babi11
10.07.03, 00:25
Mój synek (7 lat) ma na nogach okropne siniaki. Są naprawdę duże długości
nawet ok. 8cm.
Najgorsze jest to, że kompletnie nie wiemy skąd się biorą. Synek oczywiście
bawi się jak inne dzieci zdarzają mu się stłuczki,jest jednak spokojnym
dzieckiem i nie ma żadnych na tyle mocnych uderzeń, czy upadków, żeby mogły
powstawać aż takie siniaki.
Synek, pytany, mówi, że nigdzie się nie uderzył.
Trwa to juz od dłuższego czasu. Zaznaczam, że o żadnym biciu nie ma mowy.
Lekarka zaleciła podawanie Rutinoscorbinu, który ponoć obkurcza naczynka.
Słyszała tez o nadwrażliwości skóry, kiedy to nawet drobne dotknięcia
potrafią powodowac siniaki.
Może tez macie taki problem?