Dodaj do ulubionych

Rozworka Koszli czy poduszka Frejki?

26.03.07, 22:13
Dziewczyny, lekarz ktory robil malej USG bioderek stwierdzil ze poniewaz ma
niewielka dysplazje wystarczy poduszka Frejki, z kolei ortopeda u ktorego
bylismy pozniej zalecil szyne Koszli, strasznie mi sie ta szyna nie podoba,
juz wole chyba te poduszke, powiedzcie jakie macie doswiadczenia z jednym i
drugim i co sie bardziej sprawdza? Wiem ze sa jeszcze szelki Pawlika, ale
poniewaz mala musi cwiczyc (czyli co najmniej trzy razy dziennie musimy ja do
tego rozbierac, oprocz kapieli, zmiany pieluchy itd)), a one musza byc
noszone caly czas i z tego co widzialam na zdjeciach maja tysiace roznych
skomplikowanych zamkow i zameczkow wiec chyba odpadaja. Poza tym mowiac
szczerze mam juz tego wszystkiego dosyc, jak nie ulewanie (prawdopodobnie
refluks), co malej strasznie przeszkadza, a ostatnio sie chyba nasililo (ma
12 tygodni), to rehabilitacja Vojta, ktora jest po prostu straszna, to teraz
jeszcze ta szyna...Kiedy ten dzieciak ma sie normalnie rozwijac, bawic i
cieszyc z zycia (a przy okazji i ja z macierzynstwa)? Czy to sie nigdy nie
konczy?Zalamalam sie tym wszytkimsad
Obserwuj wątek
    • mpecak poduszka 27.03.07, 07:49
      Moja córeczka miała sporą dysplazję obu stawów + jedno bioderko wywichnięte i
      bardzo ladnie wyleczyła to poduszka. Kupiłam zwykłą frejki w sklepie
      ortopedycznym, ale była strasznie twarda i sztywna (pomijam fakt, że lekarz-
      konował źle zmierzył rozstaw nóżek i była za duża). Ale tego samego dnia
      pożyczyłam od kuzynki poduszkę chyba innej firmy, z takimi "kopytkami" -
      klinami pod uda, które dodatkowo trzymały nóżki i dziecko nie miało szans się w
      niej odgnieść czy odparzyć + zapinana na rzepy, (frejki mmiała beznadziejne
      sprzączki)i bardziej miękka - nie taka "płyta paździerzowa" jak zwykła frejki .
      W porównaniu do zwykłej frejki -rewelacja, a cenowo to samo. Potem kupiłam taką
      samą większą tutaj, nr 303:
      www.rena.rzeszow.pl/zo/index.html
      Dodam, że Martusia spędziła w poduszce 2 misiące (lato 2006, koszmarne
      upały...) i szybko się przyzwyczaiła.
      Nie załamuj się.
      • mpecak poduszka 27.03.07, 07:51
        Wszedł mi tylko ogólny link - wejdź w produkcję seryjną, u góry jest
        wyszczególnienie produktów, między nimi frejki, pod tym są produkowane przez
        nich poduszki.

        Pozdrawiam,

        Magda
    • seala1 Re: Rozworka Koszli czy poduszka Frejki? 27.03.07, 09:10
      Wszystko zależy jaki jest u Ciebie stopien dysplazji. My mamy IIc u musimy nosic
      rozwórkę Koszli. Ja też jak usłyszałam o dysplazji to się załamałam (noszenie
      szyny jest dość uciążliwe, ale naprawdę da się przez to przejśc. My również
      dopiero zaczynamy, mamy za sobą pierwszy tydzień i jest już ciutkę lepiej.
      Zakładanie szyny Koszli jest rzeczywiście dość cięzkie, ale nie ma tysiąca
      zamków, ma z przodu dwie sprzączki tylko.
    • exylia Re: Rozworka Koszli czy poduszka Frejki? 27.03.07, 09:36
      Zapraszam na forum:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29045
      Znajdziesz tam sporo na temat różnych ortez.

      Jeżeli chodzi o Twoje pytanie. Moja córka nosiła i frejkę i koszlę. Dla mnie
      zdecydowanie lepsza była koszla, choć na początku bardzo jej się bałam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka