Dodaj do ulubionych

jestem przerażona..........:(((

28.01.06, 20:11
dzis zauważyłam, że moja 15-mies. córeczka ma zrośnięte ujście pochwy,
jeszcze trzy tygodnie temu, dokładnie się przyglądałam i wszystko było ok....
Obserwuj wątek
    • mamciaa Re: jestem przerażona..........:((( 28.01.06, 20:17
      Spokojnie...poczytaj, było wiele watków na ten temat. Poszukaj i głowa do góry.
      Pozdrawiam
    • aga55jaga Re: jestem przerażona..........:((( 28.01.06, 20:22
      co ty mówisz - jak to??? zarosło jej???
      • aga55jaga Re: jestem przerażona..........:((( 28.01.06, 20:29
        szukam i szukam ale jakoś nic nie mogę w necie znaleść. przecież ujście było to
        jak mogło zarosnąć - tak na zdrowy rozum??? Przecież sama jesteś kobietą
        • maja285 Re: jestem przerażona..........:((( 28.01.06, 22:03
          no właśnie jestem kobietą i dlatego wiem że zarosło........
    • mamciaa Re: jestem przerażona..........:((( 28.01.06, 20:56
      Wisz co...nie napisałaś czy córeczka ma zrośnięte wargi sromowe? Jeśli nie a
      nie widać "wejścia" to może być też błona dziewicza...często u małych
      dziewczynek ta wyglada. Warto poradzić się pediatry i jesli trzeba to
      ginekologa dziecięcego. I jeszcze raz głowa do góry.
    • mamawrock Re: jestem przerażona..........:((( 28.01.06, 21:17
      Droga Maju285, odsyłam Cię do mojego wątku, który zapoczątkowałam w ubiegłym
      tygodniu. Wiele mam wypowiedziało się tam w tej sprawie. Ufam, że ta "lektura"
      bardzo Ci pomoże i podniesie na duchu. Tytuł wątku: SKLEJONE WARGI SROMOWE
      MNIEJSZE. Problem o którym piszesz dotyczy również i mojej córeczki, po 6
      dniach smarowania zrośniętego miejsca maścią Ovestin z zawartością estrogenu
      błonka prawie całkowicie się rozeszła. Myślę, że za kilka dni problem bedzie
      juz przeszloscia. Głowa do gory, "to" wbrew pozorom zdarza sie dziewczynkom
      bardzo czesto. Pozdrowienia i nie badz juz dluzej przerazona, bedzie ok wink
    • jaha_mama_magdy Re: jestem przerażona..........:((( 28.01.06, 21:51
      Nas rowniez to nie ominelo
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=35357590
      i jeszcze kilka innych wczesniej
    • maja285 Re: jestem przerażona..........:((( 28.01.06, 22:01
      bardzo Wam dziekuję, wargi sromowe nie są sklejone, tylko właśnie wejście do
      pochwy, kilka tygodni temu byla tam mała dziurka a teraz jest zrośnieta, w
      życiu nie myslałam, że cos takiego może się stać.
      • maxima10 Re: jestem przerażona..........:((( 29.01.06, 05:39
        To jak w takim razie ona sika jak ma calkiem zarosniete.
        • lola211 Re: jestem przerażona..........:((( 29.01.06, 09:28
          > To jak w takim razie ona sika jak ma calkiem zarosniete.
          Ot, znawca fizjologii- od kiedy to sika sie pochwa, hę?
    • mamawrock Re: jestem przerażona..........:((( 30.01.06, 09:23
      Maju, napisalas: "wargi sromowe nie są sklejone, tylko właśnie wejście do
      pochwy, kilka tygodni temu byla tam mała dziurka a teraz jest zrośnieta"

      Nie wiem, czy sie dobrze rozumiemy - sa wargi sromowe i wargi sromowe male, po
      rozchyleniu warg sromowych wiekszych widzisz u gory cewke moczowa i ponizej
      cewki rozchodza sie wargi sromowe mniejsze, ktore "prowadza" do wejscia do
      pochwy. Jesli mowisz, ze wejscia do pochwy nie widzisz to znaczy, ze wargi
      sromowe mniejsze ulegly zlepieniu. Tak czy inaczej wybierz sie z dzieciatkiem
      do ginekologa. Zycze Wam duzo zdrowka, powodzenia.
      • maja285 Re: jestem przerażona..........:((( 30.01.06, 16:33
        i po wszystkim, byliśmy już u lekarza i rozerwała jej to, rzeczywiście zaroslo
        jej wejście pochwy, podobni tak sie może stać po jakiejś infekcji, teraz
        problem mamy z siusianie bo ją piecze i strasznie płacze
        • sylwiapanfilowicz Re: jestem przerażona..........:((( 30.01.06, 16:53
          Jestem przerażona tym, co napisałaś- że lekarz rozdarła dziecku- coś okropnego-
          co to za lekarz. Mojej córci lekarka masowała z jakąś maścią przez 10 minut i
          samo się rozkleiło.
          • aga55jaga a ja nic nie rozumiem 30.01.06, 17:00
            to co w końcu zarosło???? wejście do pochwy na skutek sklejenia się warg
            sromowych czy też cewka moczowa w wyniku tegoż samego sklejenia warg??? Nijak
            mi tu nic nie pasuje!! Proszę o wytłumaczenie!!!
            • mamawrock Re: a ja nic nie rozumiem 30.01.06, 17:07
              Aga55jaga - bardzo czesto sklejaja sie wargi sromowe mniejsze i tym samym
              blokuja dostep wejscia do pochwy, ot co przydarzylo sie i w tym przypadku....
    • mamawrock Re: jestem przerażona..........:((( 30.01.06, 17:04
      Ja smaruje mascia coreczce 7 dzien i juz prawie calkowicie SAMO sie rozeszlo...
      pisalam Ci o tym Maju, oszczedzilabys cierpienia dziecku... niektorzy lekarze
      sa tak bardzo pozbawieni empatii w stosunku do dziecka, jak mozna tak postapic
      skoro sa metody bezbolesne i bezstresowe. Pamietaj Maju, ze u wielu dziewczynek
      ten problem sie powtarza, mniej wiecej do 7 roku zycia, jesli jeszcze kiedys
      zauwazysz,ze problem pojawil sie znowu, polecam masc (nam pani ginekolog
      przepisala Ovestin). No i wazne aby zapobiegac kolejnemu sklejeniu - nie myj
      malej tam czasami zwyklym mydlem, nie uzywajcie absolutnie do kapieli plynow
      dla doroslych - to wszystko wysusza skore!!! Absolutnie nie uzywaj pudrow do
      pupy , to bardzo wysusza!!! Mnie lekarz zalecil mycie malej plynem do hignieny
      intymnej z naturalnym PH, no i nawilzamy psipsie malej jakims obojetnym
      lubrykantem - moze byc zel intymny. Pozdrawiam.
      • maja285 Re: jestem przerażona..........:((( 30.01.06, 21:23
        Lekarz zrobil to naprawdę delikatnie (rozerwała to moze złe slowo ale na tym to
        polegało), mała nawet nie płakała, co do maści z hormonami to powiedziała że to
        może przynieśc więcej szkody, bo pochwa jest bardzo ukrwiona i wchlaniają się
        estrogeny co może rozregulować gospodarkę hormonalną. Poza tym to nie bylo
        sklejenie tylko zroslo się ujście pochwy, wytworzyla się warstwa nablonka,
        ujście pochwy było calkowicie zamkniete, wydzielina nie miała ujścia i każdy
        dzień mógłby pogarszać sprawę.
        • mamawrock Re: jestem przerażona..........:((( 30.01.06, 22:19
          Piszesz o hormonie, no tak, no po prostu zawsze trzeba wybrac to mniejsze
          zlo... ja widzialam pania pediatre, ktora probowala ta blonke mojej corci
          rozciagnac palcami, dziecko krzyczalo w nieboglosy a gdy pojawila sie krew
          bylam naprawde wsciekla na pania doktor i zabronilam jej kontynuacji
          tego "zabiegu". Jesli juz, powinno byc znieczulenie miejscowe, nie akceptuje
          tego typu rozwiazan "silowych". Nie jestes pierwsza mama na tym forum, ktora
          pisze, ze dziecko boi sie siusiu zrobic po tym "zabiegu", wiele dziewczynek
          zachowuje uraz... tak jak napisalam na poczatku, zgodnie z wlasnym sumieniem
          trzeba wybrac mniejsze zlo. Zycze Twojej corci duzo zdrowka no i aby te
          problemy juz sie nie powtarzaly wink My jeszcze walczymy, zostalo ok. 2 mm
          blonki... ale bedzie ok wink Pozdrawiam.
          • maja285 Re: jestem przerażona..........:((( 30.01.06, 23:01
            też życzę zdrowka dla Twojej córeczki i mam nadzieję, że męczymy sie juz z tym
            ostatni raz. Wiesz, nie wiem, czy coś w tym jest, ale słyszałam,że pomaga
            sadzanie na nocniczku, wtedy pochwa naturalnie sie rozciąga i otwiera troszkę i
            zapobiega to podobno takim zasklepieniom. moja mała do tej pory nie siadała na
            nocniku, a Twoja?
            • mamawrock Re: jestem przerażona..........:((( 31.01.06, 09:15
              Hm... Maju... tak sobie mysle... a co to za roznica, czy siada na nocniczku,
              czy na krzeselku, czy na sofie, czy na podlodze... Ale oczywiscie uwazam, ze im
              szybciej dzieciatko nauczy sie korzystac z nocniczka tym lepiej, przede
              wszystkim ze wzgledow higienicznych... pupcia nie jest narazona na pieluszke z
              moczem czy kupcia, dostep powietrza lepszy jesli dzieciatko nosi bawelniane
              majteczki itd. Ja zaczelam corcie uczyc nocniczka, gdy miala poltora roczku,
              teraz mala ma 2 latka i 1 miesiac i... nadal jestesmy "w lesie" z nocnikiem.
              Moj uparciuszek nie chce sie przekonac i koniec... probuje roznych trickow no
              ale na sile nie zmusisz przecierz dziecka... ale to oczywiscie temat juz na
              inne forum wink wink wink Pozdrawiamy!
              • sylwia_czek1 Re: jestem przerażona..........:((( 31.01.06, 13:00
                No widze, ze to ja jestem 'w lesie' z wiedza na ten temat. Przypadkowo
                natknelam sie na to forum i 'szczeka' mi opadla. Mam 8 m-czna coreczke i nawet
                mi przez glowe nie przeszlo, ze moga byc problemy takiego pokroju ( zapalenie
                drog moczowych to sprawa powszechna, ale zrosniecie warg sromowych...). Troszke
                sie poduczylam dzieki wam i teraz i ja bede czesciej obserwowac coreczke i pod
                tym katem. Dziekuje za spostrzezenia. Pozdrawiam.
            • jaha_mama_magdy Re: jestem przerażona..........:((( 31.01.06, 13:07
              sadzanie na nocniku niewiele tu momaga, sklejenie wynika z braku hormonow i
              dopuki dziewczynka nie wytwarza wlasnych (ok. 7 lat) moze sie to zdazyc.

              Dobrze ze juz to macie za soba, pozdwaiamy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka