Witajcie, mój Mateusz ma prawie 4 lata i z każdym rokiem jest coraz gorzej.
Właściwie dobrze było krótko jakieś 2- 1,5 roku temu.
Jestem wykończona i zmęczona psychicznie bo juz niewiem jak mam do niego
podejść.
Mateusz jest potwornie agresywny. nie chodzi jeszcze do przedszkola - siedzi
z babcią i dziadkiem których wkółko wyzywa od głupków i idiotów. Powiem tyle
ze u nas w domu nie mowimy tak do siebie wiec chyba przynosi to z kreskówek.
Słuchajcie on non stop krzyczy piszczy i płacze jak tylko ktoś mu sie
sprzeciwi. Nic mu sie nie podoba. Każda zabawa szybko nudzi. Nie lubi
czytania ksiązeczek. Gdy mu czytam przezuca kartki bo nie moze doczekać sie
końca. Biega biega i biega gdyby mogł wlazłby na żyrandol.
A do tego nie lubi spacerów na nóżkach - gdy nie ma wózka wpada w histerię!
Ostatnio nawet nie chce wychodzić na spacer.
Każda moja inicjatywa budzi sprzeciw ( jedzenie, mycie, spanie, ubieranie
etc). Staramy urozmaicac mu wolny czas np. w weekeny - jakies wyjazdy -
spacery ale on ciagle jest niezadowolony, płacze i mowi ze juz wiecej nie
chce tu przyjeżdzać.
W nocy zgrzyta zębami. I co chwile sie budzi, krzyczy przez sen - z reguły
jest to słowo "NIE" powtarzane kilkanascie razy, przy tym okropnie sie wierci.
Nic go nie jest w stanie zainteresować dłuzej niż 5 - 10 minut, nawet nowa
zabawka

(
Ostatnio jak kupiłam mu samochodzik to nawet go nie rozpakował z kartonika.
Do tego kopie i bije nas ( nie dzieci na placach zabaw) gdy siedzimy
spokojnie. Niejednokrtonie z przypływu uczuć nabił mi guza. Zachowuje sie jak
słoń w składzie porcelany - rzuca sie na człowieka, włazie mu na głowe, kopie
nogami....
Wszystko i wszyscy są "Głupi".
Dodam że w grupie dzieci zachwuje sie zupełnie inaczej, nie bije, nie wyrywa
zabawek jest wrecz cichy i grzeczny.
Ostatnio wspomniałam naszej pani pediatrze o tym ze dziecko jest agresywne i
niespokojne na to ona że to ze jest energiczny to bardzo dobrze (?) a agresje
mozna powstrzymac duzo rozmawiajac z dzieckiem, spacerując.... no własnie...
tylko zr jak to wszystko robie a jemu sie nie podoba...
Co ja mam robić?
pozdrawiam gorąco!