Dodaj do ulubionych

Escherichia Coli

03.09.05, 22:00
Nie wiem czy to powinno się znaleźć na tym forum, ale.... Nasz synek urodził
się już prawie dwa tygodnie temu, ale do dzisiaj wraz z mamą jest w szpitalu.
Powód: bakteria Escherichia Coli. Mam pytanie na ile ta bakteria jest groźna
dla naszego maluszka i czy może zagrażać jego życiu? Jak się powinno z nią
walczyć? Synek przez 7 dni bierze antybiotyk. Jak ktośmiał doświadczenia, to
bardzo proszę o odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • gagunia Re: Escherichia Coli 03.09.05, 22:16
      Escherichia coli to bakteria pochodzenia kalowego. Bytuje sobie w jelicie i nie
      wyrzadza szkody. Jednak np nieprawidlowe podmywanie moze spowodowac, ze trafi do
      pochwy i wtedy wywola infekcje - u kobiet w ciazy infekcja moze przejsc na plod.
      Dlatego wazne jest leczenie wszelkich stanow zapalnych w ciazy. Zdarza sie
      jednak, ze objawow brak, a z wymazu wynika, ze bakteria jest. Byc moze do
      zakazenia doszlo w ostatnich dniach ciazy, kiedy bylo juz male rozwarcie?
      Nie ma sie czym martwic. Kuracja antybiotykowa bedzie na pewno skuteczna. Moje
      dziecko tez sie urodzilo z infekcja. Wprawdzie bakteria byla inna, ale rowniez
      podobnego typu. Spedzilismy w szpitalu 14 dni - dziecko mam zdrowe, nie choruje,
      po leczeniu nie bylo zadnych konsekwencji.

      Musicie pamietac o badaniach sluchu za jakies 3 miesiace. Na pewno dostaniecie
      info nt temat, ale na wszelki wypadek o tym pisze. Zawsze po kuracji
      antybiotykoweej noworodka trzeba to sprawdzic, bo istnieje ryzyko uszkodzenia
      sluchu. Nie ma sie jednak co martwic na zapas, bo zdarza sie to rzadko. Moj syn
      przeszedl badanie pomyslnie i wszystko jest w porzadku.
    • kiniaan Re: Escherichia Coli 03.09.05, 22:25
      Witamsmile.
      My również trafiłyśmy na oddział, gdy Kajki miała 2 tygodnie. W tym czasie
      doszło już o poważnych zmian w nerkach. Na szczęście organizm dziecka bardzo
      szybko sie regenerujesmile.
      Po dwóch tygodniach byłyśmy już w domu. Antybiotyk podawano jej w szpitalu
      dożylnie przez 10 dni. Do dziś co pół roku robimy badania kontrolne, tak dla
      pewności naszej i doktorawink.
      Będzie dobrzesmile.
    • aagulek Re: Escherichia Coli 03.09.05, 22:27
      witam, nasza MAgdusia tez urodzila sie z e.coli w moczu, myslelismy ze zgarnela
      ja ode mnie podczas porodu albo juz w brzuszku, z taka nadzieja robilismy
      kolejne badanie-cystografia, u mnie w usg polowkowym wyszlo ze jedna miedniczka
      jest wieksza, pozniej w kolejnym usg sladu po tym nie bylo, wyrownala sie
      zreszta tak mowili lekarze ze to wzrost, ale chcielismy miec pewnosc i
      trafilismy na super pediatre w szpitalu i zapisala nas na cystografie na
      Litewskiej w Warszawie; na dwoch usg wyszlo wszystko ok, a po cystografii
      okazalo sie ze mimo jalowego juz posiewu(po przeleczeniu) Magdusia ma wade
      ukladu moczowego, refluks obustronny nerek 1 i 2 stopien, ja bedac na Waszym
      miejscu bym to sprawdzila, jako lekture polecam:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=22158
      natomiast mam nadzieje w szpitalu podaja Malenstwu oslonowo lacidofil czy cos
      innego? niby mowia ze jak karmione piersia to nie trzeba ale na zimne dmuchac
      nie zaszkodzi, pozdrawiam i zycze powodzenia,Agnieszka, PS w razie pytan pisz
      na priv
      • kriskw Re: Escherichia Coli 03.09.05, 23:11
        Bardzo dziękuję wszystkim za szybką odpowiedź. Dodam jeszcze, że od momentu
        (nie wiem czy ma to coś z tym wspólnego) jak maluch dostaje antybiotyk, traci
        na wadze. To również mnie bardzo martwi.
        • ewelina41 Re: Escherichia Coli 04.09.05, 08:18
          Witam
          Mieliśmy podobny problem i po leczeniu wszystko było dobrze żadnych
          konsekwencji, dziewczyny już wszystko wyjaśniły ale dodam że infekcje w drogach
          moczowych u tak malutkich dzieciaczków bardzo osłabiają apetyt i stąd może
          wynikać spadek wagi, moje dziecko spadło na wadze dużo poniżej normy.
          Maluszek jest pod opieką lekarzy i nie ma się co martwić na zapas, trzeba tylko
          regularnie kontrolować mocz dziecka, najlepiej zrobić posiew moczu ponieważ w
          ogólne badanie nie zawsze w tym przypadku jest wiarygodne.
          Pozdrawiam i życzę zdrówka.
          • aagulek Re: Escherichia Coli 04.09.05, 11:00
            Kris, dzieci generalnie po urodzeniu traca, prawie zawsze, 10% to norma,
            Magdusia wazyla 3840 a jak wychodzilysmy to 3780 ale w 3 dobie 3460 i
            dokarmialam butla,oczywiscie obserwowac bo utrata wagi i brak apetyty to jeden
            z objawow ZUM, powodzenia,Agnieszka
            • kriskw Re: Escherichia Coli 04.09.05, 14:03
              Jakoś mnie to nie uspokaja, jeżeli wezmę pod uwagę, że na naszym oddziale tylko
              nasze maleństo wagę traci. Ale dzisiaj już trochę więcej je, więc zobaczymy
              wieczorem jak to się ma do jego wagi. Pozdrawiam
    • curly2 Re: Escherichia Coli 04.09.05, 14:21
      Moja Mała urodziła się z zielonych wód płodowych, zaraz po urodzeniu lekarze
      włączyli jej ajeden antybiotyk "na wszelki wypadek", a po 2 dniach, kiedy
      badania pokazały, że podnosi się wskaźnik CRP (wskazujący na infekcję
      bakteryjną), włączono jej drugi antybiotyk. Już też miałam czarne wizje,
      zwłaszcza że zmęczona porodem, nawet nie miałam czasu się zdrzemnąć, bo jak
      zaczęło z nią być gorzej (zanim nie włączono drugiego antybiotyku), całą noc
      przepłakała. W sumie waga zleciała jej z 3200 do 2800, ale potem, jak już
      zaczęło się poprawiać, to zaczęła jeść jak szalona i w jeden dzień przybrała na
      wadze aż 190 gram, co było szokiem nawet dla położnych. W końcu, po tygodniu od
      porodu wychodziliśmy ze zdrową, zadowoloną, ślicznie jedzącą, mało płaczącą
      córcią, która ważyła tyle ile w dniu porodu.
      Naprawdę, nie martw się na zapas, zwłaszcza że Twój niepokój udziela się też
      Twojej żonie, a ona też na pewno potrzebuje Twojego wsparcia (Ty odwiedzasz ją
      i idziesz do domu, a ona w szpitalu zostaje ze swoim (i Twoim) niepokojem),
      zwłaszcza że przecież jeszcze nie odzyskała wszystkich sił po porodzie.
      • aagulek Re: Escherichia Coli 04.09.05, 20:41
        Kris, Kinga ma racje, Ty musisz byc teraz dla Nich oparciem a nie klebkiem
        nerwow, badz tym, ktory wymusi na lekarzach dodatkowe badania, jesli konieczne,
        no i rozumiem, ze w szpitalu zostajecie dluzej, u nas coz ja mimo ze ryczalam
        robilam za ta silna, szczegolnie ze z bakteria po porodzie przeniesli mnie na
        septyk-dodatkowy sajgon, chcialam sie wypisac na wlasne zadanie ale co z Mala?
        nie moglam Jej zostawic, zostalysmy a Magdusia wage nadrobila, utrata byla
        ogromna bo niemal 400 g w 3 dobie ale grunt to karmic, bodaj na sile bo
        Malenstwo moze nie chciec jesc bo antybiotyk mimo ze lekarze mowia ze nie ma
        wplywu...gdzie zona lezy?porozmawiajcie z pediatra zeby zrobic dziecku usg
        nerek, skoro juz lezy w szpitalu to niech cos zrobia..pozdrawiam,Agnieszka
        • kriskw Re: Escherichia Coli 04.09.05, 22:11
          Kolejne dzięki za pomoc. Swoją drogą nawet jeżeli się trochę niepokoję, to
          staram się żonie tego nie pokazywać (bardziej to okazją obie babcie). Na
          szczęście żona sama się wieczorem uspokoiła, bo ..... waga nareszcie po trzech
          dniach spadku - wzrosła. Może nie jest to dużo, bo tylko 40 gram, ale to już
          coś. Żona jest na septyku. Maluszek z dużymi oporami podchodzi do jedzenia, ale
          staramy się aby jadł jak najwięcej. CO do rozmowy z pediatrą, to jak tu
          rozmawiać, skoro dzisiaj z rana przyszła taka jedna paniusia, ale chyba jej się
          strasznie śpieszyło, bo żona karmiąc malca chciała się o kilka spraw zapytać,
          ale zdążyła zapytać o jedną a ona sobie po prostu wyszła!!! Zanim ja
          przyszedłem do szpitala, to już tam była teściowa i zdążyła sobie "porozmawiać"
          z tą pseudo pediatrą. Pozdrawiam.
          • aagulek Re: Escherichia Coli 05.09.05, 21:22
            Kris, napisz na priv gdzie jestescie, Ty musisz porozmawiac z pediatra,
            pozdrawiam,Agnieszka
            • kriskw Re: Escherichia Coli 06.09.05, 00:48
              tzn. gdzie mam napisać? Priv to ten link poniżej?
              • anias29 Re: Escherichia Coli 06.09.05, 07:53
                Kliknij na nicka: aagulek, poczta się otworzy.
    • blamblam Re: Escherichia Coli 05.09.05, 10:26
      Mam nadzieję ze jest już lepiej. Ja z synkiem z podobnego powodu wylądowałam w
      szpitalu jak miał 2 tygodnie. Przez 10 dni dostawał antybiotyk. potem wszystko
      bylo ok. Ale wazne jest to że synek miał zrobione usg brzuszka i
      przeciwciemiączkowe, potem miał cystografię mikcyjną (żeby wykluczyć refluks) a
      potem przez jakiś czas robiliśmy co miesiac kontrolnie posiew moczu. Teraz jest
      zdrowym prawie dwulatkiem.
    • anias29 Re: Escherichia Coli 05.09.05, 11:33
      Również z tego samego powodu wylądowałam z synkiem w szpitalu, gdy miał 11 dni.
      Antybiotyk dostawał przez 2 tygodnie. Od tego czasu co miesiąc robimy posiew,
      na szczęście zawsze jest jałowy. Ale badanie CUM wykryło u synka refluks IV
      stopnia i synek jest cały czas na Siralidenie. Dlatego warto to badanie wykonać.
    • trudy77 Re: Escherichia Coli 06.09.05, 09:46
      Przeszliśmy to samo, tez oboje na septyku, antybiotyki i do dzisiaj badanie
      moczu (Synek ma 9 miesięcy). Wlaściwie dziewczyny wszystko Ci juz napisały,
      wiec tylko pozdrawiam i zycze Waszej Rodzince duzo zdrowia i sily!
      • kriskw Re: Escherichia Coli 07.09.05, 00:13
        Dzięki sa pozytywną energię
        • kama755 Re: Escherichia Coli 10.10.05, 07:45
          A jakie są objawy u dziecka przy tej bakterii?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka