pieguska22 02.12.04, 11:46 Czy są tu może osoby które przeszły operacje serca? Ja swoja miałm 19 lat temu ( w wieku 3 lat) i jestem pewna że takich ludzi jest dużo więcej. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pieguska22 Re: juz po operacji 03.12.04, 08:34 Cześć, dziękuje że do mnie napisałaś. Też jesteś po operacji czy masz dziecko chore na serduszko? Fajnie że już wiesz na czym polega moja wada, najogólniej można powiedzieć że w moim sercu była dziura, tak czasami mówi mój kardiolog. Teraz w tym miejscu jest jasna cieniutka linia, widziałam jak miałam ECHO. PYtasz mnie jakie sa ograniczenia życiowe. Przedze wszystkim musze unikać zbędnego wysiłku fizycznego bo męcze sie troche szybciej niz zdrowe osoby. W szkole zawsze miałam zwolnienie lekarskie z lekcji WF, chociaz pamietam że gdy miałam 7 lub 8 lat to i tak ćwiczyłam, bo trudno jest wytłumaczyć takiemu dziecku że czegoś nie wolno. Zbyt duże upały nie są dla mnie wskazane. Nie moge sie opalać ale nie tylko przez serce. Mam piegi i jasną skóre, a wiadomo że przy takiej karnacji i tak sie nie opale. Ostatnim ograniczeniem, jeśli można to tak nazwać jest blizna po operacji. Czasami wkurza mnie to że nie moge sobie czegoś kupić bo ma za duży dekolt. Właściwie gdybym sie uparła to bym kupiła ale nie lubie sie z tym afiszować. Ogólnie to nie jest źle, ja traktuje blizne jak coś normalnego, jest częścią mnie jak noga czy ręka. Po tylu latach jest mało widoczna a jesli chodzi o ubranie to zawsze można znaleźc coś dla siebie bez żadnego problemu. Nie przeszkadza ona również w kontaktach z innymi ludźmi. Większość ludzi nawet nie zdaje sobie sprawy z tego że po operacji jest blizna. Mam nadzieje że to co napisałam w czyms ci pomoże, jeśli będziesz miała jakieś pytania to chętnie odpowiem. Pozdrawiam i dzuiękuje. Odpowiedz Link Zgłoś
driadea Re: juz po operacji 03.12.04, 10:27 Ja też jestem już po operacji, czeka mnie jeszcze jedna (oby nie więcej, haha), ale na razie o tym nie myślę. Swoją historię opisalam tutaj Pozdrawiam Was serdecznie Aga Odpowiedz Link Zgłoś
pieguska22 Re: juz po operacji 03.12.04, 11:33 Dzięki że mi odpisałyście, ciesze sie że nie jestem tutaj jedyna osoba po operacji. Dla czego lekarze zabraniają ci karmić piersią? Pozdrawiam i życze zdrówka. Odpowiedz Link Zgłoś
driadea Re: juz po operacji 03.12.04, 13:56 Bo laktacja jest wielkiem obciążeniem dla organizmu. Ale co tam Odpowiedz Link Zgłoś
gi-za Re: juz po operacji 03.12.04, 13:54 Czytalam Twoj post w watku o Tetralogi Fallota, bardzo sie ciesze ze czujesz sie swietni i ze sie tu pojawilas Ja na szczescie serce mam ok, ale moj syncio,juz 9-ciolatek,jest po przelozeniu wielkich pni. Po operacji jest juz 9 lat, za 10 tez mam nadzieje, napisze na forum ze jest 19 lat po operacji i przyniesie komus radosc tak jak Ty nam)Pozdrawiamy i duzo zdrowka. Odpowiedz Link Zgłoś
pieguska22 Re: juz po operacji 03.12.04, 14:07 Miło mi że ktos chętnie czyta to co napisałam, jestem pewna że za 10 lat Twój synek sprawi komuś radość pisząc o sobie. Dzięki za odpowiedź o karmienie piersią. Pozdrawiam, trzymajcie sie cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 Re: juz po operacji 06.01.05, 09:18 ja jestem 7 lat po zamknieciu ubytków miedzyprzedsionkowych (miałam wtedy 20 lat). Jest to wada wrodzona a wykryto ją u mnie przy prześwietleniu płuc w klasie maturalnej (lekarz oglądał potem moje prześwietlenia ze szkoły podstawowj i tam podobno tę było widać, że serce jest powiększone...). Mój ubytek miał aż 16 mm śrenicy !!! i lekarze nie bardzo chceli mi uwieżyć że do tej pory nic mi nie dolegało (chodziłam po górach, skałkach, .....). Teraz co roku jeźdżę do Zabrza na kontrolę, 10 miesięcy temu urodziłam w sposób naturalny córeczkę Odpowiedz Link Zgłoś
pieguska22 Re: juz po operacji 06.01.05, 09:28 Fajnie że jesteś, mam nadzieje że czujesz sie dobrze, gratuluje córeczki Odpowiedz Link Zgłoś
driadea Re: juz po operacji 06.01.05, 15:16 Agnieszko, a na jakim oddziale cię operowali? Na pediatrii? Ja też miałam 20 lat jak miałam operację I też w Zabrzu właśnie (chyba że piszesz o innym szpitali, ale pewnie o ŚCChS?). Leczą mnie na dziecięcym, bo to oni specjalizują się w leczeniu hemodynamicznym (tak mnie najpierw leczyli). Pamiętasz kto Cię operowal? A może nawet spotkałyśmy się kiedyś ? Ja co prawda operację miałam 5 lat temu, ale wcześniejsze zabiegi 8 i 7 lat temu Napisz coś więcej Pozdrawiam, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 Re: juz po operacji 07.01.05, 07:58 na początek - nazywam się Jola a Agulka to moja córcia . Ja tez miałam operację w ŚCChS w 1998r. (ups, to już 7 lat...). Najpierw leżałam na oddziale dla dorosłych a operowali mniena dziecięcym. Co roku jeżdżę tam na kontrolę (teraz już z córeczką bo ona też jest objęta kontrolą - póki co tez ma kilka małych dziurek ale mam nadzieję że się zrosną). Operowali mnie: Białkowski i Szkutnik. Byłam jedną z pierwszych osób, której wszczepiono implant ASO. Odpowiedz Link Zgłoś
driadea Re: juz po operacji 07.01.05, 12:07 Moje dwa pierwsze zabiegi też przeprowadzili Białkowski i Szkutnikowa (dr Szkutnik mnie teraz prowadzi) Też było to w 98 roku, może nawet się spotkałyśmy? Po operacji leżalaś na dziecięcym? Przykro mi, że Twoja malutka też ma przecieki, mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Moja córeńka na szczęście nie odziedziczyła po mnie wady... Jolu (przepraszam z tę Agnieszkę ), czy implant wszczepiano Ci na hemodynamice (wnioskuję tak, bo zespół Białkowskiego zajmuje się własnie cewnikowaniem) czy musieli Cię "otwierac" ? Wybacz to osobiste pytanie, oczywiście jak nie chcesz, nie odpowiadaj Ściskam, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 Re: juz po operacji 07.01.05, 12:20 Po operacji lezałam na dziecięcym (3 dni - tyle się leży po tej operacji) a potem wróciłam po chyba 10 dniach z zapaleniem wsierdzaia i leżałam chyba 3 tygodnie. dr Szkutnik też mnie (i Agę) prowadzi. Implant wszczepili mi przez tętnicę udową. Odpowiedz Link Zgłoś
driadea Re: juz po operacji 07.01.05, 12:53 Ja leżałam na pediatrii od stycznia do kwietnia w 98 roku, potem dopiero w 2000. Miałyśmy szansę się spotkać? Odpowiedz Link Zgłoś
gosiap10 Do driadea, agulka04 i wszystkich zainteresowanych 07.01.05, 12:58 Agnieszko, Jolu, Moze dolaczylybyscie do naszej Pieguski22 w portretach "Doroslych dzieci". Same widzicie jak trudno po jakims czasie odnalezc czyjas historie. Agnieszka napisala nam juz o sobie i jezeli tylko wyrazi zgode moglabym ja przeniesc. Oczywiscie nadal zachecam wszystkich - piszcie o sobie i swoich dzieciach. Doswiadczenia kazdej (kazdego) z nas moga pomoc innym. Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 Do driadea 07.01.05, 13:01 operację miałam 10 marca 1998 - na oddziale dziecięcym lezałam przed tą datą (badania) i po (już wiesz dlaczeg....) to musiałyśmy się spotkać Odpowiedz Link Zgłoś
driadea Re: Do agulka04 07.01.05, 13:08 Jolu, a czy to Ty bylaś tą dziewczyną z blond warkoczami, która studiowala matematykę? Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 Do driadea 07.01.05, 13:51 blond to może nie całkiem ale matematykę tak!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 Do driadea ! 10.01.05, 09:42 z mojego pobytu w Zabrzu pamiętam tylko Anię z Milówki - ale to nie Ty... przypomnij mi się ! Odpowiedz Link Zgłoś
driadea Re: Do driadea ! 12.01.05, 22:33 Nie wiem dlaczego, ale nie zauważyłam tego postu Chyba jednak już wiesz kim jestem Pozdrawiam, Aga Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 Re: Do gosiap10 07.01.05, 13:02 możesz mnie tam przenieś tylko napisz gdzie jestem żebym się nie zgubiła Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 Re: Do gosiap10 07.01.05, 13:05 źle się wyraziłam - jak opiszę to możesz przenieść (ale teraz nie mam czasu)- póki co daj mi link Odpowiedz Link Zgłoś
gosiap10 Re: Do gosiap10 07.01.05, 17:07 Jolu, Link jest we wstepie do Forum. Kliknij na NASZE DZIECI. Szukaj we "Wsrod nas sa dorosli". Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś