Fajnie

22.08.06, 22:20
Szok taki mały... maleńki, ale jednak. Jakiś flirt rozpoczęty zaledwie,
kolega kolegi.. Sympatycznie zaczęło być. Cieplej zaczęłam o nim myśleć, choć
daleko jeszcze do czegokolwiek.

Tymczasem własnie się dowiedziałam, ze ów kolega... jest żonaty!
Fajnie!
No, jeszcze żonaty. Rozwodzi się. Ale jednak... szok mały.... jeszcze
jestem "W".
Dojść do siebie muszę.
    • czarny.onyks Re: Fajnie 22.08.06, 22:24
      cóż, proza życia......
      takie małe mijanie się z prawdą.....
      • atakajedna Re: Fajnie 22.08.06, 22:26
        NIe, własciwie nawet nie moge miec pretensji - po prostu w ogole o tym nie było
        mowy. A ze on bez obrączki i z pewnoscia nie zachowujący sie jak na żonatego
        przystało, po prostu przez mysl mi nawet nie przeszło.

      • atakajedna Re: Fajnie 22.08.06, 22:28
        Dziwnie się po prostu poczułam, bo się nie spodziewałam. Teraz sie jednak
        zastanawiam - czy np. ma dzieci. To, ze rozwiedziony, jakos mi nie przeszkadza,
        ale jak dzieci...

        Ech, o czym ja w ogole myslesad
        Nawet jeszcze nic nie bylo. Ale moglo byc. Ech. Kur.de. Szkoda. NOsad((((((((((
        Nie wiem, co myslec.

        • feliciae Re: Fajnie 22.08.06, 22:46
          Zdarzyło mi sie też kiedys pewne... przeoczenie.
          Wlasnie, częsciej to faceci nie nosza obrączek niz kobiety. Lubią robić z
          siebie wolne ptakisuspicious
          Chociaż ten się rozwodzi. To co innego. Chyba....?wink

        • czarny.onyks Re: Fajnie 22.08.06, 22:59
          właśnie nic nie było, ale ...my już myslimy, snujemy planywink)
          to niebezpieczne
          lepiej nic nie planowac, by się nie rozczarować

          i by cos nieopatrznie nie zrozumiećwink
          zdarza się zarówno kobietom jak i facetomwink

          a na razie ciesz sie znajomością
          kto wie, co przyniesie przyszłośc
          może nie mówił, bo myslał, ze wiesz
          a może nie chciał spłoszyć?wink
          • atakajedna Re: Fajnie 22.08.06, 23:09
            Nie wiem, czy cieszyc sie tą znajomością, na pewno planowanie odstawiam na bok.
            Szkoda.
            Mógł myśleć, ze wiem. W koncu mamy wspólnego znajomego.

            Hmm... wiesz, że pocieszyłaś mnie tym,że może nie chciał spłoszyćsmile. Jak łatwo
            jest uwierzyć w to, w co się chce wierzyćsmile...
            Humor mi się jednak poprawiłsmile.
            • czarny.onyks Re: Fajnie 22.08.06, 23:13
              tak
              wiezrymy w co chcemysmile
              a słowa mają cudowną mocsmile))

              ale mogą też ranić....
Pełna wersja