sobeautyfull
20.10.05, 11:40
Witam, wczoraj byłam z córeczką u lekarza , miała tylko gorączkę(37,3)i lekko
marudziła , lekarka stwierdziła ,że gardło jest czerwone i trzeba dać
antybiotyk.To już drugi raz jak dostaje antybiotyk z powodu infekcji gardła
(wcześniej w trakcie trzydniówki).Nie chcę podważać opinii lekarza, ale nie
jestem przekonana ,że tu był potrzebny antybiotyk. Wczoraj podałam dwie
dawki, a dzisiaj niema już nawet gorączki, jest wesoła i skora do
zabawy.Poradzcie czy to normalne ,że dzieciom poniżej roku(10mies.) zapisuje
się antybiotyk z powodu infekcji gardła? A może powinnam skonsultować to z
innym lekarzem?