Dodaj do ulubionych

Zespół Downa - wykrycie

13.06.06, 13:44
Tak mnie naszło bo przeczytałam to

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3413973.html
a nie chce dawać tego watku na Ci.. bo róznie kobiety w ciąży sa wrażliwe.
A teraz do rzeczy. Jak bardzo jest możliwe 100% określenie przed 17tc, że dziecko bedzie miało zespół Downa? Jest abdanie przezierności, bo jest chyba z tym związane, ale czy daje taką pewność?
Jestem w 11tc, niedługo pewnie przezierność, zawsze wiedziałam, że w życiu nie usunęłabym dziecka, ale świadomość od samego początku, ze dziecko jest bardzo chore to koszmarny ciężar.

Zakręciłam trochęsmile Ale głównie chodzi mi o odpowiedż na pytanie powyżej. Pozdrawiam
A
Obserwuj wątek
    • oxygen100 Re: Zespół Downa - wykrycie 13.06.06, 13:49
      kilka miesiecy temu bylamna seminarium ktore prowadzil jeden prof z poradni
      genetycznej IMiD.pamietam ze mowil ze odchylenia od normy np. w badaniu
      przeziernosci czy innymi testami przesiewowymi nie sa zadnym wyrokiem, pokazuja
      ze MOZE ISTNIEC korelacja z niektorymi schorzeniami ale nie koniecznie musi to
      byc zespol Downa. czasem sa to takze wady serca np. 100% pewnosc moze dac chyba
      tylko badanie kariotypu czyli okreslenie morfologii chromosomow na podstawie
      roznic w ich wybarwianiu, a i tak nie okresli to nasilenia danegos chorzenia.
      Niemniej nieprawidlowosci w tych badaniach sa podstawa do dalszych badan np.
      amniopunkcji
    • ma.pi Re: Zespół Downa - wykrycie 13.06.06, 13:51
      atra1 napisała:

      > Tak mnie naszło bo przeczytałam to
      >
      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3413973.html
      > a nie chce dawać tego watku na Ci.. bo róznie kobiety w ciąży sa wrażliwe.
      > A teraz do rzeczy. Jak bardzo jest możliwe 100% określenie przed 17tc, że
      dziec
      > ko bedzie miało zespół Downa? Jest abdanie przezierności, bo jest chyba z tym
      z
      > wiązane, ale czy daje taką pewność?
      > Jestem w 11tc, niedługo pewnie przezierność, zawsze wiedziałam, że w życiu
      nie
      > usunęłabym dziecka, ale świadomość od samego początku, ze dziecko jest bardzo
      c
      > hore to koszmarny ciężar.
      >
      > Zakręciłam trochęsmile Ale głównie chodzi mi o odpowiedż na pytanie powyżej.
      Pozdr
      > awiam
      > A
      >


      Badanie przeziernosci karku (USG) + test potrojny (badanie krwi) daje tylko
      prowdopodobienstwo wystapienia wady. Te badanie robi sie ok. 12 tygodnia ciazy.
      Jak prawdobodobienstwo wyjdzie wysokie to robi sie aminopunkcje chyba w 16-stym
      tygodniu ciazy. Aminopunkcja daje 100% pewnosci.

      Pozdr.
      • triss_merigold6 Re: Zespół Downa - wykrycie 13.06.06, 13:57
        Miałam amnio w 13 tygodniu ciąży. Tyle, że zapisałam się na badanie dużo
        wcześniej.
    • triss_merigold6 Re: Zespół Downa - wykrycie 13.06.06, 13:56
      W 13 tygodniu możesz zrobić amniopunkcję, na wynik czeka się ok. 5 tygodni.
      Jesli jest zly i wskazuje na wadę genetyczną można (teoretycznie) ciążę usunąć.
    • atra1 Re: Zespół Downa - wykrycie 13.06.06, 14:01
      Dzięki za odpowiedzi. Bo szczerze mówiąc do łba mi prZyszło 1 badanie tylko i byłam przerażona mając je w perspektywie, że może decydować o tak ogromnych rzeczach.
      Swoją drogą, myśląc o decyzji tej kobiety mam mieszane uczucia. Z jednej strony cholernie jej współczuję, że była postawqiona przed koniecznością podjęcia takiej decyzji, a z drugiej żre mnie to wpojone "nie zabijaj".
      Ale to temat na tysięczną dyskusję o aborcji i niekoniecznie musimy się w to pakowaćsmile
      Pozdrawiam,
      A
      • triss_merigold6 Re: Zespół Downa - wykrycie 13.06.06, 14:03
        W sumie kobieta zamiast szarpać się z publiczną służbą zdrowia mogła to
        załatwić w klinice za granicą.
      • oljot Re: Zespół Downa - wykrycie 13.06.06, 14:11
        Moja siostra pare tyg temu urodzila blizniaki w 1 z warzawskich szpitali.Robila
        bad przeziernosci ,wyszlo ze 1 z blizniakow ma downa,powtorzyla u drugiego
        lekarza wyszlo to samo.Zalamala sie,bo lekarz powiedzial ze jedno(to chore)moze
        usunac ale jest ryzyko poronienia.Zrobila wreszcie amniopunkcje,wyszla ok.Z
        dusza na ramieniu czekala porodu,lezala juz 2 mies. wczesniej bo lozysko troche
        sie odklejalo.No i coz? Urodzila sn dotrwawszy prawie do terminu zdrowe
        bliznieta dwujajowe,chlopca i dziewczynke.
        Ja za tydz rodzę,tez mialam to badanie(przezier)ryzyko wyszlo niskie,ale nawet
        gdyby wyszlo wysokie nie zrobilabym amniopunkcji,po co ryzykowac,jak widac
        lekarze tez moga sie mylic...A to czy zespol downa to b.ciezka wada,to
        indywidualna kwestia.
    • jolaa23 Re: Zespół Downa - wykrycie 13.06.06, 14:04
      Ja jestem przyszłą mamą i wiele słyszałam różnych opinii na temat różnych
      chorób dzieci i ich wykrywalności różnymi sposobami np. badanie pappa.
      Osobiście uważam, że chyba lepiej nie wiedzieć o tej przypadłości, kobiety w
      ciąży są bardzo wrażliwe a 100% pewności nie da nikt!, tymczasem lekarze czasem
      chca wykazać sie swoją erudycja i szczerością informuja o dawnie albo czymś
      podobnym zabijając w kobietach radośc i nadzieję.
      W necie jest wiele wątków o kobietach, którym mówiono straszne rzeczy na temat
      ich dzidziusiów i proponowano im aborcję a po urodzeniu okazywało sie że
      maleństwo jest 100% zdrowe.
      Kobiety w ciąży są bardzo silne a ich organizm jest nastawiony na przeżycie i
      staje sie bardzo silny i nastawiony na samoleczenie.
      Albo trzeba wykonać mnóstwo badań i mieć naprawde potwierdzenie od kilkunastu
      lekarzy że coś jest nie tak albo nie dowiadywac i cieszyć sie maleństwem.
      Nigdy ale to przenigdy nie zdecydoewałabym sie na usunięcie, do końca życia
      miałabym wyrzuty sumienia, że dzieciątko mogłoby urodzic sie zdrowe.
      I jeszcze jedno decydując sie na aborcję po informacji o chorobie dziecka
      stajemy sie takimi troche Hitlerami - on miał metodę na dzieci jeśli były za
      niskie to do gazu.
      Przepraszam jesli kogoś uraziłam ale taki mam właśnie pogląd na ten temat.
      • triss_merigold6 Re: Zespół Downa - wykrycie 13.06.06, 14:10
        Jeszcze nie słyszałam o metodzie samoleczenia wad genetycznych i rozwojowych
        ale byłabym wdzięczna za źródła medyczne opisujące takie przypadki.
        100% pewność daje badanie kariotypu płodu.
        • oxygen100 Re: Zespół Downa - wykrycie 13.06.06, 14:18
          ale nie okresla jak ciezka moze to byc przypadlosc. Wady genetyczne czy
          rozwojowe (to nie to samo) sa zdeterminowane juz na poziomie komorki jajowej
          czy plemnikowej. W miare rozwoju kazda komorka jest obciazona takim defektem i
          nie mozliwosci samoulecznia i raczej w najblizyszym 100-leciu nie bedzie.
          Owszem snuto pewne plany z terapia genowa a teraz z komorkami macierzystymi ale
          wszytsko wskazuje na to ze im wiecej wiemynadal jestesmy z ta wiedza w d....
      • wieczna-gosia Re: Zespół Downa - wykrycie 13.06.06, 20:20
        > Osobiście uważam, że chyba lepiej nie wiedzieć o tej przypadłości, kobiety w
        > ciąży są bardzo wrażliwe a 100% pewności nie da nikt!, tymczasem lekarze czasem
        >
        > chca wykazać sie swoją erudycja i szczerością informuja o dawnie albo czymś
        > podobnym zabijając w kobietach radośc i nadzieję.

        o czym informuja???
        Ty wolalabys nie wiedziec. Ja na przyklad wolalabym wiedziec i to nie w
        kontekscie usuwania, ale w kontekscie leczenia, rodzenia w odpowiednim szpitalu,
        przywidywania konkretnych problemow- sa typowe powiklania, ktorych nalezy sie
        spodziewac przy zespole Downa- np wada serca. To chyba dobrze ogladac pozniej
        serduszko plodu pod tym katem? Urodzic w szpitalu gdzie takie operacje sie
        wykonuje, czy zrobic dodatkowe badania.

        > I jeszcze jedno decydując sie na aborcję po informacji o chorobie dziecka
        > stajemy sie takimi troche Hitlerami - on miał metodę na dzieci jeśli były za
        > niskie to do gazu.

        nie kazdy czlowiek jest w stanie dzwignac informacje ze od urodzenia do smierci
        bedzie sie zajmowal chorym dzieckiem. To juz kazdy musi rozwazyc w swoim
        sumieniu. A porownanie do Hitlera jest takie ze juz lepiej bys nie przepraszala
        i sie teraz nie krygowala ze tak ci zalezy by innych nie obrazic. masz takie
        poglady to za nie nie przepraszaj, nie uwierze ze slowo Hitler ci sie wymknelo
        przypadkiem..... (i u wymknelo mi sie calkiem nieprzypadkowow slowo, ktorego nie
        uzyyje ze wzgledu na mozliwosc zlamania regulaminu).
      • monia145 Re: Zespół Downa - wykrycie 13.06.06, 20:29
        W hitlerowskich Niemczech aborcja była zakazana, więc porównanie cokolwiek
        nietrafione.
    • atra1 Re: Zespół Downa - wykrycie 13.06.06, 14:58
      Medycyna nie jest nauką ścisłąsmile A i cuda się zdarzająsmile
      A tak poważnie, to niektórych rzeczy lepiej nie wiedzieć, przynajmniej dla mnie.

      A tak z innej beczki, właśnie zauważyłam, ze mi w pierwszym poście CiP wykropkowało. No, że Ciąża i Poród takie niemoralne... Sama natura chybasmile
    • melka_x Re: Zespół Downa - wykrycie 13.06.06, 15:37
      > tymczasem lekarze czasem
      > chca wykazać sie swoją erudycja i szczerością informuja o dawnie albo czymś
      > podobnym zabijając w kobietach radośc i nadzieję.

      Po pierwsze o zespole Downa, nie dawnie.

      Po drugie lekarz ma obowiązek poinformować kobietę o wszelkich
      nieprawidłowościach. Nie jest to jego widzimisię czy "popisywanie się
      erudycją"(?), ale elementarny obowiązek wobec pacjentek. Chyba, że pacjentka
      wyraźnie zaznaczy, że jeśli pojawi się coś niepokojącego, to nie chce o tym
      wiedzieć. Pamiętaj również, że część wad (fakt, że nie zespół Downa) leczy się
      jeszcze w życiu płodowym. Taka informacja jest również b.istotna przy wyborze
      szpitala, w którym rodzić się będzie chore dziecko. W przypadku niektórych wad
      o życiu noworodka może zdecydować natychmiastowa interwencja. To niemożliwe bez
      wcześniejszej diagnozy i odpowiedniego oddziału.
      • halszkabronstein Re: Zespół Downa - wykrycie 13.06.06, 18:38
        Dokładnie , wykrywanie wad jest bardzo ważne . Przecież gdyby okazało się , że
        dziecko ma wade serca wymagającą operacji badz specjalistycznego sprzetu , nie
        możnaby go urodzić w zwykłym szpitalu miejskim . No i już w łonie matki czasem
        przeprowadza się operacje smile.

        Ja bym wolała o tym wiedzieć niż myśleć , że wszystko ok a potem przez to
        zmarło by dziecko .
        • tebacha Re: Zespół Downa - wykrycie 13.06.06, 20:53
          Nie mogę wywnioskować, bo jakoś tak mętnie jest na ten temat w artykule, czy ta
          "klauzula sumienia" zwalnia lekarza z obowiązku wykonania zabiegu, czy nie? Jak
          to jest - wiecie? Można lekarza zmusić gwałcąc jego sumienie czy jednak ma on
          prawo odmówić?
          • wieczna-gosia Re: Zespół Downa - wykrycie 13.06.06, 21:07
            Lekarz ma prawo odmowic powolujac sie na klauzule sumienia i nie mozna go
            "zgwalcic". Rzecz w tym ze ten konkretny lekarz sie na to nie powolal, tylko
            przez czas jakis sie zachowywal jakby aborcji chcial dokonac.
            • monia145 Re: Zespół Downa - wykrycie 13.06.06, 21:10
              lekarz ma prawo odmówić wykonania zabiegu powołujac się na " klauzulę sumienia"
              ale musi jednoczesnie wskazać pacjentce inną osobę, która zabiegu wykona. I to
              najczęsciej jest niespełniane.
    • adudi Re: Zespół Downa - wykrycie 14.06.06, 10:40
      ja tak z innej strony...
      bylam w ciazy i mam siostre z zespolem Downa.
      robilam badania, testy z krwi i usg plodu, mierzenie karku itp....
      Nie pamietam dokladnie nazw tych badan. amniopunkcji sie balam, ze jesli
      dziecko jest zdrowe, a ja zrobie i bedzie poronienie, to tego nie zniose...
      testy wyszly ok, ze siostra ma wade wywolana wiekiem mojej mamy, u mnie wyszlo
      male prawdopodobienstwo....
      jakos bylo to dla mnie bardzo ciezkie.....
      ale pamietam co wtedy przezywalam... i zastanawialam sie co zrobie jesli
      wyjdzie ze dziecko jest chore.
      wiem to z doswiadczenia, ze dziecko z zespolem Downa jest praktycznie zwiazane
      z Toba do konca zycia, ze musisz sie nim ciagle opiekowac.... nie wiem czy bym
      dala rade i zastanwaialm sie...widzac siostre i teraz jak juz jest wieksza, to
      jest bardzo ciezkie.... szczegolnie,z e jest dzieckiem bardzo upartym i
      zlosliwym... no i jak sobie poradzi w doroslosci, to nie wiem.... watpie w to.
      wiec zostaje do konca zycia opieka nad nia.... niewiem co bedzie jak zabraknie
      rodzicowsad
      lekarz poweidzial mi ze amniopunkcje mozna wykonac dopiero po 16 tygodniu
      ciazy. i tu byla najwazniejsza kwestia.... dziecko w tym tygodniu jest juz tak
      duze, ze decyzja o aborcji musi byc chyba koszmarna... nie wiem co bym zrobila
      i nie chce o tym myslec, ale wspolczuje kazdej kobiecie, ktora jest w takiej
      sytuacji.... moze dla niektorych aborcja w 4 tygodniu czy w 16 nie jest
      roznica, ale dla mnie wtedy to bylo waznym problemem.
      moja corcia urodzila sie mimo to z wada, ale stop... Mysle, ze woalalbym
      wiedizec wczesniej o tej wadzie, bo moglabym sie na to przygotowac, a tak byl
      to szok i bylo bardzo smutno... szukanie specjalistow... nie bylo radosci i
      tego wszytkiego co jest przy narodzinach, tylko szok po wyjeciu z brzucha jak
      lekarz oznajmil, ze dziecko ma wade do operacji (zrobil to bardzo brutalnie i
      szybko, nie poczekal az sie nacieszymy mala...) nie chce juz o tym pamietac....
      ale moja kolezanka byla na usg genetycznym w 20 tygodniu i widziala tam
      pacjentki i rozmaiwala z nimi, ze wlasnie dziecki takiemu usg wykryto wade
      serca i zaczeto leczyc dziecko juz w plodzie...
      dlatego wszelkie badania sa jak najbarddziej ok.
      ale czy je wykonac czy nie to juz zalezy od kobiety.
      ja dzis, jakbym byla w kolejnej ciazy, nie wiem czy bym wykonywala drugi raz
      badania na zespol Downa.... badania wykonywalam poza miejscem zamieszkania,
      bylo to troche ucizaliwe... no i nie ma 100% pewnosci i tylko pozostaje
      niepewnoscsad
      sadze ze to wszsytko to jest sprawa kazdej kobiety i mezczyzny, ktorzy beda
      rodzicami....
      jedynie powinno sie im stworzyc warunki do tego, zeby kazda ich decyzja byla
      mozliwa do realizacji.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka