Dodaj do ulubionych

Do mam nie szczepiących

29.03.17, 21:16
Czy faktycznie dostajecie kary pieniężnie za brak szczepień? Odkładam szczepienie na odrę-świnkę-różyczkę ponieważ w ulotce przeczytałam, że nie należy jej stosować przy niektórych guzach, a synek ma guza w nadnerczu. Czekam na wizytę u onko, przychodnia prosi o jakieś zaświadczenie, boję się że onkolog nie wystawi i zbagatelizuje sprawę. Dotychczas szczepiłam normalnie, przed tą szczepionką przestrzegła neurolog. A może do jakiejś poradni szczepień? Chociaż wydaje mi się oczywiste, to co jest w ulotce nie podlega dyskusji.
Obserwuj wątek
    • juuuu7 Re: Do mam nie szczepiących 30.03.17, 07:04
      Neurolog moze Ci odroczyc szczepienia-wpisac taka informacje w ksiazeczke zdrowia. Wtedy pokazujesz w przychodni-oni to sobie wpisza w karte i nie zaszczepia dopoki neurolog w ksiazeczce nie zrobi zapisu o dopuszczeniu do szczepienia
      • mart-a1984 Re: Do mam nie szczepiących 30.03.17, 13:52
        Neurolog odesłała do onko z tym. Onko dopiero pod koniec maja, nie wiem na kogo trafię, za każdym razem przyjmuje inny w poradni, i różnie bywa, bywa że bagatelizują nawet w tej dziedzinie niestety. martwię się na zapas bo wiem, że nie zaszczepię tak czy inaczej dopóki problem nie zniknie. Dlatego pytam o kary. Czytałam nawet o 50 000 zł kary, kosmos jakiś.
        • kopiko-lol Re: Do mam nie szczepiących 30.03.17, 13:56
          Zgłoś ze dziecko choruje i nie masz możliwości zaszczepić
        • b.bujak Re: Do mam nie szczepiących 11.04.17, 20:32
          u nas w przychodni rodzic podpisuje oświadczenie, że został uświadomiony o ryzyku związanym z rezygnacji ze szczepienia i pisze wyjaśnienie, dlaczego chce odroczyć szczepienie i na jak długo; napisz, jak jest: że dziecko jest w trakcie diagnozowania/ oczekiwania na konsultacje specjalistyczne; możesz podkreślić fakt, że nie jesteś przeciwniczką szczepień (na co dowodem jest to, że do tej pory dziecko było szczepione zgodnie z kalendarzem) a intencją twoją jest to, żeby mieć pełny obraz diagnostyczny, żeby decyzja o szczepieniu została podjęta z pełną świadomością.

          takie wyjaśnienie powinno być potraktowane inaczej, niż postawa rodziców, którzy unikają otwartej komunikacji z przychodnią
    • ga-ti Re: Do mam nie szczepiących 30.03.17, 23:13
      Nam to szczepienie wypadało około 1 urodzin, świadomie odroczyłam, choć faktycznie były jakieś katary, a to dziecko, a to my, a później właśnie postanowiłam poczekać i zaszczepiłam, gdy dziecko miało 2 lata, więc rok później. Pediatra skomentowała, że bardzo późno, więc powiedziałam, że nie mogliśmy się z przeziębień wykaraskać i tyle, dziecko zaszczepili.
      Możesz podejść i poinformować (pediatrę albo chociaż pielęgniarkę 'od dzieci'), że jesteście w trakcie chorowania/diagnozowania i musicie odroczyć szczepienie, a przy okazji poproś lekarza specjalistę o jakieś info na piśmie, gdyby się okazało, że musicie odraczać dłużej.
      Chyba od razu kar pieniężnych nie nałożą?
    • ichi51e Re: Do mam nie szczepiących 10.04.17, 22:23
      Nie. Wystarczy zabrac karte szczepien z przychodni i nikt nie dojdzie ze cos masz odroczone. Mozna tez oficjalnie odroczyc - lekarz wystawia papier ze do tego i tego szczepienie jest odroczone i wtedy tylko pokazujesz papier jak ktos sie czepia
    • kiedys_bylam_slodka Re: Do mam nie szczepiących 11.04.17, 15:57
      Idz do zaufanego pediatry. Powiedz jak sytuacja, co wiesz, na co czekacie. Zapytaj, czy wedlug niego dziecie zaszczepic mozna mimo guza. Jesli powie, ze mozna - zaszczep. W Europie epidemia grypy, dzieciaki umieraja, po co ryzykowac? Jesli powie, ze lepiej poczekac do diagnozy - popros, aby do ksiazeczki wpisal odroczenie.

      Zeby nie bylo, ze sucho i nieempatycznie. Ja naprawde wiem jak jest. Czlowiek sie naczyta w internecie, szczegolnie o tej mmrce, a potem przez dwa tygodnie przed szczepieniem sie martwi nawet gdy racjonalnie zdaje sobie sprawe, ze nie jest to tak grozne jak fora twierdza. Moje mlodsze dziecko ma epilepsje. Dostalismy ostatnio zielone swiatlo, pojutrze idziemy szczepic mmr + meningo. Tez sie denerwuje. Ale ufam lekarzowi, bo nie mam wyboru. Prostym inzynierem jestem, nie immunologiem, neurologiem i pediatra w jednym. Trzymam kciuki smile
      • koralik37 Re: Do mam nie szczepiących 11.04.17, 17:57
        Chyba nie grypy a odry?
        Ja miałam odroczenie od neurologa i teraz sytuację odwrotna - chce zaszczepić, bo wszystko sie rozwiklalo a punkt szczepien nie chce poki im zgody tego lekarza nie przyniosewink
        Pogadaj z pediatra.
        • juuuu7 Re: Do mam nie szczepiących 11.04.17, 18:53
          To chyba akurat standardowe, ze nie zaszczepia bez pozwolenia lekarza, ktory odroczyl.
          • mja-15 Re: Do mam nie szczepiących 18.04.17, 10:10
            Nie do końca. U nas jest słynąca z zakazywania, a przynajmniej znacznego ograniczania i odkładania wszelkich szczepień, neurolog. Taki mówiąc brzydko robi sobie "dupochron". A ponieważ jej podejście jest znane pediatrom, z reguły nie biorą pod uwagę jej zaleceń, bez naprawdę ważnych przeciwwskazań. Tym bardziej, że pediatra zna dziecko i widzi
            je dość często, a neurolog raz na pół roku lub rzadziej.
        • kiedys_bylam_slodka Re: Do mam nie szczepiących 12.04.17, 07:46
          odry ofc, szkolny blad.
      • mart-a1984 Re: Do mam nie szczepiących 12.04.17, 13:25
        Naczytałam się o wszystkich szczepionkach, I zaszczepiła bym grzecznie gdyby nie ulotka. Jest tam informacja że nie należy szczepić przy pewnego rodzaju guzach hormonalnych, a u syna jest w nadnerczu, więc jest się czego obawiać, nawet jeśli czynność hormonalna guza dotąd była w normie. Wszystko idzie dobrym torem, bo guz zaczął się właśnie cofać samoistnie, nie chcę spieprzyć sprawy. Za granicami Polski odra szerzy się przez brak szczepionek. We Włoszech mają właśnie wprowadzić nakaz, dotychczas było dobrowolnie I jest efekt niestety.
    • kiddy Re: Do mam nie szczepiących 11.04.17, 20:14
      Mój syn ma 3,5 roku, nie jest jeszcze zaszczepiony ta szczepionką, bo najpierw miał jedną infekcję za drugą, potem lekką neutropenię, a ok. 2 urodzin zaczęliśmy go diagnozować pod kątem autyzmu. Ponieważ ma taką diagnozę, to czekamy do 4. urodzin ze szczepieniem. Pediatra wie o zastrzeżeniach terapeutów i psychiatry co do szczepienia, potwierdza, żeby zaczekać, tym bardziej że synek ma objawy alergii i stale jest zakatarzony i kaszlący, badania ma nie do końce dobre, a nasza lekarka szczepi tą szczepionką tylko dzieci całkowicie zdrowe. Nikt nas nie upominał, nie żądał wyjaśnień, kary nie płaciłam.
    • mart-a1984 Re: Do mam nie szczepiących 12.04.17, 13:29
      Czekam na onko, jeśli nie uzyskam zaświadczenia, zastosuję się do waszych rad. Na szczęście przychodnię mamy ok, więc wybrniemy jakoś.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka