Padam. Kolejna noc bez snu za mną. Od tygodnia mam zapalenie oskrzeli, męczy mnie tak potworny kaszel że nie śpię po nocach. Wczoraj byłam u lekarza po kolejną dawkę antybiotyku. Ledwo patrzę na oczy. A tu dzieci marudzą bo mama jakaś taka nie w formie, bałagan, zakupy do zrobienia, trzeba posprzatać (naprawdę już trzeba), jakieś śniadanie dla wszystkich, obiad - Krzysiek w pracy Bóg jeden wie do której (dzisiaj). Ech ...Nie mam siły.pozdrowionka choro-smutny bajbus