Dodaj do ulubionych

Przedstawmy się sobie...

11.02.05, 15:21
Jestem nowa na tym forum i mimo, że staram się czytać po kolei wszystkie
wątki, to gubię się, kto jest kto.
Dlatego proponuję, abysmy się pokrótce przedstawili: jak mamy na imię, może
wiek?, skąd jestesmy, w jakim wieku są nasi ADHD-owcy, jakie główne problem z
nimi mamy, jakie leczenie przedsięwzięto itp.
Ja jestem Monika, lat 34, z Jaworzna woj. śląskie. Syn Wiktor lat 13-6 kl.
SP. Zdiagnozowane ADHD w wieku 7 lat, obecnie zły zapis EEG, Neurotop 300
retard od marca 2004.Żadnych terapii i grup wsparcia, tylko pod opieką
pedagoga szkolnego.
Główne problemy: zaburzenia koncentracji i nadruchliwość to standart pewnie u
większości,ale ponadto agresja gł. w stosunku do siostry, problemy w szkole,
brak akceptacji ze strony rówiesników.
Pozdrawiam, Monika
Obserwuj wątek
    • nieszki Re: Przedstawmy się sobie... 11.02.05, 15:47
      Ja mam na imie Agnieszka, mam 30 lat, jestem z Gdańska. Mój Kuba ma 6,5 roku,
      chodzi obecnie do zerowki, do przedszkola terapeutycznego. Od przyszlego roku
      jest zapisany do klasy intetgracyjnej. obecnie jest pod opieka psychologow w
      przedszkolu, ale juz szukamy poradni, do ktorej bedziemy chodzic od wrzesnia.
      Pozdrawiam
      Agnieszka
    • janmariadreptak Re: Przedstawmy się sobie... 11.02.05, 17:15
      Bogdan, lat 40 z Warszawy
      Mam dwóch synów 16 i 19 lat.
      Wszyscy trzej mamy adhd, choć w różnych odmianach.
      Młodszy w tej chwili jest na imipraminie, ja na seronilu.
      Oczywiście objawów nie muszę powtarzać, są standardowe.
    • halina.kantor Re: Przedstawmy się sobie... 11.02.05, 18:18
      Halina z Mikołowa w woj. Śląskim lat ok 40 2 synów z ADHD: Piotr lat 14 2 klasa
      Gimnazjum, Krzyś lat 5i pół od września zerówka.
      Piotr i Krzyś obydwaj zdiagnozowane ADHD, ja podejrzewane.
    • pelaga Re: Przedstawmy się sobie... 12.02.05, 11:03
      Agnieszka z centralnej Polski. Samotna matka, Mlody lat prawie 9, kwitu na ADHD
      nie mamy jeszcze, choc od ponad roku wloczymy sie po psychologach i
      psychiatrach, ale niestety mieszkamy na prowincji, wiec dostep do dobrych
      specjalistow jest zerowy. Mlody jest teraz na Depakinie, na razie nie widze
      piorunujacego dzialania. Problemy typowe, nadruchliwosc i brak koncentracji,
      problemy w szkole i w domu, z zachowaniem i nauka sad((
      Walczymy o lepsze jutro "na naszym podworku".
    • 1iwona1 Re: Przedstawmy się sobie... 12.02.05, 13:36
      Iwona, Tarnowskie Góry woj. śląskie. Mam 36 lat. Mój ośmioletni smyk jest w
      trakcie diagnozowania pod kątem ADHD.

      Pozdrawiam wszystkich
      Iwona
    • hella100 Re: Przedstawmy się sobie... 12.02.05, 20:49
      Agnieszka (jakis wysyp Agnieszeksmile 35lat, mama Antka i Heli, Warszawa. Antek ma
      prawie 9 lat i zdiagnozowane pare lat temu ADHD. Na razie bez lekow, ale
      sytuacja staje sie coraz gorsza, wiec nie wiem, czy uda nam sie bez nich obyc.
      Hela ma 4,5 roku i zapowiada sie podobnie, a moze to tylko wplyw starszego
      brata? oby.
    • kaszka66 Re: Przedstawmy się sobie... 14.02.05, 14:59
      Cześć Moniko! Mam na imię Kaszka i mieszkam w Lublinie. Jestem bardzo
      zabytkową (ale nie starą!!, lat chyba ok. 40) mamą 12-letniego Kuby(klasa V-ta)
      ze zdiagnozowanym ADHD (pisemne orzeczenie dr psychologii, badacza ADHD z
      Instytutu Psychologii UMCS w Lublinie uzyskałam w 2004 r., ale gdy miał 4 lata
      nauczycielki w przedszkolu integracyjnym, gdzie funkcjonował jako dziecko
      zdrowe, podejrzewały u niego nadpobudliwość). Od kiedy przestał chodzić do
      klasy integracyjnej, czyli od 4 klasy SP przyjmuje leki: najpierw thioridazin i
      imipraminę, teraz rispolept i imipraminę.
      Kuba jest towarzyski, otwarty, wesłowy (dzięki lekom, bo wcześniej był dużo
      bardziej nerwowy i nieszczęśliwy), wrażliwy, podziwiany przez swojego młodszego
      brata Szymka (lat 5,5 - na szczęście tylko przewrażliwiony maminsynek)i o
      zgrozo! czasem przez niego naśladowany! Gdyby nie ta głupia szkoła byłby
      najszczęśliwszym dzieckiem pod słońcem, a ja najszczęśliwszą matką. A poza tym
      to to co napisałaś: zaburzeenia koncentracji, deficyt uwagi, nadruchliwość,
      problemy w szkole, brak akceptacji ze strony rówieśników, uzależnienie od
      komputera i telewizji-już nie pamiętam co jeszcze.
      Ahoj! Kaska
      P.S.Idę w zaparte, że ja nie mam ADHD, najwyżej deficyt uwagi i trudności z
      koncentracją.
    • mtmonika Re: Przedstawmy się sobie... 14.02.05, 15:21
      Witajcie! Bardzo się cieszę, że Was bliżej poznałam.Mam nadzieję, że uda mi się
      razem z Wami przejść przez ten trudny okres naszych dzieciaków. Wiecie, z czego
      się cieszę ostatnio? A mianowice z tego, ze zaczęłam zauważać u mojego Wiktora
      jego plusy, pozytywne cechy, zachowania. Boże, jakie to miłe! Kiedyś byłam już
      u progu depresji i miałam wrażenie, że ktoś mnie ukarał takim dzieckiem. Wiem,
      że brzmi to okropnie, ale niestety tak było. Wiko od niedługiego czasu ukazuje
      nam sie z tej dobrej strony (czyżby zbawcze działanie neurotopu??) i modlę się
      o to, żeby zaczęli to też zauważać inni, nie tylko ja. Niezależnie od
      wszystkiego KOCHAM GO całym sercem i Walentynke MU wysłałam! Pozdrawiam
      sympatycznie, Monika
      • a444 Mama z Poznania 16.02.05, 14:40
        Witajcie,
        mam na imię Agata.Mój syn ma prawie 12 lat.Zawsze był dzieckiem nadwrażliwym,
        histerycznym,wrzaskliwym.EEG w wieku 6 lat wykazało nadpobudliwość
        psychoruchową.Prawdziwe problemy zaczęły się jednak po urodzeniu córki /między
        dziećmi są cztery lata różnicy/.Zazdrość, rywalizacja, agresja,nieustająca
        wojna. Ja wciąż jestem generałem na froncie,stale w gotowości,w napięciu,na
        baczność.Staram się być mądra, sprawiedliwa, czujna,ale siedzimy w 50metrowych
        okopach i nie mam nawet jak rozdzielic dzieci,gdy zachodzi taka potrzeba.A mąż
        przy komputerze i raz na dzień wprowadza tzw. dyscyplinę, czyli wrzaski i
        kary.Tłumaczę, podsuwam książki,biegam na warsztaty psychologiczne i podsuwam
        materiały o ADHD. Ale tak naprawdę to ja trzymam wszystko w garści. O swoich
        metodach, wzlotach i upadkach mogłabym długo pisać, ale nie mam siły.
        Najbardziej zależy mi na tym,żeby:
        1.mój syn miał przyjaciół i poczuł się pewniejszy siebie
        2.lepiej dogadywał się z ojcem
        3.potrafił opanowywać złość w stosunku do siostry
        4.bezrobocie nie zniszczyło mojej rodziny

        cdn
        • kaszka66 Re: Mama z Poznania 16.02.05, 15:31
          Mój adres kaszka66@wp.pl. Chętnie porozmawiam tamtędy. A teraz kończę pracę.
          Buźka.
          Kaśka
    • ilelito Re: Przedstawmy się sobie... 26.02.05, 21:41
      Cześć, jestem Ilona (29 lat) - matka sześcioletniego Cypriana. Od roku mieszkam
      w Gdowie - małej urokliwej wsi pod Krakowem, wcześniej mieszkaliśmy w Krakowie.
      ADHD rozpoznał u mojego syna (pół roku temu) lekarz rodzinny, który też miał
      dziecko z tym zespołem. Diagnozy jak dotąd nie potwierdziliśmy u psychologa,
      ani pedagoga, ale nie mam raczej wątpliwości, bo potwierdza ją większość tego,
      co na jej temat przeczytałam.
      Cyprian ma na szczęście jakąś lekką odmianę tego schorzenia. Jest raczej
      spokojny, choć kilka razy dziennie gania dookoła np. fotela, a jego ulubioną
      zabawą, w której potrafi się całkowicie zapamiętać, jest walczenie zabawek ze
      sobą. W przedszkolu potrafi się, o dziwo, skoncentrować, choć czasem nie słyszy
      całości polecenia.
      Jego ADHD ogranicza się właściwie do zaburzeń koncentracji, biegania tam i z
      powrotem oraz sporadycznych histerycznych wybuchów, gdy ktoś się z nim droczy.
      No i oczywiście stany melancholijne...
      Jakoś sobie z tym radzimy odkąd znam ograniczenia małego. Wcześniej bywało
      różnie, bo nie rozumieliśmy dlaczego nasze dziecko jest takie niepozbierane i
      upierdliwe i doprowadzało to do wielu awantur. Wszyscy bardzo to przeżywaliśmy,
      a Cyprian miał bardo niską samoocenę.
      Odkąd znam przyczynę jego dziwnego zachowania wiem do czego mam się dostosować
      i jak dotąd jest coraz lepiej. Udało mi się dowartościować dziecko i muszę
      przyznać nawet, że teraz jest za bardzo pewny siebie smile.
      Muszę dodać jeszcze, że okazuje się, że ja pewnie też to mam.

      Pozdrawiam
      Ilona
      • biedroneczka33 Re: Przedstawmy się sobie... 28.02.05, 21:41
        ja mam na imie Ola i jestem mama 3 "uroczych " hi,hi urwisow w wieku 7 , 12 i
        14 lat .Mieszkamy w Tychach smile) Chlopcy od kilku lat sa pod opieka lekarza
        psychiatry z rozpoznanym ADHD ( rok temu potwierdzilismy diagnoze w Poradni
        Leczenia Nadpobudliwosci w Warszawie )Najmniejszy podczas badan w poradni ma
        wskazania do obserwacji w kierunku adhd.Jezeli chodzi o farmakologie to chyba
        zaliczylimsy wiekszosc dostepnych lekow tj.
        anafranil,imipramina,rispolept,thiorydazin,tegretol i reszty pozapominalam ale
        bez wiekszych efektow.Obecnie chlopcy przyjmuja ritalin i ciesze sie bardzo ,bo
        efekty sa widoczne smile))
    • dumdumdum Re: Przedstawmy się sobie... 28.02.05, 22:01
      Iwona, jestem z Warszawy, dobiegam 40, syn ma 7 lat i 8 miesięcy (metrykalnie),
      10-12 lata intelektualnie, 3-4 lata (emocjonalnie i w sensie dojrzałości
      społecznej).
      Oboje mamy ADHD, synuś wstepnie zdiagnozowany w wieku 3 lat, ostatecznie w
      wieku 5 (a ja przy okazji niejako).
      Jestem po 2 kursach wychowania/terapii behawioralnej dla opiekunów ADHD-owych
      dzieci w CBT. Bardzo dużo dały - dzięki temu w domu nie ma z nim specjalnych
      kłopotów, ale...
      Mały chodzi do I klasy w zwykłej podstawówce. Nie został zaakceptowany przez
      klasę. Nie ma ŻADNYCH znajomych ani przyjaciół. W najlepszym wypadku jest
      traktowany jak ciele z dwoma głowami.
      Z nauczycielami mam kapitalny (jak na Wasze ponure doświadczenia) uklad. Ale
      szkoła nie spełnia jego intelektualnych oczekiwań. Nie nadaje się do swietlicy
      (zachowania agresywne, które wystepują tylko i wyłącznie w tamtym hałasie,
      przegęszczeniu itp.).
      Obecnie mały przeżywa psychiczne załamanie na tle samotności, frustracji i
      poczucia niezrozumienia. Mam więc receptę na imipraminę - czekam tylko na wynik
      EKG i zaczynamy romans z chemią.
      Rodzinne problemy: przemoc w rodzinie (obecnie wyłacznie zdalna, ale też
      wystarczy) w wykonaniu jego ojca. Bieda az piszczy: sama go utrzymuje od lat, a
      sytuacja wyklucza nawet szukanie stałej pracy - trudno o opiekuna, który by
      sobie z synem radził jak ja, gorzej, że nasza sytuacja materialna wyklucza
      uruchomienie jego olbrzymiego potencjału. Choroby psychosomatyczne: syn
      odtrącenie przez rówieśników odchorowuje fizycznie - i wycofuje się z wszelkich
      prób: nawet na podwórko już nie chce wychodzić.

      Pozytywy: mam bardzo udane dziecko i ze wszystkim pomału sobie damy radę. Odkąd
      oboje mamy diagnozę - tzn. odkad wiem, dlaczego jestem taka a nie inna -
      wyciskam ze swojego ADHD tyle dobrego, ile sie da - a lada moment naucze sie
      takze, jak to samo robic z jego ADHD - i wręczę mu klucz do samego siebie,
      zgodnie z doktryna ADHD power, którą od jakiegoś czasu opracowuje.
      Wszystko bedzie w porządku.
    • antie3 Re: Przedstawmy się sobie... 14.03.05, 13:52
      Witam!Jestem Anna a synuś-Kuba.Mieszkamy w Dąbrowie Górniczej.Syn lat 12 ze
      zdiagnozowanym ADHD ma nauczanie indywidualne w domu bo tutaj gmina nie ma
      funduszy na klasę integracyjną.Leczenie farmakologiczne-obecnie-Rispolept,który
      podobnie jak rok temu-jest dla niego w 100%płatny.Wczesniejsze
      zachowania:nadpobudliwość,agresja w stosunku do otoczenia.Obecnie jest troszkę
      lepiej ale coraz częściej i dotkliwiej odczuwa izolację,tęsknotę za szkołą.
      • a444 Re: Przedstawmy się sobie... 14.03.05, 15:36
        Witaj Anno,
        Zapraszam do nowego portalu o ADHD adhd.org.pl
        oraz do forum w portalu forum.adhd.org.pl
    • ptyska1 Przedstawmy się sobie... 30.03.05, 22:58
      Tu Ptyska. 32 lata. Czworo dzieci. Najstarszy syn - Konrad 13 lat / rocznikowo
      14/ - zdiagnozowane ADHD. Nieudany start ze Straterra. Czekamy na swieza
      dostawe i sprobujemy jeszcze raz. Klopoty - takie ja u Was. Obecnie prowadze
      intensywna domowa kampanie informacyjna o ADHD. Maz sie jej poddaje. Jest juz
      lepiej. Syn mial ogromne problemy z nawiazywaniem kontaktow z rowisnikami. Nie
      mial kolegow przez dlugi czas. Po paru latach sytuacja sie zmienila. Ma teraz
      wielu kolegow. Kiedy lezal w szpitalu po wypadku samochodowym/wpad pod auto/
      warty koleow zmienialy sie co kilka minut. Jest coraz lepiej, ale zdarza sie ze
      dreczy rodzenstwo / wyglada to jak molestowanie psychiczne: otwarta wrogosc,
      niechec, brak akceptacji, wyzwiska itp.../ to boli najbardziej. No i
      GADATLIWOSC!!!!
      • kaszka66 Re: Przedstawmy się sobie... 31.03.05, 08:12
        Cześć Ptyska!
        Podobnie jak innych zapraszamy na www.adhd.org.pl/portal2/
        Napisz też z jakiego jesteś miasta. Pozdrawiam Cię serdecznie.
        Kaśka
    • wandana Re: Przedstawmy się sobie... 01.04.05, 15:23
      Ja mam na imię Wanda,
      jestem mamą 10 letniego chłopca, u którego zamierzam dopiero oficjalnie
      zdiagnozować ADHD (w innym wątku proszę o sugestie jak to zrobić), ale od
      małego ma książkowe objawy choć może nie w skrajnym nasileniu.
      Sama mam 33 lata i za sobą rozwód (ok 2 lata temu), a w tym roku zamierzam się
      ponownie związać. Syn ma bardzo dobry kontakt z przyszłym mężem i to mnie
      cieszy, chociaż oboje mają podobne problemy.
      Jestem więc raczej praktykiem, ale drogę formalną zaczynam dopiero i wierzę, że
      uda nam się wyjść na prostą. Synek ma problemy z koncentracją, jest nadruchliwy
      i bardzo rozchwiany emocjonalnie. Ma lęki i bardzo niską samoocenę, ale sporo
      czytam i staram się pracować z nim i już widzę pierwsze efekty.
      pozdrawiam wszystkich cieplo wiosennie
      wandana
    • ikara5 Re: Przedstawmy się sobie... 23.06.05, 12:02
      witam wszyskich posiadające zywe sreberka .Jestem mamą 3,5 letniego Michałka
      który jest naprawdę bardzo energicznym chłopcem ale to to jest małe piwo
      najgorsza jest agresja w stosunku do rówieśników czasami wydaje mi się ,,,ze
      jest poprostu złośliwy.Chodzi do przedszkola panie nie mogą dać sobie rady
      ostatnia zaproponowały mi żebym znalazła wolentariusza który będzie zajmował
      się moim dzieckiem w grupie 4-latków gdzie ja znaje osobę która będzie chciała
      robić coś za friko.Ja mam 34 lata mieszkam w stargardzie szczec

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka