01.03.07, 16:29
Witam,jestem mamą 4 -letniego Piotrusia,własnie dowiedziałam się że jestem w ciąży,z czego sie bardzo cieszę.Moje pierwsze dziecki urodziło się z wadą serca,w ciąży nie wiedziałam że syn jest chory,cała ciąża przebiegała dobrze,zastanawiam się jakie jest ryzyko urodzenia dr.ugiego dziecka z wadą bardzo się biję , ze wszystko się powtóży,czy są tu rodzice ktorych drugie dziecko urodziło się zdrowe,proszę napiszcie.
Pozdrawiam Ania mama Piotrusia(TOF)
Obserwuj wątek
    • wyczyny Re: ryzyko 01.03.07, 17:07
      Czesc, tez jestem mama 4-letniego Piotrusia, ktory tez ur. sie z ToF. Obecnie jestem w 4 miesiacu ciazy i w sierpniu oczekuje kolejnego dzieciatka. Mialam podobne obawy jak Ty, wiec zadalam podobne pytanie.
      Dowiedzialam sie, ze na urodzenie drugiego dziecka z wada serca mam od 2 do 5% szans(wiec sa to szanse nikle). Ponadto wiekszosc rodzicow odpowiedziala, ze przed lub po urodzeniu malucha z wada serca mieli jeszcze inne zdrowe dzieci. Ktos slyszal tylko o 1 przypadku, ze w rodzinie bylo 3 synow z czego pierwszy i trzeci mieli ToF, a drugi byl zupelnie zdrowy i zazdrosny o blizne pooperacyjna swoich bracismile
      Poza tym miedzy 10 a 13 tyg. ciazy na badaniu USG lekarz sprawdza przezierność karkowa, jesli przekracza ona norme - zachodzi prawdopodobienstwo wady serca, ktora jednak mozna wykryc na USG po 20tyg.Ja osobiscie tez nie wiedzialam, ze ur. chore dziecko, chociaz moja ciaza byla zagrozona od poczatku i co miesiac mialam USG. Po czasie cieszylam sie ze swojej niewiedzy, bo bym sie tylko dodatkowow stresowala, a wiadomo, ze przy "naszej" wadzie nie mozna nic pomoc przed urodzeniem.

      Pozdrawiam
      Kasia, mama Piotrusia(ToF)
      • ankagaw1 Re: ryzyko 01.03.07, 17:55
        Bardzo Ci dziękuję za te słowa ,jakoś w głębi duszy mam nadzieję że wszystko będzie dobrze,napisz proszę z kąd jesteś,jak Twoj syn ,czy jes po operacji,ja jestem z Tychów,mój Piotruś w soboyę skończy 4 latka.
        Pozdrawiam ania
        • wyczyny Do Ani 01.03.07, 21:07
          My jestesmy z Bydgoszczy. Moj Piotrus 4 lata skonczy 12 sierpnia, a druga dzidzia zapowiedziala sie na 8 sierpnia.
          Jestesmy po operacji w CZD w listopadzie 2004, malemu zupelnie nic nie dolega, zreszta przed operacja tez nic mu nie dolegalosmileSaturacja zawsze na poziomie 98-100%. Teraz tylko martwie sie ta przeszczepiona zastawka - na ile starczy? Chociaz tez pytalam na forum i nie ma zadnych regul poza tym, ze prawdopodobnie kiedys bedzie musiala byc jednak wymieniona.
          Mysle, ze urodzimy zdrowe dzieci i zdziwimy sie, jak malo mozna miec z dzieckiem problemowsmile
          Kasia
    • dorka87 Re: ryzyko 01.03.07, 18:00
      Ja jestem po operacji PDA. Ale mam brata i on jest zdrowy!
      • paniiwonka1 Re: ryzyko 01.03.07, 18:47
        mój synek miał HLHS, a córka urodziła się zdrowa.
        głowa do góry, dziewczyny, jest tu całe mnóstwo takich mam.
        pozdrawiam.

        Iwona-mama Ludzika z nieba i Gruszki z ziemi
    • ewaoriana Re: ryzyko 01.03.07, 19:42
      witaj Aniu. Jestem mamą 2,5 letniej Oriany (TOF) i za miesiąc urodzę synka.
      Ocyzwiście też się martwie\ę czy będzie zdrowy, tym bardziej, że mam cukrzycę
      ciążową. Ale tak jak piszą dziewczyny ryzyko urodzenia kolejnego dziecka z wadą
      jest niewielkie. Coprawda lekarze wykonuję w odpowiednim czasie USG pod kątem
      wady serca, ale tak naprawdę to do rozwiązania nikt nie da gwarancji że
      wszystko jest ok. musimy więc myśleć pozytywnie i modlić się o zdrowie dla
      naszych maluchów. Pozdrawiam. Ewa z Orianką
      • mrs.schmidt Re: ryzyko 02.03.07, 08:43
        Badzcie dobrej mysli dziewczyny. U mojego drugiego dziecka wada sie nie
        powtorzyla.

        Pozdrawiam!
    • daisy1405 Re: ryzyko 02.03.07, 09:22
      Cześć ,
      Jestem mamą Pawełka 7 lat TGA.Gdy ponad rok temu zaszłam w ciążę miałam podobne
      obawy.Lekarz prowadzący jednak znając moją sytuację z pierwszym dzieckiem nie
      skierował mnie na szczegółowe badania po wykonaniu USG w 20-tygodniu
      (najważniejszego), gdzie oceniane są wszystkie narządy i prawidłowość ich
      funkcjonowania.Dopiero po mojej wizycie w Prokocimiu pani doktor prowadząca
      Pawełka powiedziała,żebym zrobiła u nich echo serca płodu,bo po takiej wadzie
      pierwszego dziecka trzeba to skontrolować.Było już trochę późno, bo to był 31
      tydzień,ale wszystko okazało się w porządku. Urodziłam zdrową dziewczynkę.Zatem
      prawdopodobieństo jest bardzo małe.Wszystko będzie dobrze.Bądź dobrej
      myśli.Trzymam kciuki.
      Gocha-mama Pawełka TGA 7 lat i Kingi 7 m-cy
    • jupora Re: ryzyko 02.03.07, 09:23
      U mnie tez sie wada nie powtorzyla!
      Justyna, mama Julka (8,5 l.,wspolna komora) i zdrowego Romka (7 l.)
      • ankagaw1 Re: ryzyko 02.03.07, 18:09
        Chcę Wam wszystkim podziękować za słowa otuchy,wiem że obawy pozostaną ale to chyba zrozumiałe,ciąża jest zaskoczeniem bo tak naprawdę to moja siostra stara się o dziziusia ale jakoś jej nie wychodzi,a tu taka niespdzianka.Tak wogóle planowałam dziecko ale w późniejszym okresie,i miałam się jakoś przygotować,zrobić badania,ale wiem że będzie dobrze.
        Pozdrawiam Ania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka