IP: *.* 04.07.01, 09:51
Witam,Poradzcie jak walczyc z potowkami, obrzucilo mi skrzata mocno na buzi i piersiach, kapie go w wodzie z dodatkiem nadmanganianu potasu, ale nie pomaga.Moze ktos zna jakis lepszy sposob.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Potówki IP: *.* 04.07.01, 12:34
      Na buzi to moze byc od sliny i tym sie nie nalezy przejmowac. my kapiemy mala w mace ziemniaczanej gaesc na wanienke, a przede wsystkim potowka jest wynikiem przegrzania wiec moze za grubo ubieracie.
    • Gość: guest Re: Potówki IP: *.* 05.07.01, 19:38
      Mój Piotrek też ma mnóstwo potówek, wiem, że to od przegrzania, ale w te upały zakładam mu 1 warstwę-tzn. body albo koszulkę pod spodem już nic więcej nie ma. Mimo to strasznie się poci. Mąka ziemniaczana niewiele pomaga. Pomóżcie! Pozdrawiamy
      • Gość: guest Re: Potówki IP: *.* 06.07.01, 06:24
        Lidko, kolezanki z czata edziecko poradzily aby kapac malucha w krochmalu, sprawdzilismy DZIALA, robimy tak - wieczorem do kapieli dodajemy zadki krochmal z dwoch lyzek (czubatych) krochmalu (uwaga skrzat robi sie sliski jak ch....) a rano druga kapiel z bez krochmalu ale z dodatkiem nadmanganianu potasu (kalia) tzn w litrze wody rozpuszczamy jedna tabletke i to wlewamy (okolo 0,5 litra) do wanienki z woda, woda powinna byc lekko rozowa. Dziala to doskonale, praktycznie po pierwszej kapieli krochmalowej polowa potowek zniknela i nasz skrzacik poczul sie o wiele lepiej.Acha - nie przesadzaj z iloscia kalii aby za mocno nie przesuszyc skory.Powodzenia Andrzej
        • Gość: guest Re: Potówki IP: *.* 06.07.01, 07:56
          trochę wtrącę sięco do ubierania dzieckawczoraj w Warszawie mieliśmy 30 stopni, zero wiatru i po prostu żar - a ja jestem w parku i co widzę - siedzi koło mnie mamusia w sukience jak pajęczynka z niemowlakiem 4 miesięcznym ubranym w body z długim rękawem skarpety za kolana i koszulką frotee na wierzchdziecko ryczy, mamusia zaczyna mi się skarżyć że on tak ciągle płacze i do tego ma potówki na całym ciele - na moją sugestię żeby go zostawić w pampersie i przykryć tylko pieluszką zarówno mama jak i siedzące obok trzy inne podnoszą larum że tak nie wolno! przeziębi się! zapalenie płuc! ucha! jaki to kłopot! skąd ja mam takie wiadomości żeby dziecko CHŁODZIĆ wyobraźcie sobie.... :(oczywiście nie miałam ochoty w taki żar się kłócić z głupimi babami i poszłyśmy szukaćinnej ławki...potówki... ciekawe że moje chłodzone (hehe) dziecko nigdy nie miało... są spowodowane przecież zatykaniem się porów przez nadmiar potu - a dlaczego się pocimy? bo jest nam za gorąco! dlatego jedyne lekarstwo to nie przegrzewać malucha! owszem w kilkunastu pierwszych dniach życia panuje pogląd żeby utrzymywać wyższą ciepłotę dziecka - ale kochani nie w 30 stopniowym upale! zresztą te pierwsze dni zycia i tak przeważnie siedzimy w domu - potem na dworzu po prostu rozbierajmy dzieci - dobra zasada - ubieraj dziecko na dwór tak jak sam jesteś ubrany - tyle warstw dziecku co sam masz na grzbiecie :)co do pozbywania się potówek - także słyszałam wiele dobrego o kąpaniu w krochmalu, chyba to najstarsza i najskuteczniejsza metoda - poza tym wietrzone potówki szybko przysychająpozdrawiam
          • Gość: guest Re: Potówki IP: *.* 10.07.01, 23:12
            Kasia! W pełni się z tobą zgadzam! Mój synek w takie upały leży w wózeczku w cieńkiej koszulce i pampersie, bawi się grzechotkami, piszczy z radości machając bosymi stópkami. Często mijamy wózki, w których zazwyczaj śpią czerwone, spocone opatulone dzieciaszki, co gorsza często przykryte "od słońca" kocami, aż serce boli. Mamusie, czy babcie takich pociech patrzą na mnie ze zgrozą w oczach, wymieniając uwagi w stylu "wiatr zawieje i zapalenie uszu gotowe", a my się uśmiechamy pobłażliwie, bo mamy za sobą pięć miesięcy w zdrowiu i szczęściu. "hmmm, nie ma nic smaczniejszego niż małe paluszki u stópek, tak zabawnie się ruszają i trudno je złapać" śmieje się synek, a ja świetnie go rozumiem, bo w końcu ja pierwsza je smakowałam. Rozbierajmy nasze dzieci, niech poznają swoje ciałka!!!!
    • Gość: guest Re: Potówki IP: *.* 10.07.01, 22:59
      Hej Andrzeju! Mnie też było trudno zwalczyć potówki u synka, wysypywało go na buzi i piersiach i trzymało kilka dni. Jak się okazało była to skaza białkowa, ponoć potówki mają to do siebie, że utrzymają się krótko i szybko znikają. Krochmal w wanience, nadmanganian potasu i moja dieta zakończyła problem. Mam nadzieję, że w przypatku twojego maleństwa to tylko potówki. Pozdrowienia Agucha
      • Gość: guest Re: Potówki IP: *.* 14.07.01, 15:08
        W jakim wieku jest Twój synek? Pytam, bo moja córka ma już prawie 2 tyg. tzw. potówki. Kąpiel w krochmalu nie wiele pomaga. Odstawiłyśmy jogurt i serki i ...czekamy, kiedy krostki znikną. Moje dziecko ma 10m i lekarz stwierdziła, że to potówki, ale nie chce mi się wierzyć stąd ta dieta.Napisz proszę jak objawia się "skaza białkowa", może wiesz jak odróżnić ją od potówek, bo lekarz jak widać nie wie.Pozdrawiam - Wanda
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka