Dodaj do ulubionych

antybiotyk-zło konieczne?

20.10.05, 11:40
Witam, wczoraj byłam z córeczką u lekarza , miała tylko gorączkę(37,3)i lekko
marudziła , lekarka stwierdziła ,że gardło jest czerwone i trzeba dać
antybiotyk.To już drugi raz jak dostaje antybiotyk z powodu infekcji gardła
(wcześniej w trakcie trzydniówki).Nie chcę podważać opinii lekarza, ale nie
jestem przekonana ,że tu był potrzebny antybiotyk. Wczoraj podałam dwie
dawki, a dzisiaj niema już nawet gorączki, jest wesoła i skora do
zabawy.Poradzcie czy to normalne ,że dzieciom poniżej roku(10mies.) zapisuje
się antybiotyk z powodu infekcji gardła? A może powinnam skonsultować to z
innym lekarzem?
Obserwuj wątek
    • agus8 Re: antybiotyk-zło konieczne? 20.10.05, 12:00
      uwazam ze powinnas skonsultowac. Nasi lek. w ogole sie nie przejmuja i daja
      maluchom antybiotyki, jakby nie mogli sie troche wysilic.. Moj maluch dostal
      najpierw Eurespal na gardlo (10,5 m), nie pomoglo, nie doleczyl a teraz dostal
      antybiotyk i tez wcale nie jestem przekonana ze to dobrze, wprawdzie
      skonsultowalam to z innym lek. ale dalej mnie to nie przekonuje. Wiem ze nasi
      pediatrzy w ogole sie nie wysilaja i najprostrza droga to dac antybiotyk. pozdr

      moj mauch smile
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=28426498
      • sobeautyfull Re: antybiotyk-zło konieczne? 20.10.05, 12:21
        No właśnie. Przecież zaziębienie gardła zdarza się często , szczególnie przy
        zmieniających się porach roku. Niewyobrażam sobie szpikować dziecko
        antybiotykiem za każdym razem gdy będzie miało zaczerwienione
        gardło.Powiedziałam o tym lekarce , ona zapewniła ,ze trzeba wybrać mniejsze
        zło, że takie infekcje mogą przejśc na inne organy. A ja nadal nie jestem
        przekonana choc podaję dziecku przepisany lek.
        • magda2610 Re: antybiotyk-zło konieczne? 20.10.05, 13:26
          Ja właśnie skończyłam podawać mojemu synkowi (5 tyg) antybiotyk w zastrzykach.
          Z tego co się orientowałam u małych dzieci nie da się inaczej wyleczyć
          przeziębienia, a mój Igorek miał katarek, potem kaszel, który zrobił się mokry
          i powoli zaczął spływać mu na oskrzela. Dlatego uważam, że antybiotyk był
          wskazany (chociaż też miałam duże obiekcje). Znam dzidziusia, któremu nawet
          antybiotyk nie pomógł - za późno podany, i on właśnie przebywa w szpitalu.

          Warto się zastanowić nad tym

          Pozdrawiam
          • mama_kotula Re: antybiotyk-zło konieczne? 20.10.05, 13:50
            Niewłaściwie leczona infekcja może prowadzić nawet do sepsy, nie straszę.
            Antybiotyk czasem nie pomaga z prostej przyczyny, jeśli szczep bakterii jest
            oporny na ten rodzaj antybiotyku. Wykonanie antybiogramu trwa parę dni, dlatego
            z reguły podaje się najbardziej skuteczny antybiotyk na daną jednostkę
            chorobową już na początku infekcji, a jak nie widać poprawy (rzadko) wykonuje
            się antybiogram.
            Nie rozumiem, dlaczego tak się wszyscy boją antybiotyków. U niemowląt jest to
            praktycznie jedyna metoda na wszelkie zapalenia gardła itp.
            • sobeautyfull Re: antybiotyk-zło konieczne? 20.10.05, 14:22
              Dlaczego się boją? Już tłumaczę- dlatego ,że antybiotyk to silny lek , który
              osłabia organizm, ma wiele skutków ubocznych np biegunkę. Mówi się również,że
              dzieci często leczone antybiotykami są bardziej narażone na zakażenia
              pneumokokami.Poza tym każda matka bardzo przeżywa chorobę dziecka. Ja nie mam
              wśród znajomych i rodziny małych dzieci więc nie wiem czy leczenie
              antybiotykami to standard.Spotkałam się z opiniami na forum ,że dzieci leczone
              antybiotykami są bardziej chorowite.
            • 222j444 Re: antybiotyk-zło konieczne? 02.11.05, 18:09
              Z ostatniej konferencji medycznej na ktorej bylam: Polska jest przodownikiem w
              Europie pod wzgledem zuzycia antybiotykow w grupie pediatrycznej (podczas gdy
              90% infekcji drog oddechowychu dzieci to infekcje wirusowe). Mowi samo za
              siebie. Pozdrawiam
    • agagor2 Re: antybiotyk-zło konieczne? 20.10.05, 14:17
      Może zapytam:
      W jakim celu udajesz się do lekarz?? Jeżeli sądzisz, że sama lepiej potrafisz
      wyleczyć dziecko to zrób to.
      Od razu zaznacze, że nie jestem lekarzem i nie wierzę im bezgranicznie.
      • sobeautyfull Re: antybiotyk-zło konieczne? 20.10.05, 14:31
        agagor2!
        Gdzie wyczytałaś ,że potrafię lepiej wyleczyć dziecko niż lekarz? Ja nic
        takiego nie napisałam. Jakbyś przeczytała dokładnie wiedziałabyś ,że poprostu
        mam wątpliwości czy infekcje gardła leczy się antybiotykiem. Gdybym
        rzeczywiście czuła się taka mądra nie pytałabym na forum. Poprostu chciałam się
        upewnić czy to standartowe leczenie.
        • e5121 Re: antybiotyk-popieram agagor2 20.10.05, 14:44
          Jeśli natomiast sama nie umiesz wyleczyć, a jesteś niepewna diagnozy lekarza to
          skonsultuj z innym lekarze i tyle.Ja dziś byłam u mojej pani dr,której ufam w
          100%, bo antybiotyk jeden nie zadziałał i lekarz przepisała drugi. Wcześniej
          bańki postawione dwukrotnie też nie poskutkowały. Pani dr powiedziała:zmieńcie
          lekarza...Nigdy w życiu. A co ona jest winna,ze sa takie bakterie,na które nic
          nie działa?
        • agagor2 Re: antybiotyk-zło konieczne? 20.10.05, 14:47
          Zły dzień mam dzisiaj big_grin
          "poprostu mam wątpliwości czy infekcje gardła leczy się antybiotykiem" - to idź
          do innego lekarza (jednego, drugiego np.laryngologa); mogę Ci zagwarantować, ze
          usłyszysz mnóstwo różnorodnych opinii - począwszy od tego, że antybiotyki są
          cudownym wynalazkiem a skończywszy na tym że lepiej umrzeć niz je łykać;D
          Ale wiedz jedno - nawet jeśli znajdzie się tu lekarz skory do odpowiedzi nie
          zmieni to faktu, że nikt nie widział gardła Twojego dziecka, więc każda z tych
          rad będzie do niczego
          ładny nickbig_grin
          • agagor2 Re: antybiotyk-zło konieczne? 20.10.05, 14:51
            A i jeszcze jedno - skoro już zaczęłaś dawać ten antybiotyk wczoraj, mimo tego,
            ze dzisiaj malutka wygląda na zdrową nie odstawiaj go od razu, bo jeżeli są
            jakieś bakcyle to tylko się rozjuszą
            • sobeautyfull Re: antybiotyk-zło konieczne? 20.10.05, 16:28
              agagor2! wierz mi ja też mam ostatnio mega kiepskie dni, ale w końcu muszą
              przyjść lepsze.
              Co do tematu, zdecydowałam ,że jednak nie będę ciągać dziecka po lekarzach ,
              skoro już zaczęłam podawać dokończę i zobaczymy co dalej. Skoro jedynym
              sposobem na infekcje gardła u dzieci jest antybiotyk to pewnie babka miała
              rację.
              • shiva772 Re: antybiotyk-zło konieczne? 20.10.05, 21:05
                Chryste przy zaczerwienionym gardle antybiotyk?? W łeb tego lekarza. W ten
                sposób odporność Twojego dziecka będzie zerowa. Ja jestem skrajną przeciwniczką
                antybiotyków i leczę dziecko i rodzinkę tylko homeopatycznie, jasne że Ty nie
                musisz ale naprawdę zmień lekarza na bardziej odpowiedzialnego.
                Znam rodzinkę gdzie nigdy nie było żadnych antybiotyków - dwoje dzieci miało
                alergię (wyleczona homeo) a dziewczynka lat 8 nigdy nie brała anybiotyków.
                • mama_kotula Re: antybiotyk-zło konieczne? 20.10.05, 22:29
                  To rodzinka miała wielkie szczęście, że nigdy poważnie nie chorowali. A co do
                  antybiotyków, to faktycznie obniżają odporność, ale już najbardziej wtedy, gdy
                  taka mądrzejsza od lekarza mamusia poradzi się koleżanek na forum, i przerwie
                  kurację po dwóch dniach...
                  Co do homeo - spróbuj w ten sposób wyleczyć kłębuszkowe zapalenie nerek, to
                  stawiam duże piwo.
                  Pozdrawiam
                  Marta
                • agagor2 Re: antybiotyk-zło konieczne? 20.10.05, 22:39
                  No i własnie o tym mówiłamsad
                  Skoro nie widziałaś tego gardełka to skąd możesz wiedzieć czy nie kwalifikowało
                  się do antybiotyku?
                  p.s.Ja nie mam nic przeciwko lekom homeopatycznym - oczywiście jeżeli pomagam a
                  nie szkodze
    • moneczka Re: antybiotyk-zło konieczne? 21.10.05, 10:31
      moje dziecko ma kasel suchy i zaczerienione gardlo katar(lekki)lekarz przepisal
      wapno .wit c ,tamtun were,do noska nawsin.i jeszce syrop (nie wiem czy dobrze
      napisze bo nie mam przy sobie leku) cemastium.mam nadzieje ze to pomorze.
      • abcdefg27 Re: antybiotyk-zło konieczne? 21.10.05, 12:31
        Mój synek 3 tygodnie temu był przeziebiony.
        Lekarka przepisała mu syrop Clemastinum. Na drugi dzień pojawil sie suchy
        kaszel.
        Poszłam do innej lekarki przepisała Allertec w syropie, Drosetux, Deflegmin,
        Esberitox, Hasco-sept w sprayu (na gardelko) i Summamed - silny antybiotyk.
        Po przeczytaniu ulotki zrezygnowalam z antybiotyku a po 3 dniach na kontroli
        bylo dużo lepiej.
        Dlaczego przy zaczerwienionym gardle Antybiotyk?
        • mama_kotula Re: antybiotyk-zło konieczne? 21.10.05, 14:45
          abcdefg27 napisała:

          > Po przeczytaniu ulotki zrezygnowalam z antybiotyku a po 3 dniach na kontroli
          > bylo dużo lepiej.

          Ciekawe, co by było po przeczytaniu ulotki od leków używanych przy chemioterapii - tu dopiero roi się od skutków ubocznych... i co, nie podałabyś w razie potrzeby?
          Bawi mnie taka niefrasobliwość.
        • agagor2 Re: antybiotyk-zło konieczne? 21.10.05, 18:08
          > Poszłam do innej lekarki
          Po co poszłaś? Bo skoro masz w nosie to co powiedziała to nie widze sensu tej
          wizyty, lepiej pójść do parku, pozbierać kasztany i liściesmile
    • mama_jaka Re: antybiotyk-zło konieczne? 21.10.05, 19:29
      witaj,
      my wlasnie wrocilismy z przychodni; zaczeriwenione gardlo, mokry kaszel i spora
      chrypka - w sumie gdyby nie ta chrypka to nie byloby antybiotyku ale lekarka
      stweirdzila, ze takie maluszki (4 m-ce) same sobie nie poradza a jesli tak to
      moze to potrwac dlugo i nie wiadomo z jakimi skutkami;
      no coz nie ma wyjscia;
      napewno nie przerywaj,trzeba wziac do konca
      pzdrawiam i zycze zdrowka
      Ania
      • anula64 Re: antybiotyk-zło konieczne? 21.10.05, 20:12
        u nas też antybiotyk martynka skonczyła roczek ma angine zaraziła ja starsza
        siostra zawsze jak nie wierzysz lekarzowi mozesz sprawdzic u innego ja mam
        zaufnego martyna byla przeziębiona miała katar 16 dni i obyło sie bez
        antybotyku więc uważam że tym razem dostała słusznie tobie zycze szybkiego
        powroyu małej do zdrowia pozdrawiam anka
        • shiva772 Re: antybiotyk-zło konieczne? 21.10.05, 20:51
          Mamo kotula - lecz sobie antybiotykami wszystko co chcesz. Twój problem i Twoje
          życie. Jedno jest pewne - można więcej wyleczyć homeo niż myślisz. A ta
          rodzinka przechodziła wszystkie normalne grypy, anginy, przeziębienia, ospy
          itd. Jak się ma dobrą opiekę homeopatyczną to nie trzeba się szpikować
          antybiotykami. Ponadto - kłębuszkowe zapalenie nerek to przypadek skrajny (sama
          przez to przeszłam) - nie wiem co by powiedział na to mój lekarz. Nie wiem po
          co mi tu strzelasz taką przypadłością - rozmawiamy o leczeniu dzieci, leczeniu
          przypadłości częstych i typowych które homeopatia leczy bezinwazyjnie!
          Mat miał katar i zaczerwienione gardło - po 3 dniach ani śladu przypadłości a
          podawaliśmy tylko leki homeopatyczne.
          • mama_kotula Re: antybiotyk-zło konieczne? 21.10.05, 22:22
            Nie neguję homeo, bo wiem, iż w wielu przypadkach działa. Wszystkie choroby,
            które wymieniłaś (grypa, ospa, większość przeziębień) to choroby wirusowe,
            samoograniczające się, które się leczy objawowo, zatem homeo jak najbardziej.
            Rozmawiamy o leczeniu dzieci - zapalenie nerek jest u nich częstszą chorobą,
            niż ci się wydaje.
            U niemowląt podaje się antybiotyk, gdyż często organizm nie jest w stanie
            zwalczyć wirusa, osłabienie przez wirusy prowadzi do bakteriemi, a nawet do
            posocznicy.
            • aluc Re: antybiotyk-zło konieczne? 21.10.05, 23:00
              ale po co podawać antybiotyk, skoro nie zwalcza wirusa?

              nie zachęcam do samowolnego rezygnowania z terapii antybiotykowej, zachęcam do
              pogadania z lekarzem albo zasięgnięcia drugiej opinii

              sama przed zapisaniem antybiotyku pięć razy pytam, czy naprawdę jest potrzebny,
              no i w czterech na pięć nie jest wink
              • mama_kotula Re: antybiotyk-zło konieczne? 21.10.05, 23:02
                aluc napisała:
                > ale po co podawać antybiotyk, skoro nie zwalcza wirusa?
                Pisałam o możliwości wystąpienia bakteriemi po infekcji wirusowej.
                • aluc Re: antybiotyk-zło konieczne? 21.10.05, 23:07
                  to OK, ale wielu pediatrów przepisuje antybiotyk PRZY infekcji wirusowej, zanim
                  zmieni się bakteryjną, a to już od czapy jest
                  • mama_kotula Re: antybiotyk-zło konieczne? 21.10.05, 23:15
                    Zlituj się, to przecież właśnie chodzi mi o to, że większość infekcji wirusowych u niemowląt może prowadzić do bakteriemii, a antybiotyk hamuje namnażanie się bakterii, przez co siły immunologiczne organizmu moga zostać skierowane do walki z wirusem, który spowodował infekcję.
                    Zaznaczam, że nie chcę się kłócić, ani nie jestem miłośniczką zapisywania antybiotyków na każdy katarek smile, ale tak to wygląda od medycznej strony.
                    • mama_kotula dopisek 21.10.05, 23:26
                      Poniższy cytat ze strony www.resmedica.pl
                      "Mimo wielu apeli lekarzy, bardzo często zdarza się, że bagatelizujemy z pozoru błahą infekcję. Staramy się ją "przechodzić". Wówczas nierzadko dochodzi do nadkażenia bakteryjnego. Uszkodzona przez wirus śluzówka jest bardziej narażona na wniknięcie bakterii, co powoduje zaostrzenie objawów."
                      I o tym właśnie pisałam w poprzednich postach, z tym, że u niemowląt może mieć to bardzo groźne skutki i dlatego podaje się antybiotyk.
                      Pozdrawiam
                      Marta
                      • aluc Re: dopisek 21.10.05, 23:32
                        aha smile no ja rozumiem
                        rozumiem i pojąć nie mogę wink
                        • mama_kotula Re: dopisek 21.10.05, 23:52
                          "jest wiele rzeczy na świecie, o których nie śniło się filozofom" smile))))
                          Możemy jedynie życzyć naszym maluszkom i sobie duuuuuuuuużo zdrówka!
                          Idę spać, papa
                          Marta
                    • aluc Re: antybiotyk-zło konieczne? 21.10.05, 23:26
                      no nie zlituję się, tylko mi wytłumacz łopatologicznie smile

                      skoro hamują namnażanie się, powinny być stosowane kiedy już są jakieś
                      bakterie, które się mogą namnażać
                      chilli jak nie wiadomo czy są czy nie ma, to są stosowane ... na wszelki
                      wypadek? zlewając skutki uboczne?
                      • mama_kotula Re: antybiotyk-zło konieczne? 21.10.05, 23:33
                        Odpowiedź w poście pt. dopisek. U niemowląt z reguły dochodzi do nadkażenia bakteryjnego. Skutki uboczne podania antybiotyku nikną przy ewentualnych konsekwencjach jego niepodania.
                        Pozdrawiam
                        Marta
                        • grzalka Re: antybiotyk-zło konieczne? 30.10.05, 21:31
                          Mamo-kotula, czy Ty sugerujesz, że u niemowląt powinno się podawac antybiotyk
                          przy każdej infekcji osłonowo/profilaktycznie? .

                          • marsi11 Re: antybiotyk-zło konieczne? 31.10.05, 10:07
                            no to ja mam szczescie.Nasza lekarka nie podaje antybiotykow z byle powodu,moj syn ma 4,5 roku i do tej pory bral 2 razy antybiotyk ale dopiero po wynikach z posiewu,nie ma co przesadzac z antybiotykami bo ich ilosc jest niestety ograniczona,no i moze sie stac tak,ze organiz uodporni sie na ktorys z antybiotykow,a zanim lekarz trafi w ciemno moze to potrwac a wszyscy wiemy,ze wcale antybiotyki nie sa obojetne dla organizmu.
          • zebra12 Re: antybiotyk-zło konieczne? 04.11.05, 06:21
            No niestety, ale niektóre dzieci chorują tak właśnie skrajnie! Nie leczyłam
            nigdy dzieci homeopatią od czasu jak moja córka dostała zpalenie płuc, jedno
            potem drugie i musiała być w szpitalu. Nie będę ryzykować. Homeopatia jest dla
            zdrowych. Wyleczy grypę, katarek itp, to co samo i tak by przeszło.
            Przeziębienie tez oczywiście można tym leczyć, ale zapalenie płuc, opon
            mózgowych, wątroby, nerek, czy nawet ropne zapalnie zatok się nie kwalifikuje
            do takiego leczenia!
    • dorian442 Re: antybiotyk-zło konieczne? 31.10.05, 13:26
      Można w znaczący sposób ograiczyć podawanie antybiotyków tak jak w przypadku
      mojego syna. Podawałem mu naturalne substancje odpornosciowe takie jakie
      występuja m.in.w mleku matki. Zainteresowanych zapraszam na poniższą stronkę.
    • slonisia Re: antybiotyk-zło konieczne? 01.11.05, 23:33
      Podaję za www.resmedica.pl/rmart0004.html
      Czasem wtórne zakażenia bakteryjne dróg oddechowych są paradoksalnie rezultatem
      nierozsądnie i pochopnie zastosowanej antybiotykoterapii w zakażeniu wirusowym.
      Antybiotyk może zniszczyć równowagę ekologiczną w górnych drogach oddechowyh i
      spowodować gwałtowne niezrównoważone namnażanie szczepu bakteryjnego opornego na
      podany antybiotyk.

      Mnie nauczono, że antybiotyk stosuje się gdy inne środki zawodzą - więc do
      lekarza idę po 3 dniach kuracji domowej, która zawodzi (plus leki
      przeciwgorączkowe), chyba ze temperatura bardzo wysoka albo objawy których
      dziecko wcześniej nigdy nie miało (pierwszy kaszel, biegunka etc.). Odporność po
      antybiotyku jest obniżona na 3 miesiące. Na daną chwilę wygrana, a co potem
      (szczególnie gdy dopadnie naprawdę groźna choroba)?
      Lekarz czuje się bezpieczniej przepisując antybiotyk, szczególnie gdy dziecko
      małe... Mój lekarz na szczeście taki nie jest.
      Jeśli się uda bez antybiotyku wtedy odporność bardzo się wzmacnia, a tego
      chcemy dla naszych dzieci smile.

      Pozdr.
      iwona
    • coolmama27 Re: antybiotyk-zło konieczne? 02.11.05, 05:28
      hej,
      z referencji kanadyjskich (ksiazka dawana matka wychodzacym ze szpitala z
      noworodkiem) wyczytalam, ze normalna temperatura dzidziusia (moj ma prawie 6
      miesiecy) to temp dochodzaca do 38 stopni C...
    • chwilka9 Re: antybiotyk-zło konieczne? 03.11.05, 10:31
      37,3 to nie jest gorączka. Ja nawet nigdy w takiej sytuacji nie chodziłam do
      lekarza. Witamina C, wapno i jakiś syrop, najczęściej pomagało. Nigdy w takiej
      sytuacji nie podałam bym dziecku antybiotyku. Akurat mam złe doświadczenie. Mój
      jeden syn jest alergikiem i ciagle zapalenie oskrzeli i przez kilka pierwszych
      miesięcy gdy o tym nie wiedziałam to dostawał cały czas antybiotyk ale było
      coraz gorzej i coraz częściej w końcu łaskawie dostałam skierowanie do
      alergologa. Za każdym razem jak teraz ma zapalenie tchawicy lub oskrzeli
      lekarka przepisuje mi antybiotyk mimo ze tłumaczyłam jej że mam wziewy i one
      pomagaja, ja oczywiście go nie podaje i kilka dni później ide na kontrole i
      jest b.dobrze. Juz zmieniłam lekarke ale ta robi to samo więc szukam nastepnej
      która zrozumie że moje dziecko obywa się bez antybiotyku. Zaznaczam że
      działanie antybiotyku u mojego dziecka widzę dopiero po ok.4 dniach a wziewy po
      1 dniu.
      • monika_lwo Re: antybiotyk-zło konieczne? 03.11.05, 11:57
        Sorki, ze nie doczytałam do konca, ale dużo tego...
        Nie wolno przerywać podawania antybiotyku, jeśli już się go podało także daj tą
        dawkę do konca.
        Teraz Wam opiszę jak było z moim synkiem z powodu mody na nie podawanie
        antybiotyków. Był chory i bardzo kaszlał...trwało to bardzo długo jakieś 5
        tygodni i było coraz gorzej...chodziłam, błagałam , nawet prywatnie o
        antybiotyk i miałam takiego pecha, ze każdy twierdził, ze to wirus i nie
        trzeba...sad Nikt nie zadał sobie tykle trudu, zeby zrobić badania,
        prześwietlić, cokolwiek...Szkoda, ze nie miałam wtedy forum, bo zapewne
        szybciej bym wyciagnęła dziecko z tej choroby dzięki Waszym radom. W koncu u
        kresu sił zaniosłam dziecko na rtg płuc i okazało się, ze ma zapalenie płuc.
        Dopiero wtedy podano mu antybiotyk....Jak sobie pomyślę jak szybko przebiega
        infekcja u małych dzieci, to robi mi się słabo i nie rozumiem, jak ktoś tak
        bardzo bronio się przed jego podaniem...Ja nie mówię, ze na wszystko jest
        antybiotyk, ale ta chwilowo zachwiana odporność po jego podaniu jest niczym w
        porównaniu do skutków nie podania antybiotyku jeżeli są do tego powody. Takze
        trzeba się myślę zastanowić nad skutkiem podania i nie podania...
        A badania, wymazy...ja robię teraz często w dniu podania antybiotyku(przed),
        ale ponieważ na wynik się długo czeka, to jest on tylko sprawdzeniem czy
        antybiotyk był trafiony (zwykle jest, bo mamy antybiotyki o szerokim zakresie
        działania).
    • anek.anek Re: antybiotyk-zło konieczne? 05.11.05, 01:19
      W Twoim przypadkyu na pewno już bym do tej lekarki nie poszła, bo zapisywanie
      antybiotyku przy diagnozie "trzydniówka" świadczy o braku
      kompetencji. "Trzydniówka" to choroba wirusowa, nie bakteryjna, a wirusa nigdy
      antybiotykiem się nie zwalczy.
      W przypadku wątpliwości możesz dziecku zrobić wymaz z gardła - wtedy będzie
      wiadomo czy antybiotyk jest potrzebny, a jeśli tak, to łatwiej będzie dobrać
      skutecznie zwalczający obecne w gardle bakterie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka