Dodaj do ulubionych

chory kot i dziecko

05.01.07, 11:51
Zostaliśmy zaproszeni do znajomych, którzy posiadają kota. Mamy się do nich
wybrać z 2,5 letnim dzieckiem i tak się zastanawiam czy dziecko może się
zarazić od kota. Kot jest właśnie chory, ma zapalenie krtani czy coś w
podobie, dostaje zastrzyki. Nie wiem czy takie choroby u kotów są w jakiś
sposób niebezpieczne dla ludzi, czy mój maluch może się zarazić, czy moje
obawy są bezpodstawne?
Obserwuj wątek
    • niya Re: chory kot i dziecko 05.01.07, 11:56
      nie sądze, nasz kot brał przez tydzien antybiotyk i miał jakiegos wirusa.
      weterynarz powiedział że dziecku nic nie bedzie
    • babka71 Re: chory kot i dziecko 05.01.07, 12:02
      Jesli to tylko zapalenie krtani to nie masz się czego bać..
      p.s Takie pytanie:
      Jak spotykasz się z ludźmi z rodziną, które biorą antybiotyk to tez izolujesz
      dziecko???/!!!!
      • mariolka12 Re: chory kot i dziecko 05.01.07, 12:21
        Nie wychowuje dziecka w sterylnych warunkach, jeżeli domownicy są chorzy to
        wiadomo, że dziecko ma z nimi kontakt. Ale jezeli mam wybór to nie zabieram
        dziecka do rodziny, znajomych jak wiem, że ktoś choruje na coś co dziecko może
        złapać. Bywam z nim w sklepach, jeździmy komunikacją miejską więc wiem, że siłą
        rzeczy spotykamy ludzi przeziębinych, zakatarzonych, kichających itp.Jednak jak
        ktoś choruje to dziecka nie zabieram do tej osoby.
        • niya Re: chory kot i dziecko 05.01.07, 12:24
          dokładnie, po co narazac dziecko na ewentualne zarazenie skoro mozna go uniknąc?
          • justi54 Re: chory kot i dziecko 05.01.07, 12:50
            Nigdy w życiu bym nie poszła do domu chorego kota ba ja nawet nie chodzę do
            ludzi którzy mają zwierzęta zdrowe bo nie lubię ja mi sie pod nogami w czasie
            wizyty plączą ich ulubieńcy zwłaszca przy stole. Do szału mnie doprowadza fakt
            jak po otwarciu drzwi taki zwierzak z impetem leci w moja stronę i jest
            centralna postacią wizyty.
            • babka71 Re: zgadzam się nie chodzę do Banku 05.01.07, 12:59
              takie tam korniszony siedzą, ze strach się zarazić..Od razu mi się humor
              poprawia
            • iwoniaw Kot lecący z impetem 05.01.07, 13:01
              w kierunku obcego gościa to chyba raczej nieczęste zjawisko wink Owszem, są koty,
              które lubią być głaskane przez gości, ale zdecydowanie nie są to zwierzęta,
              które się narzucają. A już zwłaszcza chore.

              O ile w przypadku psa rzeczywiście o to czasem trudno, o tyle zdarzało mi się
              bywać w domach z kotem, w których w ogóle nie zorientowałam się przez większość
              wizyty, że jest tam kot. Skrajnym przypadkiem był biały pers, którego uważałam
              przez niemal 2 godziny za jedną z kilku maskotek siedzących na parapecie - do
              momentu, w którym zdecydował się wyjść z pokoju wink

              A co do meritum wątku - naprawdę niewiele jest chorób, które ludzie mogą
              'złapać" od zwierząt (w sensie zachorowania na tę samą chorobę, bo zarazki
              oczywiście mogą być przenoszone)
              • justi54 Re: Kot lecący z impetem 05.01.07, 13:13
                Z tym lecącym zwierzakiem to miałam na myśli oczywiście psa. A już jak widzę
                rozlaną miskę z wodą w przydpokoju albo resztki żarcie w misce i na podłodze a
                potem sliniacy się zwierzak wskakuje mi na kolana a właściciele mówią że on
                lubi gości i chce sie bawić to krew minie zalewa. Ze swojego środowiska
                wyeliminowałam wszystkich ze zwiarzakami i mam spokój.
    • oxygen100 Re: chory kot i dziecko 05.01.07, 13:10
      Nie. Niemal kazdy kot jest nosicielem wlasnego typu retrowirusa. Ten wirus
      wywoluje tylko objawy chorobowe u kotow i do tego tylko u swego zywiciela. Koty
      pomiedzy soba tez sie nim nie zarazaja, bo jak wspomnialam kazdy niemal kot ma
      wlasnego i te infekcje nie przechodza z osobnika na osobnika. Koci wirus jest
      specyficzny gatunkowo i nie wykazuje powinowadztwa do tkanki ludzkiej. Ludzie
      maja swoj typ retrowirusa ktory wywoluje opryszczke. Nie masz sie wiec czego
      obawiac.
      Opcja w druga strone w sensie ze czlowiek zarazi kota tez nie istnieje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka