Dodaj do ulubionych

w kółko żółty katar

09.06.06, 07:45
mamy go co miesiąc w zasadzie - rodzinnie. Co to może być?? sad(
Obserwuj wątek
    • karanissa Re: w kółko żółty katar 09.06.06, 08:25
      No to moj synek ma tak samo. Pisalam o tym wczoraj - konczymy teraz podawanie
      bioparoxu, ale widze, ze dzisiaj rano znowu smarkal na zolto.

      Ide na wymaz z nosa i konsultacje u laryngologa, bo wszystko wskazuje na to, ze
      w nosie zalegla sie jakas bakteria, ktorej nie mozna zwalczyc bioparoxem.

      Nie wiem - mam jeszcze atecortin, kiedys go stosowalam na zolty/zielony katar i
      pomagal.
      • aniask_mama Re: w kółko żółty katar 09.06.06, 10:02
        Żólty czy zielony katar to katar bakteryjny. Twoje dziecko może być nosicielem
        bakterii. Mój syn ma paciorkowca i stąd jeśli katar jest to zawsze żółty.
        Przechodzony żólty katar i zaniedbany może prowadzić do wielu chorób (np.
        zapalenie zatok, a po spłynięciu do gardła anginę), dlatego trzeba uważać.
        Natomiast leczenie antybiotykiem jest często nieskuteczne. Ja tak na poczatku
        próbowałam : efekt zerowy tzn. katar zaleczony, ale jak znów sie pojawił - to
        zółty... Teraz po prostu przy katarze daję lek rozrzedzający i dbam, by nos był
        wydmuchiwany.
        • mami7 Re: w kółko żółty katar 09.06.06, 10:41
          A co podajesz rozrzedzającego?
          • karanissa Re: w kółko żółty katar 09.06.06, 10:49
            Ja stosuje sterimar z miedzia i mucofluid (tyle, ze ten drugi troche
            posmiarduje).
        • karanissa Re: w kółko żółty katar 09.06.06, 10:43
          I to mnie wlasnie martwi sad Dlatego nie zwlekam dluzej i po ustaniu dzialania
          antybiotyku robie wymaz i ide na konsultacje.

          Na szczescie synek nauczyl sie ostatnio bardzo ladnie wydmuchiwac nosek. Tez
          psikamy sterimarem i oczyszczamy na maksa.

          Leczysz jakos tego paciorkowca? Czy to walka z wiatrakami?
          • aniask_mama Re: w kółko żółty katar 09.06.06, 11:42
            o, ładnie to określiłaś: walka z wiatrakami. Jest tak, ze paciorkowca ma
            podobno 90% ludzi i on się ewentualnie ujawnia (albo i nie) przy spadku
            odporności. I co z tego, że małemu antybiotykiem (po wymazie i antybiogramie)
            paciorkowca wyleczyłam (wymaz pokazał, ze go nie ma), skoro po miesiącu znowu
            go podłapał!!! (skoro ma go większość ludzi, nie da się uniknąć). Leczy się go,
            gdy daje nieporządane objawy chorobowe, czasem, gdy dziecko jest w kiepskiej
            formie i paciorkowiec atakuje, robi się autoszczepionkę, ale ona też nie zawsze
            pomaga....


            a na rozrzedzenie podaję tabletki lub krople ziołowe: Sinupret, rozrzedzają
            wydzielnę i ułatwiają wypływanie jej z noska.
            • aniask_mama Re: w kółko żółty katar 09.06.06, 11:44
              a, jeszcze

              tak naprawdę pomogło nam podawanie Ribomunylu - szczepionka doustna przeciw
              konkretnym bakteriom, paciorkowcom też...
              • karanissa Re: w kółko żółty katar 09.06.06, 11:59
                Nasza lekarka sugeruje wstrzymanie sie z Ribomunylem do wrzesnia. Ale tez o nim
                myslalam - we wrzesniu zaczynamy edukacje przedszkolna.

                Jaki antybiotyk podawalas na tego paciorkowca? Rozumiem - ze miejscowy?

                Zobaczymy, co u nas na wymazie wyjdzie.
                • aniask_mama Re: w kółko żółty katar 09.06.06, 12:05
                  Nie miejscowy, miejscowy nie pomagał nic a nic. Paciorkowiec umieszcza się
                  wysoko w zatokach, tam miejscowy kiepsko dociera i jest za słaby.
                  Brał...Summamed i jeszcze jakiś, ale nie pamiętam i to taką serię: co miesiac
                  1x 4 dni.
                  Ribomunyl warto podawać jak dziecko jest zdrowe, więc okres wakacji jest super,
                  jak tak "podkurowałam" dziecko przed przedszkolem. Dostawał go pół roku, wiec i
                  tak zahaczył o zimowo-kataralno-chorowite pory wink. I tak przez 2 lata. I teraz
                  już nie choruje, mimo, ze jeśli ma katar - to nadal żółty...
    • maladorotka Re: w kółko żółty katar 09.06.06, 13:28
      a bylas u laryngologa? tam warto sie udac. To po pierwsze, a po drugie moj synek
      miał caly rok zolty katar, a byl to objaw alergii wziewnej, odkad bierze na
      stale krople na ten katar problem sie rozwiazal. ale to tylko moja sugestia. Na
      pewno warto sprawdzic wszystko. A co do wymazu z nosa, jak pojdziesz do
      alergologa to ci wezmie i wymaz, mozesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka