atakajedna
22.08.06, 22:20
Szok taki mały... maleńki, ale jednak. Jakiś flirt rozpoczęty zaledwie,
kolega kolegi.. Sympatycznie zaczęło być. Cieplej zaczęłam o nim myśleć, choć
daleko jeszcze do czegokolwiek.
Tymczasem własnie się dowiedziałam, ze ów kolega... jest żonaty!
Fajnie!
No, jeszcze żonaty. Rozwodzi się. Ale jednak... szok mały.... jeszcze
jestem "W".
Dojść do siebie muszę.