Dodaj do ulubionych

do gosiap 10

25.11.05, 13:08
Gosiu potrzebuje wiecej ulotek o funduszu. moj wspaniały tao skontaktował mnie
z pania z duzej firmy produkujacej okna,ktora zaofrowaa swa pomoc i porozdaje
ulotki wsrod znajomych i zaprzyjznionych firm. pomoze mi tez przy mikolajkach.
dzisiaj jest wspanialy dzien
Obserwuj wątek
    • ewire Re: do gosiap 10 25.11.05, 14:09
      Dziewczyny... Zbliżają się święta, a to dobry okres, by dotrzeć do ludzi przez
      telewizję i radio. Nie wiem czy macie tam jakieś kontakty, ale dobrze byłoby
      zareklamować nasz fundusz (może reklama społeczna). Nie wiem, czy jest to
      płatne. Uważam, że informowanie społeczeństwa o problemach "naszych" dzieci jest
      konieczne. Wciąż królują stareotypy i jeśli nie zaczniemy tego zmieniać, nasze
      dzieci mogą mieć w przyszłości ciężko.
      To byłby dobry temat na kolejny wątek, bo wspólnymi siłami możemy wiele
      zdziałać, a jest warto.

      Ewa - mam Alusi i Basi
      • barbarajarzabek reklama funduszu 25.11.05, 14:16
        w jakiej formie to widziz? wczesniej trzeba uzgodnic formalne wypowiedzi prasowe
        z Dina Radziwiłł przewodniczaca rady funduszu. ja przed walentynkami miałam dwa
        duże artykuły w słowie polskim/gazecie wrocławskiej. oba sa w publikacjach.czy o
        cos takiego Ci chodzi?
        • ewire Re: reklama funduszu 26.11.05, 11:14
          Myślałam o reklamie telewizyjnej. Pomysły mam dość śmiałe (może nawet za
          bardzo?), jednak musiałby je zweryfikować ktoś, kto już jest w tym dłużej i wie,
          czy tak można. Wydaje mi się jednak, że czas ku temu mamy dobry.
          Z kim mam się kontaktować? Mieszkam w Warszawie, wiec może z kimś stąd?
          Ewa
    • barbarajarzabek Re: do gosiap 10 25.11.05, 14:21
      kontakt zapewnił mi mój TATO
    • gosiap10 Do barbarajarzabek i ewire 25.11.05, 15:08
      Basiu, Ewo,
      Po ulotki trzeba sie zglaszac do Diny dinar@gazeta.pl , podobnie z
      wszelkimi propozycjami naglasniania naszej dzialalnosci. Dina i wszyscy
      dzialajacy w Funduszu rodzice przyjma z otwartymi rekami kazda pomoc. Jest nas
      juz coraz wiecej i coraz wiekszej ilosci dzieci udaje sie pomoc, ale ciagle to
      duzo za malo. A wiadomo, kazdy z nas pracuje lub/i ma duzo innych obowiazkow
      zwiazanych z dziecmi i domem. Jestesmy tylko, a moze AZ rodzicami dzieci z
      wadami serca. I od naszej wspolpracy zalezy jak daleko uda nam sie zajsc!
      Ewo, artykuly o ktorych pisze Basia sa dostepne na stronie. Podobnie informacje
      o prowadzonych przez nas dzialaniach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka