Dodaj do ulubionych

Stulejka, zabieg operacyjny ?!

30.12.06, 12:39
Witam
Moj młody ma skonczone 9 miesiecy i cos mu sie porobilo z "siusiakiem" ze
wogole sie nie zsuwa napletek. Wczoraj moj pediatra powiedzial ze po Nowym
Roku musimy isc do chirurga dzieciecego na zabieg. Czy ktos to przechodzil ze
swoim dzieckiem? Jak to wyglada? Czy jest bolesny? Czy potem sa jakies
kompikacje, zalecenia?

Dziekuje za odpowiedz i wszytkiego dobrego w Nowym Roku

Joanna z Kubusiem
Obserwuj wątek
    • hellusia Re: Stulejka, zabieg operacyjny ?! 30.12.06, 14:50
      up
    • hellusia Re: Stulejka, zabieg operacyjny ?! 30.12.06, 21:09
      Hej, czy nikt nie mial takiego problemu. Wciaz czekam na odpwiedz
      • kasssannndra Re: Stulejka, zabieg operacyjny ?! 30.12.06, 21:16
        Może nikt nie pisze bo w przypadku 8 miesiecznego chłopca to nie jest żaden
        problem.Napletek nie ściaga sie fizjologicznie - jest to zupełnie normalne.
    • tunia30 Re: Stulejka, zabieg operacyjny ?! 30.12.06, 22:51
      A jestes pewna, że to sulejka? Idź może do innego lekarza. Mój synek ma 2,7 lat
      i też mu nie schodził napletek. Nie martwiłam sie tym zbytnio, bo wszędzie
      piszą, że to fizjologia. Nie ściągałam też nic na siłę, bo się nawet nie dało.
      Dopiero gdy miał 2,5 roczku (czyli niedawno) poszliśmy z tym do naszej
      wspaniałej pediatry. Ona stwierdziła, że to nie stulejka a przyklejony napletek
      i,że ona może go odkleić, ale należy poczekać, aż dziecko skończy 3 latka (może
      sam się odklei). No i wczoraj mąż dokonał wspaniałego odkrycia - napletek
      rzeczywiście odkleił się sam i dziś po raz pierwszy widziałam siusiaka synka w
      całej okazałości - bez bólu i łez. Ale wiem, że jak są stany zapalne, to musi to
      zrobić chirurg wcześniej.
      Pozdrawiam i życzę takiego zakończenia sprawy jak u nas
      Tunia
      • eps Re: Stulejka, zabieg operacyjny ?! 31.12.06, 11:06
        po pierwsze to nie problem. moj syen tez ma 9 meisęcy i tez napletek sie nie zsuwa.
        Moja pediatra powiedziała ze takim czymś nalezy zaczać sie martwić jak dziecko
        skonczy 2 latka. Podobno stara szkoła nakazywała na siłę ściagac napletek u
        takich maleńkich dzieci. Wg nowych norm (odobiązujących juz podobno od 10 lat)
        nie grzebie sie przy napletku takim maleństwom, no ale to twoje dziecko i zrobiz
        co uwazasz za słuszne. Ja swojemu dziecku nie pozwole żeby ktoś dotykał
        siusiaczka bo inaczej głowe straci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka