Dodaj do ulubionych

Antybiotyk

25.10.05, 17:59
Co myślicie o antybiotykach dla dzieci? Moja córcia ma 10 m-cy i już poraz
drugi podaję jej antybiotyk? Pierwszy doktor przepisał miesiąc temu (Amoxin
czy coś takiego), a teraz mamy Zinnaf (dokładnie nie pamiętam nazwy a nie
moge jej teraz sprawdzić). Czy nie za często?
Obserwuj wątek
    • e5121 Re: Antybiotyk 25.10.05, 23:37
      Najlepiej wrzuć haslo antybiotyk na wyszukiwarkę i poczytasz rózne opinie. Moim
      zdaniem zawsze jest za często,ale jeśli potrzeba to nie ma co dyskutować.Chyba
      lekarz wie lepiej czy dziecko zwalczy chorobę samo czy nie. A jeśli nie jesteś
      pewna to skonsultuj to z innym lekarzem.
      Moja corcia ma 11 miesiecy i miała już dwa razy antybiotyk i dwa razy Bactrim
      i nawet moja lekarz uwaza,że to zbyt często. Ale jak trzeba to mus.I tu się
      zgadzam i ja, i lekarz.
      • mama_kotula Re: Antybiotyk 25.10.05, 23:37
        Dokładnie tak smile
        • mamkube Re: Antybiotyk 25.10.05, 23:52
          zinnacef - mocny antybityk tego drugiego nie znam. Czasem nie da rady bez
          antybiotyku. Ale wiadomo że to obciąża oragnizm dziecka.
    • marybg Re: Antybiotyk 26.10.05, 00:14
      Generalnie w Polsce strasznie duzo daje się antybiotyków dzieciaczkom.Czasem
      nie ma wyboru.Trudno oczekiwac od Mamy i dziecka,że zjawią się przez kolejne
      trzy dni na obserwację,a system naszej opieki zdrowotnej tez nie przewiduje
      tyle czasu dla pacjentów.Czasem można uniknac antybiotyku,ale lekarz,który
      wie,że nie zobaczy dziecka jutro czy pojutrze woli dać na zapas,bo stan dziecka
      może sie pogorszyć!Małe dzieci najczęsciej łapia wirusy-tu antybiotyk nic nie
      da!Ale potem często następuje nadkażenie bakteryjne-i bez antybiotyku nic nie
      zrobimy!Tak więc stosujmy tyle ile to konieczne,hartujmy i odzywiajmy nasze
      dzieci,a przedewszystkim w okresach infekcyjnych nie narazajmy ich na kontakt z
      chorymi!(O ile to mozliwe).No i jeszcze jedna broń w naszych rekach-szczepienia!
      Pozdrawiam zatroskane Mamy
    • ma4ig Re: Antybiotyk 26.10.05, 10:46
      Dziewczyny, ale te antybiotyki nie pomagają! Ja też jestem tego zdania, ze
      jeśli trzeba to trzeba, ale skoro one są bezskuteczne? Iść znów do lekarza? Nie
      chcę, żeby pomyślał, że jestem od niego mądrzejsza.
      • marybg Do ma4ig 26.10.05, 11:06
        Dlaczego piszesz,że nie pomagają? Jak to oceniasz? Ja to rozumiem tak: moje
        dziecko dostało antybiotyk np.na zapalenie oskrzeli ale nie pomógł i powikłało
        sie np.w zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych,albo bakterie trwale uszkodziły
        nerki czy serduszko!I klapa.Czasem spektrum działania antybiotyku niestyty nie
        pokrywa się z danym patogenem. Dlatego jesli lekarz ma watpliwosci to powinien
        zrobić antybiogram - badanie na którego wynik czekamy kilka dni(w tym czasie
        podajemy dziecku antybiotyk) i potem ewentualnie modyfikujemy rodzaj
        antybiotyku.Pozdrawiam serdecznie!
        • ma4ig Re: Do ma4ig 26.10.05, 11:16
          Poznaję po tym, że Mała wciąż ma temperaturę (dzisiaj 6 dzień podaję
          antybiotyk), wciąż wkłada do buziaka paluszki chyba chcąc się podrapać. Nie
          wiem już sama. Idę dzisiaj jeszcze raz. Robi brzydkie kupki (podaję Lakcid)i ta
          gorączka...
          • bezstress Re: Do ma4ig 26.10.05, 12:59
            Witam,
            sama niedawno poruszałam ten temat, moja córka ma 10 mies. i też 2 razy
            dostawała antybiotyk na zapalenie gardła (zinnat, ceclor). Przy obydwu kupka
            była brzydka , ale zaraz po zakończeniu kuracji wróciła do normy. Wiadomo ,boli
            kiedy trzeba podać maleństwu silny lek, ale z drugiej strony to mniejsze zło,
            ryzyko powikłań i zakażeń innych narządów(uszu, opon mózgowych i serca) jest
            zbyt duże.
    • a.prentka Re: Antybiotyk 26.10.05, 15:01
      Jestem zagorzałym przeciwnikiem antybiotyków. Oczywiście są sytuacje kiedy
      podanie antybiotyku jest niezbędne ale mam wrażenie, że lekarze zbyt szybko
      decydują o przepisaniu antybiotyku. Po co podawać antybiotyk np. na wirusowe
      zapalenie oskrzeli?
      Moja córcia ma 2,5 roku jeszcze nie dostała antybiotyku co nie oznacza, że
      pediatra go nie przepisywał...
      Za każdym razem konsultowałam to z zaprzyjaźnioną panią dr , najczęściej
      robiłam posiew i antybiogram. Niestety na wynik trzeba czekać tydzień i wiesz
      to nie jest takie złe, u nas za każdym razem okazywało się, że w tym czasie
      organizm sam zwalczył chorobę..
      Nie mówie, że nigdy nie podam antybiotyku bo w określonych sytuacjach jest on
      po prostu niezbędny i może uratować przed śmiercią lub poważnymi komplikacjami
      ale moje wrażenia są takie, że zbyt często lekarze przepisują antybiotyk "na
      wszelki wypadek".
      Pozdrawiam
      • mama_kotula Re: Antybiotyk 26.10.05, 15:19
        a.prentka napisała:

        > Jestem zagorzałym przeciwnikiem antybiotyków. Oczywiście są sytuacje kiedy
        > podanie antybiotyku jest niezbędne ale mam wrażenie, że lekarze zbyt szybko
        > decydują o przepisaniu antybiotyku. Po co podawać antybiotyk np. na wirusowe
        > zapalenie oskrzeli?
        Po to, że z reguły dochodzi do nadkażenia bakteryjnego u tak malutkich dzieci,
        a wszelkie skutki uboczne podawania antybiotyków nikną przy ewentualnych
        konsekewncjach jego niepodania (bakteriemia, sepsa).
        Pozdrawiam
        Marta
    • faceeet Jak byłem mały to często chorowałem i mi dawali. 26.10.05, 15:26
      Ale tak mi od tego spadła odporność, że potem chorowałem po kilka razy w roku.
      Lekarze zbyt często dają bo boją się że jak dziecko umrze to będzie sprawa, a
      nawet jak dadzą niepotrzebnie to nikt im i tak nic nie zrobi bo niby jak im
      udowodnić. Ja to nawet rozumiem, bo sam bym tak robił.
      Ja myśle, że jak dziecko ma 37 to raczej nie potrzeba, przy 38 też pewnie nie,
      a może i przy 38,9 też nie.
      Ale specjalistą nie jestem w tej dziedzinie.
      • mama_kotula Re: Jak byłem mały to często chorowałem i mi dawa 26.10.05, 15:45
        faceeet napisał:

        > Lekarze zbyt często dają bo boją się że jak dziecko umrze to będzie sprawa, a
        > nawet jak dadzą niepotrzebnie to nikt im i tak nic nie zrobi bo niby jak im
        > udowodnić.

        Interesujące podejście. Wyrazy współczucia dla pana.
        Z poważaniem
        Marta
      • mamikola Re: Jak byłem mały to często chorowałem i mi dawa 26.10.05, 20:17
        Czy to jaką dziecko ma temperaturę ma być jakąś regułą? No to my się nie łąpiemy
        - Mała miałą 2 miesiące i przy zapaleniu płuc żadnej temperatury... Jakbym miała
        czekać na gdybanie czy może przy 37 albo 38,9 to byłoby pewnie już bardzo
        nieciekawie....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka