Gość: bridgett
IP: *.*
06.03.03, 19:29
W trakcie chuśtania złamał się hak wbity we framugę drzwi i mój synek (3 lata i 6 mcy) lecąc głową w dół huknął w kant ściany. Zrobił się guz na bocznej części owłosionej skóry głowy, synek się przestraszył, płakał, potem się uspokoił i zachowuje się normalnie. Nie stracił przytomności, wszystko pamięta, ma apetyt, śmieje się i biega. Zdarzyło się to 2 godziny temu. Ale teraz przyszła pora spania. I nie wiem , czy nie powinnam jechać jednak do lekarza, bo w nocy trudno go będzie obserwować. Moja wiara w lekarzy jednak leży w gruzach i nie bardzo widzę sens takiej wiyty, bo prawdopodobnie zrobią prześwietlenie czaszki i każą obserwować. A gdyby to było złamanie jakiejś części czaszki, to byłoby już to widać po jego zachowaniu. Czyli będę w punkcie wyjścia. Ale może lekkomyślna jestem?! Napiszxcie, co o tym sądzicie!MonikaS