Dodaj do ulubionych

Anemia ? LWW

31.08.16, 14:59
Drogie Lobby,

Kilka lat temu nabawiłam się anemii, wyszło przy próbie oddania krwi, zero objawów typu męczliwość (chodziłam wtedy 2x w tygodniu na basen), jedyne co, to mdlałam często i namiętnie w miejscach typu zbiorkom (ale to akurat myślałam, że po mamusi, też tak miała do ca. 30tki). Zrobiłam badania, (morfo, żelazo, b12 na pewno lekarz też zlecił, ferrytyny nie), poł? roku sorbifer durules i wyniki w normie. Potem chyba po roku? dwóch? robiłam kontrolne badania i wszystko ok.

Teraz: nie mdleję, spojówki blade, ale nawet przy suplementacji żelaza nie osiągały krwistej czerwieni, więc raczej cecha osobnicza, jedyny objaw wskazujący to zajad(a)? w kąciku ust (jednym) z drobnymi przerwami od miesiąca.

Pierwszy raz zrobiła mi się przed miesiączką (wiadomo, organizm osłabiony), witamina b complex + b2 w maści nie pomogły, kupiłam ascofer - po 1 listku (ca tydzień 25 tabl) zajada zniknęła. odstawiłam więc ascofer (objawy uboczne ze strony układu pokarmowego - bez wchodzenia w szczegóły), po tygodniu - wielki comeback zajady :D
no to wracam do ascoferu, parę dni i już widzę poprawę ( czas leci, więc znów jestem przed miesiączką).

Jako że raczej wizyty u lekarza jednak nie uniknę, parę pytań:

1. chcę zrobić odpłatnie morfologię i żelazo (razem ok. 30zł, niestety b12, ferrytyna już droższe, więc jeśli trop właściwy, to na nie chcę już skierowanie)
2. po jakim czasie od odstawienia ascoferu mogę zrobić badanie, żeby nie zafałszować wyniku? chyba że anemia już tak duża się zapowiada , że to bez znaczenia?
3. jeśli nie żelazo, to co?

jem ryby, mięso, jajka, wszelkie strączki, pestki, o, gwoździ nie jem, może to brak gwoździ?:P, o braku warzyw i owoców z racji tego, że sezon nie ma mowy, śmieciowego żarcia nie jem, na mieście nie jadam, gotuję w domu
Obserwuj wątek
    • milstar Re: Anemia ? LWW 31.08.16, 21:53
      Ad 2: 2 tygodnie, jeśli chcesz badać żelazo
      Ad 3: ja piję jeszcze sok z pokrzywy (wtedy, kiedy pamiętam). Możesz też wątróbkę wypróbować, jeśli dajesz radę, i sałatę (nie wiem, co gorsze). Możesz też ewentualnie pić wodę spuszczaną z kaloryfera, z żelaznych rur, ale to raczej zimą ;).
      Herbata i podobno kawa pita przy posiłkach może upośledzać wchłanianie żelaza.
      W ogóle to faktycznie, trzeba by poszukać przyczyny, bo sama z siebie anemia nie powinna istnieć przy zdrowym odżywianiu.
      W ogóle współczuję, męczyłam się z anemią przez ostatnie 4 lata, temat niemożności przyjmowania żelaza znam z autopsji. Oprócz Sorbiferu, stosunkowo dobrze mój organizm reagował na Tardyferon. Dobrze w tym wypadku oznaczało, że mogłam go po tygodniowej przerwie brać 3 dni bez większych sensacji żołądkowych. Na Ascofer reagowałam źle.
      Niestety na anemię z braku żelaza pomaga jedynie żelazo.
      • nientepaura Re: Anemia ? LWW 01.09.16, 16:37
        o, może spróbuję z tą pokrzywą (sokiem z rzeczonej). czy to wprowadzić od razu, czy dopiero po badaniu krwi (co by wyników nie fałszować). ascofer już odstawiony, czekam 2 tygodnie (ciekawe, czy znowu wróci zajada).

        wątróbkę jem przez rozum, ale nie jestem jakąś miłośniczką. sałatę kupię jak mi się przypomni - taka mieszanka paczkowana jest ok, czy musi być główka taka zielona?
        • teresa104 Re: Anemia ? LWW 01.09.16, 17:06
          W libańskiej restauracji w Warszawie (mam nadzieję, że jest jedna, bo nie pamiętam, gdzie to było, szłam z ambasady USA na Centralny, ale nie prostą drogą) jadłam antyanemiczną sałatkę tabuleh, która składała się wyłącznie z naci pietruszki i dodatków, duuużo cytryny. Inne wersje tej sałatki mi nie odpowiadają, żadnego kuskusu czy kaszy nie chcę. Myślę, że efektywniej jest jeść pietruszkę niż sałatę, no ale ja jestem z tych, co wolą wątrobę od sałaty i na pewno byłabym w stanie zjeść tej pierwszej znacznie więcej. Drobiowa podsmażona na klarowanym maśle i zmiksowana ze śmietaną kremówką jest pyszna i idealna do kanapek.
          • teresa104 Re: Anemia ? LWW 01.09.16, 17:11
            Aha, może być tak, że białko mleka upośledza wchłanianie żelaza z mięsa. To lepiej nie miksuj ze śmietaną:)
            • nientepaura Re: Anemia ? LWW 01.09.16, 17:30
              ja wątróbkę jedynie duszoną na wodzie plus podsmażona cebulka i posypane kminkiem (najlepiej do placków kartoflanych), w wersji mega lenia - wątróbka duszona w plastrach (posolona) na chlebie
              • anna-pia Re: Anemia ? LWW 01.09.16, 23:21
                Z czasów ciąży pamiętam, że na anemię jadło się suszone morele, a sok z grejpfrutów (a może i innych cytrusów?) miał wspomagać wchłanianie żelaza. Sprawdź ten trop, może się nada.
            • onion68 Re: Anemia ? LWW 02.09.16, 08:24
              Wchłanianie żelaza upośledza wapń, nie białko. Dlatego przy niedoborach żelaza trzeba uważnie komponować posiłki, biorąc pod uwagę także napoje (wapniowa woda mineralna, mleko, produkty fortyfikowane wapniem).
              Produkty bogate w żelazo należy łączyć z tymi bogatymi w witaminę C.
        • milstar Re: Anemia ? LWW 01.09.16, 23:48
          Myślę, że paczkowana sałata może być. Ja kupuję w Lidlu doniczkowaną, dłużej wytrzmuje
    • teresa104 Re: Anemia ? LWW 01.09.16, 10:33
      A może to nie anemia? Zajady często same się leczą i zażywanie ascoferu może nie mieć nic wspólnego z ich zanikaniem. Wydaje mi się, że zamiast stosować od razu suplementy można zacząć od rozpieszczania samego zajadu jakąś maścią z witaminami A i E. Może zmienić pastę i płyn do zębów na łagodniejsze, wywalić używane teraz szczotki. Może natłuszczać ciągle wargi.
      • nientepaura Re: Anemia ? LWW 01.09.16, 16:33
        no niestety wszystko co opisałaś poszło na pierwszy ogień. teraz odstawiłam ascofer, zajada znika - zobaczymy, co będzie dalej.
        • babus2 Re: Anemia ? LWW 04.09.16, 15:17
          Witam; mój lekarz orzekł, że jakiekolwiek kłopoty z przewodem pokarmowym (mam lekkie zapalenie żołądka) pogarszają wchłanianie wit z grupy B. Skoro Ascofer u Ciebie wywołuje nieprzyjemne skutki uboczne to może dlatego wit. B Complex + wit. b2 nie pomogły na zajady?
          W moim przykadku skuteczne okazały się zastrzyki z B12 i Milgammy - rozwiązały problem skurczów, zajadów i bóli mięśniowych. B12 mam w górnym poziomie a ferrytynę w dolnym. Cały czas przyjmuję Sorbifer. Nadal szukamy przyczyny niedokrwistości. Wykluczone zostały wrzody
          i inne ewentualne krwawienia w układzie pokarmowym. Pozostałe badania sugerują alergię, czekam na wizytę u alergologa.
    • anulla1974 Re: Anemia ? LWW 05.09.16, 10:46
      Zajady mogą być z braku wit. B.
      Z anemia żyję od lat - jak biorę Sorbifer jest ok, jak tylko odstawię żelazo i ferrytyna lecą w dół.
      Ogólne wytyczne - nie łączyć z wapniem, nie popijać herbatą ani kawą - upośledza wchłanianie, min. 2 godziny po żelazie brać magnez, żelazo lubi się z wit. C. Ostatnio dostałam zalecenie Chela Ferr Med i wit. C 5000 na przemian z chela Ferr Forte + wit. C. 500. Toleruje znacznie lepiej niż Sorbifer. Tadyferonu nie tolerowałam. Jest jeszcze bez receptowy Żelazek - też już łączony z wit. C.
      • milstar Re: Anemia ? LWW 06.09.16, 20:38
        O, zapomniałam o różnych "chelach" - mój żołądek też je tolerował
    • bib24 Re: Anemia ? LWW 06.09.16, 13:42
      Pierwsza rzecz: B12, też brałam taki z apteki i to z rok. Niedawno nieco więcej poczytałam i okazało się, że tam jest śladowa dawka, szkoda w ogóle brać. Kupiłam z dawką 500 (przez allego), swoje tabletki wywaliłam do kosza. Możesz mieć podobnie, dawki są po prostu homeopatyczne.

      Do tego podobno wiele leków się nie wchłania jak żołądek jest niezakwaszony, żelazo też. Jest o tym masa w sieci, ale polecam poniższy wpis, bo dobrze wszystko podsumowuje:

      www.sygnaturazdrowia.pl/medycyna-naturalna/zakwaszanie-zoladka-know-how/

      • izas55 Re: Anemia ? LWW 06.09.16, 20:25
        Co za stek bzdur w tym linku. Gdybym chciała skomentować to musiałabym użyć słów ogólnie uważanych za wulgarne i obraźliwe.
        • bib24 Re: Anemia ? LWW 06.09.16, 22:46
          Widzisz a ja się na tym nie znam i nie umiem rozpoznać steku bzdur od nie steku bzdur. Czy nie używając wulgaryzmów możesz mi wyjaśnić co tam nie ma sensu?
          • izas55 Re: Anemia ? LWW 07.09.16, 09:10
            Bib24, przepraszam, ale niestety w natłoku obowiązków zawodowych nie mam za bardzo czasu odnosić się do niemalże każdego zdania, które jest tam napisane, bo zajęłoby mi to cały dostępny czas. Poza tym nie trzeba się znać, generalnie wystarczy wiedza z biologii i chemii z zakresu szkoły podstawowej i średniej na temat fizjologii człowieka.

            Jest to generalnie cały spis altmedowych bzdur i recept na wszelkie choroby. Jeszcze tylko badanie kropli żywej krwi do tego i cała medycyna może przestać istnieć bo szarlatani wszystko wyleczą octem jabłkowym. W ramach uświadamiania, ocet to kwas octowy i pod względem chemicznym NIE MA znaczenia czy to ocet spirytusowy czy winny, czy jabłkowy. Wszystkie powstają w wyniku tej samej reakcji chemicznej - tylko, że ocet spirytusowy z rozcieńczonego alkoholu etylowego, ocet winny z alkoholu etylowego w winie, a ocet jabłkowy z alkoholu etylowego w winie jabłkowym/cydrze. Różnią się od siebie smakiem, bo ocet spirytusowy nie ma domieszek, ocet winny ma pozostałości innych substancji z wina, a ocet jabłkowy innych substancji z cydru, które wpływają na smak.

            W ramach lektury jakie bzdury ludzie potrafią wymyślić polecam
            sporothrix.wordpress.com/category/kretynizmy/ i jak zwykle świetne posty dotyczące altmedu na blogdebart.pl/
            • bib24 Re: Anemia ? LWW 07.09.16, 09:33
              Widzisz, ja wiem doskonale, że badanie pasożytów biorezonansem, cieciorka w nodze, homeopatia itp. to bzdury. Wiem też, że ziołolecznictwo ma sens. Natomiast naprawdę naprawdę osobie nie po studiach medycznych jest bardzo trudno rozpoznać w tematach nieoczywistych co jest prawdą a co fałszem.

              Najgorsze jest to że obie strony się okopują na pozycjach i wyzywają się wzajemnie od morderców w kitlach / idiotów. Nie umiem znaleźć sensownej merytorycznej dyskusji i nie umiem ocenić kto ma rację w przypadkach spornych.

              Czy osteopata żle, ale masaż powięzi dobrze? Branie witaminy d3 dobrze ale octu źle? B12 dobrze a witamina c już nie? Skąd ma to laik wiedzieć tym bardziej, że lekarz niestety większość powyższych "dobrze" olewa i nie przepisze. Albo daje diagnozę "jelito wrażliwe", gdzie ta diagnoza oznacza po prostu "idź już i nie zawracaj mi głowy".

              • izas55 Re: Anemia ? LWW 07.09.16, 13:26
                Wiem, że to może zabrzmieć śmiesznie, ale od lekarza należy żądać informacji, jeżeli olewa to zmienić lekarza. Wiem, że w naszych warunkach to trudne, lub bardzo trudne, ale da się zrobić. Środowisko lekarskie jest poza tym potwornie konserwatywne i samo sobie grabi, że nastawienie tzw. ogółu społeczeństw do tego co mówią lekarze jest takie a nie inne. Wielu naukowców też nie potrafi mówić do laików i mówi zbyt hermetycznym językiem, zamiast po prostu. Popularyzatorów, którzy potrafią ciekawie mówić i tłumaczyć dlaczego coś jest bzdurą z naukowego punktu widzenia jest bardzo mało. Bardzo polecam książkę, którą napisał Ben Goldacre "Bad Science", w polsce pod tytułem "Lekarze, naukowcy, szarlatani", która jest właśnie napisana bardzo przystępnie.

                Problemem też jest to, że jak się chce znaleźć rzetelne informacje na jakiś temat to wyskakują głównie altmedowe bzdury. A ja nawet nie wiem jak wielu osobom tłumaczyć, bo szczerze powiem, że czasami zaskakuje mnie, że znakomita większość ludzi nie zadaje sobie pytań "po co" i "dlaczego". Na przykład weźmy ten ocet. Czy nikt nie zadaje sobie pytania, co takiego jest w tym magicznym occie jabłkowym? Jeżeli ma zakwaszać żołądek, w którym pH wynosi w zależności od warunków około 2, to jak na zmianę pH w żołądku wpłynie wypicie łyżeczki octu jabłkowego? Czy wypicie łyżeczki octu spirytusowego wpłynie tak samo na pH? Jeżeli mamy cokolwiek zakwaszać to może napić się kwasu solnego takiego jak produkuje nasz żołądek? Czy może w occie jabłkowym jest coś więcej, lub inne substancje, które mają jakieś działanie biologiczne? W occie jabłkowym będzie kwas octowy, który powstał z etanolu, ale i inne kwasy organiczne i pewnie sporo innych substancji. To samo będzie z octem winnym, alkohol zostanie przerobiony na ocet, ale cała reszta polifenoli i innych substancji zostanie. Jeżeli czerwone wino uważa się za zdrowe, to ocet winny też, tym zdrowszy, że nie zawiera alkoholu. I tak dalej, chciałam pokazać tylko jakimi ścieżkami biegną moje myśli jak słyszę, że ocet jabłkowy leczy nowotwory.

                Poza tym zawartość kwasu nie powoduje rozpadu białek. Kwas aktywuje enzymy trawienne i działa bakteriobójczo. Są bakterie takie jak Helicobacter, które produkując enzym ureazę, który pozwala im przetrwać, bo podnosi lokalnie pH, co zaburza trawienie. Ale napicie się kwasu nie spowoduje, że Helicobacter wyginie, na to potrzebny jest antybiotyk.

                Z ciekawości nawet przejrzałam bazę literatury medycznej i tak na prawdę nie znalazłam nic co by mnie przekonało na podstawie rzetelnych badań, że ocet jabłkowy ma jakieś specjalne właściwości prozdrowotne. Bo jeżeli już są jakieś publikacje dotyczące np. obniżenia glikemii czy zmiany profilu lipidowego, to według mnie są nie do końca poprawnie wykonane metodologicznie. Na przykład porównuje się grupę osób, które dostawały ocet jabłkowy z takimi, które nie dostawały, podczas gdy powinno się porównywać osoby, które nic nie dostały, dostały ocet jabłkowy, dostały ocet spirytusowy o odpowiadającym stężeniu i ewentualnie niesłodzony cydr. Wtedy dopiero można wykonać analizę statystyczną analizującą wpływy wielu czynników. Nie wiadomo czy to kwas octowy, czy inne substancje zawarte w occie jabłkowym. Czy w związku z tym cydr ma podobne właściwości do octu jabłkowego, czy rozcieńczony kwas octowy ma podobne właściwości?

                Czasem jak spotykam się z takimi stronami, którą podlinkowałaś o mam natychmiast ochotę "nieść kaganek oświaty", ale niestety wszystkich przekonać się i tak nie da...
                • bib24 Re: Anemia ? LWW 07.09.16, 13:49
                  Sęk w tym, że metoda zakwaszania żołądka mówi, że jak ocet nie wystarczy bierze się kapsułki z kwasem solnym. A ocet ma służyć do pobudzenia wydzielania własnego kwasu. I znów nie wiem na ile to prawda.

                  W każdym razie jak miałam szeroko rozumianą niestrawność, którą poprzednim razem lekarz leczył mi odkwaszając żołądek i trwało to długo zanim niestrawność przeszła to następnym razem spróbowałam zakwaszania i przeszło mi po 2 dniach picia octu jabłkowego. Oczywiście to dowód anegdotyczny i nic niewart.

                  Powiedz mi też co nauka sądzi o leczeniu pierwszych objawów przeziębienia i chorób uszu kropieniem wody utlenionej do ucha. Antybiotyk też się kropi. Jak powiesz, że szarlataneria to jak nie-lekarz ma zobaczyć różnicę pomiędzy kropieniem antybiotykiem a wodą utlenioną?

                  A witamina K2 MK7 to też oszustwo? A witamina d3?
                  • izas55 Re: Anemia ? LWW 07.09.16, 14:40
                    Sorry, ale jestem w pracy i nie za bardzo mam czas, żeby ci robić research.
                    Jeżeli chodzi o wydzielanie żołądkowe i jego regulację to tu jest w dużym skrócie
                    www.igib.uw.edu.pl/~knbm/materialy/anna/fizjologia/unerw_pok.pdf
                    www.zdrowemiasto.pl/i/7/gastroenterologia/zoladek-regulacja-wydzielania-kwasu-solnego,1579.html#.V9ACYStnC4o

                    Zabiłaś mnie tą wodą utlenioną. Wkraplanie wody utlenionej do uszu jest jakąś bzdurą, po pierwsze nie działa na wirusy (95% infekcji), po drugie zakażenia uszu zwykle nie są związane z uchem zewnętrznym. Wody utlenionej w ogóle nie powinno się za bardzo stosować do jakiegokolwiek odkażania, czy to uszu czy ran. Do przepłukiwania czegokolwiek można używać jałowej soli fizjologicznej. Antybiotyków w znakomitej większości nie powinno się przepisywać na zapalenie ucha, a to czy się go zakrapla do uszu nie czyni go podobnym do wody utlenionej. Zadam ci w związku z tym pytanie czy nie-lekarz wie co to jest woda utleniona i co to jest antybiotyk? I wracając do mojego poprzedniego postu, czy ludzie się po prostu nie zastanawiają nad różnicą woda utleniona vs. antybiotyk?

                    Wiedza medyczna oczywiście się zmienia i w miarę nowych badań co i rusz odkrywa się jakieś nowe mechanizmy. Menachinony (formy witaminy K) być może mają wpływ na gospodarkę wapniową, witamina K wpływa też na krążenie. European Food Safety Authorities (EFSA) dopuszcza je do użycia, choć wyniki stosowania nie są tak do końca potwierdzone. Choć są badania pokazujące różnice w gęstości kości u postmenopauzalnych kobiet (link.springer.com/article/10.1007%2Fs00198-013-2325-6#Fig2). Generalnie jestem sceptyczna jeżeli chodzi o znakomitą większość suplementów i uważam, że wszelka przesada jest niewskazana. Jeżeli chodzi o D3 to lepiej iść na spacer i zjeść tłustą rybę. Rozumiem potrzebę suplementacji u kogoś kto ma niedobory, lub nie jada ryb. Znakomitej większości wystarczy dobrze zbilansowana dieta, a każdy lek, nawet ten bez recepty należy skonsultować z lekarzem.
                    • bib24 Re: Anemia ? LWW 07.09.16, 15:03
                      Teoria z wodą utlenioną jest mniej więcej taka (dawno to słuchałam i do tego nie pamiętam szczegółów, więc proszę mnie nie traktować jako wyznacznik): wszelkie infekcje zaczynają się od ucha, zakropienie ucha wodą utleniona zabije wirusy / bakterie i choroba się nie rozwinie. To oczywiście może być bzdura. Ale z drugiej strony moja córka miała 3 razy zapalenie ucha, lekarz pierwszego kontaktu i laryngolog (obaj dobrzy) za każdym razem ładowali w nią antybiotyk a na przedostatni złapała uczulenie i omal mi nie zeszła. Był to antybiotyk w kroplach do uszu.

                      Tak więc może medycyna alternatywna ściemnia ale medycyna standardowa jak widzisz też nie jest bez winy. Piszesz, że nie powinna dostać antybiotyku a za każdym razem go dają. Nie ma nawet próby innego leczenia.

                      Ludzie się zastanawiają nad różnicą woda utleniona antybiotyk ale brak im wiedzy żeby ta różnicę złapać. Ja jej dalej nie widzę. Napisałaś, że wodą utlenioną nie powinno się nic odkażać, ale całe dzieciństwo przejechałam na wodzie utlenionej. Pierwsze słyszę, że tym się nie odkaża ran.

                      Co do d3 jak ktoś od rana do nocy siedzi w biurze/szkole to rada żeby szedł na spacer nie ma sensu. Z chęcią bym codzienne chodziła na spacer ale to oznacza zwolnienie się z pracy. Dobrze że mam chociaż fajny widok z okna.

                      Problemem jest to że wina jest po obu stronach, lekarzy i zwolenników metod alternatywnych, a w sprawach, które z góry nie wyglądają na ściemę naprawdę trudno samemu się poznać.
                      • nientepaura Re: Anemia ? LWW 07.09.16, 15:49
                        się włączę, bo mam wrażenie, że się zrobiło mocno offtpowo. O ile wiem, izas55 ma doktorat z dziedziny nauk przyrodniczych, a i linki są rzetelne.
                        Ostatnio widzę zwrot antynaukowy" (te wszystkie brednie antyszczepionkowe, itp. )
                        sorry, ale pewne rzeczy walą ściemą na kilometry, jeśli ktoś tego nie widzi - cóż, może pora udać się do okulisty ;) [aa, przepraszam jedzenie jagód leczy krótkowzroczność - więc kupić dżem jagodowy - tylko nie mieć potem pretensji, że się wlazło pod autobus/tramwaj/ciężarówkę]

                        cyt: "Ludzie się zastanawiają nad różnicą woda utleniona antybiotyk ale brak im wiedzy żeby ta różnicę złapać. Ja jej dalej nie widzę." Ty tak serio?
                        • bib24 Re: Anemia ? LWW 07.09.16, 16:23
                          Ja tak serio. Jak mi się obetrze kolano i mam posmarować wodą utlenioną lub antybiotykiem to serio nie widzę różnicy. Wytłumacz mi czym się różni woda utleniona od antybiotyku w takiej sytuacji?

                          Tak, widzę różnicę w leczeniu doustnym zapalenia płuc antybiotykiem a wodą utlenioną.

                          I właśnie tłumaczę, że tam gdzie wali ściemą na kilometry to wali, ale są miejsca gdzie nie. Przykład: Izaz dała link do pracy o k2 i wydaje mi się po przeczytaniu, że k2 wpływa na gęstość kości. Ale od lekarzy nie słyszała o tym ani moja matka ani moja teściowa. Za to piszą na stronach naturopatów. Może jakby lekarz o tym informował nie trzeba by było sprawdzać na takich podejrzanych stronach.

                          Izas ma doktorat to świetnie, ma wiedzę i super. Ja mam inną specjalizację, inny zawód i o zdrowiu czytam tylko hobbystycznie. Na czym innym się znam zawodowo.
                      • turzyca Re: Anemia ? LWW 18.09.16, 16:57
                        >Ludzie się zastanawiają nad różnicą woda utleniona antybiotyk ale brak im wiedzy żeby ta różnicę złapać. Ja jej dalej nie widzę. Napisałaś, że wodą utlenioną nie powinno się nic odkażać, ale całe dzieciństwo przejechałam na wodzie utlenionej. Pierwsze słyszę, że tym się nie odkaża ran.

                        Antybiotyk to zwiazek chemiczny, ktory szkodzi tylko i wylacznie bakteriom. Czasem nawet bakteriom tylko jednego rodzaju, dlatego trzeba robic posiewy i antybiogramy, zanim sie poda antybiotyk. Antybiotyk szkodzi bakteriom opierajac sie na ich szczegolnych cechach, ktore sa odmienne od cech komorek Twojego organizmu, dlatego jego obecnosc w Twoich komorkach powinna byc dla Twojego organizmu obojetna. Powinna, bo czasem cos sie w tym mechanizmie psuje, stad alergie na antybiotyki. Ale zasadniczo mozesz miec antybiotyk we wszystkich tkankach organizmu, a on zadziala na bakterie, ktore masz w jednym konkretnym miejscu.
                        Woda utleniona to bardzo prosty zwiazek chemiczny, w ktorym do czasteczki wody jest dolaczony dodatkowy atom tlenu. Polaczenie jest mocno niestabilne i dosc szybko ten atom tlenu sie odrywa i przylacza do czegokolwiek, na co trafi. Komorki nie sa na to przygotowane, ze ktos im utlenia zwiazki potrzebne do funkcjonowania, wiec je to zabija. Zabija kazda komorke, czy to bakterie czy komorke Twojego ciala. Ale tylko te, z ktore ma kontakt, czyli tak daleko jak polejesz. Czyli jesli cos nie jest bezposrednio dostepne, to nie zabijesz bakterii. No i zabijajac bakterie zabijasz przy okazji wlasne tkanki.
                        Dlaczego w PRL woda utleniona byla najpopularniejszym odkazaczem? Pewnie dlatego ze jest tania. Co nie znaczy, ze to jest dobry wybor.

                        >Co do d3 jak ktoś od rana do nocy siedzi w biurze/szkole to rada żeby szedł na spacer nie ma sensu. Z chęcią bym codzienne chodziła na spacer ale to oznacza zwolnienie się z pracy. Dobrze że mam chociaż fajny widok z okna.

                        W kazdym miejscu na Ziemi jest wiecej dni, ktore trwaja dluzej niz 8 godzin niz dni, ktore trwaja krocej niz 8 godzin. Caly dzien w biurze ma zastosowanie do tylko kilku miesiecy skrajnej zimy. A i wtedy mozna sobie lapac slonce, wychodzac na tzw. papierosa przed budynek. Pietnascie minut wystawiania rak i twarzy na slonce w styczniu wystarczy do produkcji odpowiedniej ilosci witaminy d3. Ja majac w obowiazkach przechodzenie do sasiedniego budynku bardzo pilnowalam, zeby wykonywac te czynnosci kolo poludnia. Zawsze to 10 minut slonca wiecej. Ok, wiadomo, ze czasem nie ma slonca i trzy tygodnie, ale w skali roku mozna np. dojezdzac do pracy na rowerze, zeby nalapac sumarycznie jak najwiecej promieni slonecznych. Male nawyki zmieniaja duzo.
                  • izas55 Re: Anemia ? LWW 07.09.16, 14:56
                    www.ptfarm.pl/pub/File/Bromatologia/2015/Bromatologia%201_2015%20s%20106-115.pdf
                    tu jeszcze o witaminie K po polsku
                    • bib24 Re: Anemia ? LWW 07.09.16, 16:24
                      Dzięki, bardzo ciekawa praca.
            • bib24 Re: Anemia ? LWW 07.09.16, 09:55
              2 post nie wiem gdzie mi to gazeta wrzuci

              I jeszcze jedno, blog
              sporothrix.wordpress.com/category/kretynizmy/
              może źle zaczęłam czytać albo co ale to dopiero jest bełkot. I to ma kogokolwiek do czegokolwiek przekonać? Po za tym terapie tam opisane to jakieś ekstrema o których chyba tylko autor blogu słyszał. Ja pytam o tematy opisane na blogu sygnatura zdrowia, a tam jest zupełnie co innego. Chociażby artykuł o suplementacji w celu polepszenia jakości plemników. Nawet jak tam są jakieś błędy (czego nie wiem) to chyba nie różni się to niczym od medycyny akademickiej.
            • bib24 Re: Anemia ? LWW 07.09.16, 10:43
              Dla równowagi dodam, ze
              blogdebart.pl/
              dużo lepszy. czegoś takiego szukam. Na razie doszłam do szczepień i boleriozy, ciekawe czy są też inne tematy.
      • milstar Re: Anemia ? LWW 06.09.16, 20:41
        Nooo... ocet jabłkowy na białaczkę, tego jeszcze nie było
        • bib24 Re: Anemia ? LWW 06.09.16, 22:49
          A gdzie tam pisze o białaczce? CTR + f mi nie wyszukuje...
          • milstar Re: Anemia ? LWW 07.09.16, 00:11
            Białaczka to inna nawa anemii złośliwej. Google Twoim przyjacielem
    • nientepaura Re: Anemia ? LWW 15.09.16, 16:00
      minęło 2 tygodnie, więc półżywa (bez kawy) poszłam zrobić badanie krwi. Anemia jest, zarówno żelazo, jak i hemoglobina poniżej normy. Więc czeka mnie zapisanie się do lekarza i jakiś czas z żelazem. Aaaa, wypiłam też taką 200ml buteleczkę soku z pokrzywy, ale też już minął z tydzień, no ale wiele nie pomogło - znaczy nie uchroni mnie to przed recepturowym żelazem.
      • teresa104 Re: Anemia ? LWW 15.09.16, 19:21
        Ciekawe, czemu tak Ci się robi.
    • nientepaura Re: Anemia ? LWW 12.10.16, 19:56
      ok. szybkie pytanie: żelazo biorę zgodnie z zaleceniem, a zajada znów wróciła :D czyli nie przyswajam tego żelaza, za mała dawka, czy jak?
      • felisdomestica1 Re: Anemia ? LWW 13.10.16, 11:51
        Zajad. Nie zajada :-). One są bakteryjne albo grzybicze. Leki na receptę. Skoro ciągle się powatrzają, to słabo u ciebie z odpornością :-(.
      • teresa104 Re: Anemia ? LWW 13.10.16, 19:29
        Nie upieram się, ale ja bym miejscowego leczenia nie odpuszczała. Zdrowy organizm może wiele, wiadomo, u Ciebie jednak coś szwankuje. Lobby nie wie co. Ale tu pomaga Ci Twój lekarz.
        Tymczasem może do dermatologa trzeba? Oni tak jakoś całościowo lubią na człowieka patrzeć. No i dermatolog przepisze Ci coś bezpośrednio na zajady.
        • felisdomestica1 Re: Anemia ? LWW 13.10.16, 23:33
          Miejscowo, na pewno miejscowo. Przy zajadach (chyba) nie przepisuje się nic doustnie, wystarczy maść. Zdaje się, że Clotrimazol jest bez recepty, ale ja też namawiałbym na wizytę u dermatologa.
          • teresa104 Re: Anemia ? LWW 14.10.16, 08:35
            Chyba że jakieś suplementy dla wspomożenia ogólnej odporności, ale szczerze mówiąc nie jestem entuzjastką traktowania zajadu jako indykatora poziomu żelaza. Może po prostu skóra i śluzówka w tym miejscu są cienkie i zniszczone nawracającą i przewlekłą infekcją, są przez to podatne na kolejne zakażenia, chociaż organizm ogólnie jest w normie.
            Kurczę, jak fajnie poudawać lekarza, ale skoro pytajo...
    • nientepaura Re: Anemia ? LWW 08.02.17, 21:48
      więc tylko nadmienię, że wątek rozwojowy, i aktualnie jestem w trakcie diagnozy na celiakię
      • magdalaena1977 Re: Anemia ? LWW 09.02.17, 08:46
        Właśnie przeczytałam watek ponownie i wyłapałam niedobry żelaza, B12 i afty. A to są jak najbardziej objawy celiakii.
        • nientepaura Re: Anemia ? LWW 09.02.17, 09:21
          teraz się dopiero uczę, ale pytania z pewnością będą się pojawiać i wtedy napiszę. Bardzo dziękuję ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka