanie wędzidełka 27.11.14, 09:15
      Skąd taki pomysł? Mielismy z synem wizyte u neurologopedy w szpitalu (wizyta planowana, nic naglego) i Pani Doktor wlasnie stwierdziła ,że mały ma skrócone węzidełko górne i dolne i że do pierwszego roku życia należy przeprowadzić zabieg -zarówno na górę i dół. Fakt syn ma przerwę między jedynkami ale nie wiedziałam,że to może być powiązane z wędzidełkiem górnym. Aha i zabiegu nie wykonywać prywatnie tylko Państwowo bo prywatnie dobrze takich zabiegów nie wykonują. Ale idę do innego logopedy potwierdzic zasadność tych super teorii.
      • justynak83 Re: podcinanie wędzidełka 27.11.14, 10:55
        U nas sprawa wedzidelka wyszla w 11 miesiacu podczas wizyty u laryngologa. Ja bylam nastawiona na podciecie w gabinecie na kozetce w znieczuleniu miejscowym jednak to nie takie proste jak pisza niektorzy. Dziecko w takim wieku jest dosc silne. Moj syn pomimo przytrzymywania ruszal sie mocno kopal nozkami. Pani doktor powiedziala ze mozemy go probowac trzymac i podcinac jesnak u starszych dzieci okolo rocznych takie podciecie moze nie byc wystarczajace bo to sa milimert lub dwa milimetry i byc moze trzeba bedzie powtarzac. Zalecila ze najlepiej zrobic to porzadnie, glebsze ciecie w znieczuleniu ogolnym. Poki co nie zdecydowalismy sie na to.
        • justynak83 Re: podcinanie wędzidełka 28.11.14, 10:30
          Moj powyzszy post jest o wedzidelku podjezykowym.
      • babybump Re: podcinanie wędzidełka 27.11.14, 19:17
        Jeśli nie karmicie piersią i nie ma z tym problemów, a jedynym wskazaniem jest mowa, to poczekałabym aż dziecko zacznie mówić. Nie ma co kaleczyć dziecka w tej chwili, jeśli nie wiadomo, czy w ogóle będzie problem. Zresztą, większość dzieci sama sobie to wędzidełko rozrywa podczas upadku. Jest to dosyć częste, więc może tak też być w przypadku Twojego dziecka.
        I jeśli rzeczywiście się na to zdecydujesz, to tylko i wyłącznie laserem. U nas zajmują się tym dentyści.
        • mruwa9 wedzidelko WARGI GORNEJ 27.11.14, 19:27
          wedzidelko WARGI GORNEJ nie wplywa ani na wymowe, ani na karmienie piersia. Jego podcinanie u niemowlat jest calkowicie zbednym, niepotrzebnym zabiegiem. Niczemu nie sluzy i na nic nie wplywa. zabieg sztuka dla sztuki.
          W zyciu nie zrobilabym tego wlasnemu dziecku.
          Jesli zaistnieja wskazania ortodontyczne albo periodontologiczne w przyszlosci, robi sie to dopiero u dzieci 9-10-11-letnich, nie wczesniej.
          Mylicie wedzidelko jezyka z wedzidelkiem wargi gornej, w przypadku ktorego, nota bene zwykle podciecie nie wystarcza, zeby zabieg mial sens, trzeba wedzidelko wyciac albo wykonac plastyke, a tu bez znieczulenia sie nie obejdzie.
          • babybump Re: wedzidelko WARGI GORNEJ 27.11.14, 19:51
            Czyli Mruwa znowu jest mądrzejsza od lekarzy, których zalinkowałam wyżej. Ech...
            Może otwórz sobie te dokumenty i zobacz. Są też zdjęcia i wyraźnie widać, że chodzi o wędzidełko górne, a nie dolne, więc nic nie mylimy kochana.
            • babybump Re: wedzidelko WARGI GORNEJ 27.11.14, 20:09
              Prosze, tu cała lista artykułów naukowych nt. karmienia piersią z krótkich wędzidełkiem górnym (lip tie):
              kellymom.com/health/baby-health/bfhelp-tonguetie/
              Ten jest bardzo przyjaźnie napisany:
              www.mommypotamus.com/a-step-by-step-guide-to-diagnosing-tonguelip-ties/
              • mruwa9 Re: wedzidelko WARGI GORNEJ 27.11.14, 22:49
                zalinkowalas artykuly (i to z gatunku popularnonaukawych, a nie literature naukowa) na temat ankyloglosji, czyli przyrosnietego jezyka, czyli krotkiego wedzidelka JEZYKA,a nie wargi.
                Jeden akapit dotyczy wedzidelka wargi gornej i rzekomego wplywu na kolki oraz dyskomfort podczas karmienia piersia.
                Podaj mi artykul naukowy, ze ta teza jest prawdziwa i zwiazek miedzy krotkim wedzidelkiem wargi a problemami z karmieniem piersia , jest prawdziwy. Nie - zrodla w stylu "Tina " i "Pani Domu", bo to zadna wyrocznia. Wedlug takich samych opinii w Somalii wydlubuje sie dzieciom zawiazki klow, jako sposob na zwalczanie biegunek i kolek.
                Przeprowadzilam w zyciu setki plastyk wedzidelka wargi gornej i zapewniam cie, ze zwykle podciecie, ciachniecie nozyczkami, jak w przypadku wedzidelka jezyka, tu nie dziala. Tu trzeba przyzwoitego znieczulenia, skalpela albo twardego lasera i szwow. Przeprowadzenie takiego zabiegu na niemowlaku, gdy de facto nie ma to zadnego medycznego uzasadnienia, zabieg nie wplywa ani na poprawe stanu zdrowia (tu nie ma zadnej choroby) ani na jakosc zycia, jest nieetyczne. Leczenie nigdy nie powinno byc gorsze od samej choroby, a w tym pzypadku na to wyglada.
                Nie wiem, kto autorce watku glupot nagadal o koniecznosci takiej plastyki u 8-miesieczniaka , ale powinna sie od autora pomyslu trzymac jak najdalej. Dziecko tez. Chyba, ze zobaczyla u dziecka fizjologiczna diasteme, poczytala cos w internecie , cos zadzwonilo, ale nie wiadomo, w ktorym kosciele, i poplynela...
Pełna wersja