12.06.07, 09:05
Dziewczyny może coś Wiecie na ten temat,mój synek ma 2,5 roku i zrobiły mu się
zajady koło ust.
Słyszałam że to brak jakiś witamin,ale jakich?Może Wy wiecie?
Dzięki za odpowiedzi.
Acha nie wiem czy dobrze napisałam,zajady-może jest jakaś inna nazwa.
Obserwuj wątek
    • marta_mamamaciunia Re: Zajady. 12.06.07, 09:22
      właśnie przez to przechodzę, boli to niemiłosiernie.
      Nie wiem jak z dzieciaczkiem, ale ja mam maść i "zamrażacz", tzw zimno to
      choroba wirusowa, doktor kazał brać witaminy dopiero po odbytym leczeniu
      - ok. tygodnia. Pytanie tylko czy ma to w koncikach ust, czy tak jak niestety
      ja na pół wargi fujowe pęcherza bleee. Wyglądam, jakbym się z zapalniczką
      całowała
      idź do apteki, bo naprawdę nie wiem czy maści dla dorosłych nadają się dla
      dzieci
      pozdr
      • kotbehemot6 Re: Zajady. 12.06.07, 09:25
        Trudno orzec bo jednak jest róznica między zjadami-powiedzmy pękająca skóra w kącikach usta a opryszczką-małę swędzące krosteczki. Ad1 brak witamin z grupy B, ad.2 choroba wywołana wirusem.
        • monikaj101 Re: Zajady. 12.06.07, 09:33
          Dzięki
          On ma pękającą skórę w kącikach ust z dwóch stron,opryszczki nie ma.
          • dorotus76 Re: Zajady. 12.06.07, 10:12
            Maść Chlorchinaldin H, ale jest na receptę - rewelacyjna na zajady.
            • kotbehemot6 Re: Zajady. 12.06.07, 10:19
              + witaminki z grupy B-B complex albo compositum-nie pamiętam, na pewni Pani faramceutka doradzi
    • marcelaga Re: Zajady. 12.06.07, 10:38

    • sturbow Re: Zajady. 12.06.07, 10:53
      Zajady to był koszmar mojego dzieciństwa. Próbowałam naprawdę wszystkiego, żeby
      się ich pozbyć - maści i witaminy to na pęczki, ale do tego piłam wiecznie
      drożdże wymieszane z mlekiem, smarowałam je woskiem z uszu, pocierałam zmywakiem
      do naczyń i mnóstwo innych wstrętnych rzeczy. Na połowie zdjęć z podstawówki
      miałam zajady.

      W liceum przestałam jeść mięso (nie jem do dzisiaj), zajady trochę mi zeszły,
      ale nadal byłam na kuchni rodziców. Na studiach jadłam strasznie dziwnie
      (wiecznie się odchudzałam), zajady raz były, raz nie.
      A teraz, odkąd znalazłam swoją drogę żywieniową (heh) nie mam zajadów w ogóle.
      Zdarzają mi się jedynie po długim pobycie u rodziców (Boże Narodzenie itp),
      czyli wtedy, kiedy jem inaczej.
      Przepraszam za taki wywód, ale jak widać, w moim przypadku to było ewidentnie
      odżywianie, więc jeśli coś z tym szwankuje, to żadne specyfiki apteczne nie
      podziałają. Ale to w moim przypadku tylko.
    • miluniaaa Re: Zajady. 12.06.07, 12:45
      Witam
      Wypróbuj maść tranową smile Pozdrawiam
    • bacha1979 Re: Zajady. 12.06.07, 14:44
      Ja dłuuugo nie miałam z tym problemów, w zeszłym roku zaczeły mnie nękać
      zajady.Poczytałam w necie i znalazłam sposób- przez kilka dni jeśc po minimum 2
      banany dziennie.
      Przeszło i mam spokój od jesieni.
      A próbowałam i maści i witaminek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka