15.12.06, 00:17
Czy ktoś z Was się orientuje, czy w Polsce jest możliwość zaszczepienia
dziecka osobnymi szczepionkami przeciwko odrze, śwince i różyczce? Nie chcę
ryzykować 3w1, bo synek ma obniżoną odporność.
Obserwuj wątek
    • 5_monika Re: MMR 15.12.06, 00:22
      nie ma
      zresztą to właśnie szcep odry jest podejrzewany o przyczynę autyzmu
      było ostatnio b.b. dużo o tym na forum
      użyj wyszukiwarki
      • dica Re: MMR 15.12.06, 00:35
        Użyłam. Mnóstwo materiału do "przerobienia". Z tego, co zauważyłam, pojawiają
        się informacje o odpłatnych szczepieniach szczepionkami pojedynczymi.
        Jeszcze tu zapytam: czy szczep odry w MMR jest bardziej niebezpieczny od
        szczepu odry w pojedynczej szczepionce?
        • marrapog Re: MMR 15.12.06, 07:28
          dica napisała:

          > Użyłam. Mnóstwo materiału do "przerobienia". Z tego, co zauważyłam, pojawiają
          > się informacje o odpłatnych szczepieniach szczepionkami pojedynczymi.
          > Jeszcze tu zapytam: czy szczep odry w MMR jest bardziej niebezpieczny od
          > szczepu odry w pojedynczej szczepionce?

          Moim zdaniem /po przerobieniu +- 100000 stron/: nikt Ci tego nie powie.
          Nie ma rzetelnych badan. Tzn. badan niezaleznych wlasciwie w ogole nie ma a z
          kolei badania oficjalne raz po raz udowadniaja /metodami statystycznymi/ ze
          szczepienia sa bezpieczne.

          Jezeli autyzm wywoluja bakterie odry to wybor nie ma znaczenia. Jesli autyzm
          wywoluje thimerosal to tez stwarza trudna kwestie czy 1x3 jest bezpieczniejsze
          od 3x1.
          • magdamroziuk Re: MMR 15.12.06, 09:29

            > Jezeli autyzm wywoluja bakterie odry to wybor nie ma znaczenia. Jesli autyzm
            > wywoluje thimerosal to tez stwarza trudna kwestie czy 1x3 jest bezpieczniejsze
            > od 3x1

            Przecież w MMRII i priorixie nie ma rtęci, więc nie ma trudnej kwestii.
            • marrapog Re: MMR 17.12.06, 01:59
              magdamroziuk napisała:

              >
              > > Jezeli autyzm wywoluja bakterie odry to wybor nie ma znaczenia. Jesli aut
              > yzm
              > > wywoluje thimerosal to tez stwarza trudna kwestie czy 1x3 jest bezpieczni
              > ejsze
              > > od 3x1
              >
              > Przecież w MMRII i priorixie nie ma rtęci, więc nie ma trudnej kwestii.

              Prawdopobnie jest tak:
              "The current most plausible theories, in which there is a consensus of several
              groups of researchers from Scandinavia and the US, is that the cause is
              multifactorial. The first factor is a genetic predisposition, for only some
              children appear to be at risk from heavy metals. They lack a protein called
              metallothionein which detoxifies and protects against heavy metals. In these
              children, the toxicity of the mercury on brain, gut and immune system is
              unopposed; and it is proposed the MMR can then act as a trigger to precipitate
              autism. MMR does not contain mercury, but it does consist of live viruses, which
              a damaged immune system cannot handle."

              Zrodlo:
              news.scotsman.com/topics.cfm?tid=221&id=418472005
              Z kolei jest b. duzo relacji podobnej do ponizszej:

              Re: szczepienia a autyzm ???!!!!!!!
              ao2003 27.04.06, 11:28 + odpowiedz

              A ja daje 99% pewności że mój mały zachorował po szczepionce MMR.
              W dzień szczepionki pamietam jak dziś szliśmy sobie spacerkiem do ośrodka a on
              nawijał i nawijał wink buzia mu sie nie zamykała , pokazywał kazdego pieska i
              ptaszka po drodze( miał dokładnie 14 miesięcy)
              Dwa dni po szczepieniu przestał mówić a zaczał jęczęc tylko i wyłącznie....
              Miał gorączke przez dwa tyg. całe dnie jęczał ( ale myślałam ze to przez
              temper.) Jęczenie zostało a ma ponad 3 lata nie mówi ani jednego słowa i ciągle
              jest nieobecny jakby z boku.....
              Pediatra sama przyznała ze to nie jej pierwszy przypadek po tej szczepionce,
              powiedziała ze ona swojej wnuczki nie pozwoliła zaszczepić!!!!!!!!!!!!!

    • gemmavera Re: MMR 15.12.06, 10:48
      To, czy to wirus odry pośrednio staje się przyczyną autyzmu, to jest kwestia
      dyskutowana - to nie jest pewne, a jedynie prawdopodobne.

      Szczepionki skojarzone to inna sprawa. Dzieci z autyzmem (albo, nazwijmy to
      umownie, ze "skłonnościami" do autyzmu- np. genetycznie uwarunkowanymi) bardzo
      często maja osłabiony i niedojrzały układ odpornościowy - mogą cierpieć na
      różnego rodzaju alergie, nietolerancje pokarmowe itd. Podanie takiemu dziecku
      szczepionki skojarzonej może być po prostu zbyt dużym obciążeniem dla
      organizmu, co może w efekcie dać właśnie pełnoobjawowy autyzm.
      Dla jasności jeszcze dodam, że oczywiście nie twierdzę, że każde dziecko z
      obniżoną odpornością po podaniu MMR2 będzie autystyczne. Z jakiegos powodu
      jedne dzieci są narażone, a inne nie.

      Dica, jeżeli twój syn ma stwierdzoną obniżoną odporność, to spróbuj znaleźć
      lekarza, który weźmie to pod uwagę i np. odroczy szczepienie. Im starsze
      dziecko, tym silniejszy układ odpornościowy.
      Pozdrawiam smile
      gemma
      • dica Re: MMR 15.12.06, 10:55
        Mój synek ma już prawie dwa latka i właśnie ze względu na obniżoną odporność do
        tej pory nie został zaszczepiony. Ostatnie badania miał dwa tygodnie temu -
        odporność wciąż niższa niż norma dla tego wieku. Dlatego się waham, czy w ogóle
        bawić się w MMR, czy może poszukać i zaszczepić pojedynczymi szczepionkami. Za
        miesiąc wyjeżdżamy na stałe do Australii - rozważam nie szczepienie go przed
        wyjazdem, a zaszczepienie go tam, na miejscu, szczepionkami pojedynczymi
        (sądzę, że będzie do nich łatwiejszy dostęp niż w Polsce). Lekarz wprawdzie
        bagatelizuje moje obawy i mówi, żeby szczepić MMR-em, ale... Same wiecie. Jeśli
        istnieje choć minimalne ryzyko, a jednocześnie można go uniknąć - wolę być
        ostrożna. Immunolog wystawił zgodę na szczepienie pomimo obniżonej odporności
        IgG i bez wyników testu NBT (na który wcześniej przecież z jakichś powodów dał
        skierowanie, ale na wyniki już nie chciało mu się czekać).
        Jak każda mama, chcę jak najlepiej, ale też nie chcę być opętaną obsesją
        kwoką wink. Myślicie, że z tymi pojedynczymi szczepionkami to jest lepszy
        pomysł?...
        • gemmavera Re: MMR 15.12.06, 12:27
          Jeżeli za miesiąc wyjeżdżacie na stałe i jeżeli w Australii nie będą się
          czepiać braku szczepienia, to na Twoim miejscu bym poczekała.
          Również wolałabym być ostrożna, nawet gdyby ktos mnie wyzwał od obsesyjnych
          kwok. wink)) Moim zdaniem na zimne trzeba dmuchac i już.
          Powodzenia smile
    • shady27 niestety nie ma, ale mozna sobie sprowadzic 15.12.06, 12:24

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka