rugatek
22.07.03, 20:56
Dzis mój synek miał kolkę i gy po kilku godzinnych płaczach udało mi sie go
ukoić, zaczął zasypiać i drżały mu rączki i główka. Przestaly gdy go mocno
przytulilam. chcialam zapytac czy zdarzyło wam sie cos takiego. Bardzo sie
martwię, a jak on tak szlocha to juz w ogóle trace głowę. Napiszcie prosze
jak sobie z tym radzić. Boję sie zeby te płacze nie odbiły sie potem na jego
zdrowiu
Zmartwiona Gatek