Dodaj do ulubionych

5 dni gorączka 40 stopni

24.07.03, 16:33
Proszę o rady, kopniaki i podzielenie się własnym doświadczeniem, bo nie wiem
co mam robić.
Mój 4latek wrócił w niedzielę z pobytu z ojcem nad jeziorkiem z bólem głowy i
karku oraz błyskawcznie rosnącą gorączką. Sklarżył się też na okresowy ból
brzucha. Po 2 dniach ból głowy minął, ghorączk została di dziś. Byliśmy 3
razy w przychodni. pani doktor nie wie do dzisiaj, co mu dolega. Wykluczyła
następujące rzeczy: udar cieplny (za długo), wyrostek robaczkowy (po badaniu
brzucha, brzuch miękki niebolesny, dziecko apetyt w miarę ma), zatrucie (brak
biegunki i wymiotów), zapalenie układu moczowego (po badaniu ogólnym
moczu ???), zapalenie opon mózgowych (kark zgina ???), angina itp choroby
(brak jakichkolwik objawów), węzły chłonne niepowiększone. I rozłożyła dziś
ręce i dała antybiotyk, nie stawiając żadnej diagnozy.
Zazwyczaj jestem okropną panikarą, tym razem jakoś się nie denerwuje
(???!!!), mimo że mój syn ma pierwszy raz w życiu tak wysoką gorączkę.
Jest sezon urlopowy, naszego stałego lekarza nie ma. Oprócz badania ogólnego
moczu pani doktor nie zleciła żadnych innych badań. Kuba, gdy obniżę mu
gorączkę, jest wesolutki, tyle, że szybko się męczy. Nie wiem,co mam robić,
czy mam z nim iść na pogotowie, czy mnie tam w ogóle przyjma, czy zrobią mu
tam jakieś inne badania, czy też mam mu podawać antybiotyk i czekać, co z
tego wyniknie? A może któreś z Waszych dzieci coś takiego przechodziło? A
może któraś z mam lekarek coś mi napisze?
Obserwuj wątek
    • marghe_72 Re: 5 dni gorączka 40 stopni 24.07.03, 18:56
      A pod kątem toksoplazmozy był badany?
      Moje dziecko miało podobne objawy, a raczej ich brak - 5 dni bardzo wysokiej
      gorączki i nic poza tym. Zrobiliśmy badania moczu, badania krwi; zostala
      przebadana pod kątem tejże toksoplazmozy (okazało sie, ze to nie to); dostała
      antybiotyki i przeszło. Prawdopodobnie był to jakis wirus... Do tej pory nie
      wiemy z pewnościąsmile
      Zyczę zdrowia
      Marghe
    • katarka Re: 5 dni gorączka 40 stopni 25.07.03, 17:13
      Dokladnie takie objawy mialy moje dwie corki jedna po drugiej, dodam jeszcze ze
      temperatura spadala tylko na jakies 2 godziny, a odstep miedzy dawkami
      paracetamolu powinien byc chyba 4 godziny, wiec ja raczej mialam problem z
      obnizaniem ciaglym goraczki. Po 5-6 dniach przeszlo jak reka odjal, z dnia na
      dzien, do dzis jestem w szoku co to bylo i dlaczego.
      Ja bym na miejscu p.doktor polecila zrobic badanie krwi bo wyjasniloby czy jest
      stan zapalny (b.podwyzszone OB) w organizmie, wtedy musialby byc leczony
      antybiotykami, jesli nie - wskazywaloby to na infekcje wirusowa. Ale skoro i
      tak dostal antybiotyk, to wszystko powinno byc w porzadku.
      P.S. nam sugerowali rowniez mukowiscydoze (przy ktorej tez jest dlugo goraczka,
      ale goraczka po 5 dniach spadla, a wyniki mialy byc dopiero po 10 dniach)
    • carlafehr Re: 5 dni gorączka 40 stopni 25.07.03, 18:47
      Dzięki serdeczne za odpowiedzi. Trochę się uspokoiłam, tym bardziej, że
      gorączka spadła Kubie sama z siebie jeszcze przed podaniem antybiotyku. Dostaje
      teraz ten antybiotyk, ale widzę po nim, że nie jest jeszcze całkiem zdrowy -
      trochę ma jakby katar i lekki kaszel. Może go przeziębiłam, gdy go okładałam
      zimnymi ręcznikami, gdy lekarstwa na obniżenie gorączki nie działały, a ja
      jeszcze nie mogłam podać następnej dawki. Co do toksoplazmozy - Kuba nie miał
      żadnych badań pod tym kątem, więc nie wiem...
    • reszka2 Re: 5 dni gorączka 40 stopni 26.07.03, 13:23
      Nie poradzę ci za wiele, tym bardziej że juz wam chyba lepiej... Moja córka ma
      9 miesicy i gorączkuje wysoko, do 40 stopni juz od 3 dni, nie spada jej po
      niczym, albo niewiele. Co prawda wyszły jej zmiany w moczu ale nie az takie
      żeby wytłumacvzyć te wysoka gorączkę...Oprócz tego nic, epidemia jakas czy co...
      • carlafehr Re: 5 dni gorączka 40 stopni 28.07.03, 19:10
        epidemia, jak nicwink. mój Kuba "wyszedł" na szczęście z tej wysokiej gorączki ,
        ale ma teraz zpalenie tchawicy i "normalną" gorączkę, czyli do 38. Odczuwam
        ulgę, gdy wiem, co mu jest. A jak Twoja córa?
    • ewa2233 Re: 5 dni gorączka 40 stopni 08.08.03, 14:53
      Mój syn 3 lata temu (miał wtedy 7 lat) też miał taką wysoką gorączkę. Nawet raz
      doszła do 40,6 ! Środki pomagały na chwilę, więc były okłady nawet z lodu na
      nogi i głowę. Byliśmy u 4 lekarzy. Każdy nie za bardzo się martwił, bo żadnych
      objawów innych nie było. Po 2 czy też 3 dniach dostał kropeczki na nogach, a
      później na całym ciele. Na 4 dzień tej beztroski lekarskiej trafiliśmy na
      oddział zakaźny, bo jakoś nie trafiała do nas diagnoza: uczulenie na słońce. Na
      oddziale przyjęła nas młoda dyżurna lekarka, która podejrzewała, że może to
      różyczka, choć nie były to "pryszczyki" tylko już tzw. wysypka krwotoczna,
      czyli jakby czerwone pajączki i kropeczki pod skórą.
      Dopiero na 5 dzień po porannym obchodzie zaczęły się "szybkie obroty" całego
      personelu, bo jak się okazało była to SEPSA (zakażenie krwi), która "zbiera swe
      żniwo" zwykle do 3 dni!!!
      Posiew krwi nic nie dał, bo któryś z kolejnych lekarzy kazał podać "na wszelki
      wypadek" antybiotyk, po którym niczego już w krwi nie można było dokładnie
      wykryć.
      Zaznaczam, że "książkowo", żeby dostać SEPSY trzeba się skaleczyć, czy też w
      jakiś inny sposób wprowadzić do krwi bakterię, a syn niczym się nawet nie
      zadrasnął - i to w jaki sposób doszło do zakażenia jest dla nas do tej pory
      tajemnicą.
      Życie mój syn zawdzięcza tylko swemu silnemu organizmowi i "przytomnej" Pani
      Ordynator.
      Nie straszę, ale uważajcie na taką gorączkę i brak innych objawów !
      • carlafehr Re: 5 dni gorączka 40 stopni 08.08.03, 17:34
        Dzięki Ewo za ostrzeżenie. Kuba już wyzdrowiał. Po 5 dniach gorączka sama
        zaczęła spadać, zaczęliśmy też podawać ten antybiotyk, co to "na wszelki
        wypadek". Potem wywiązało się jeszcze zapalenie tchawicy już z "normalną" dla
        Kuby gorączką. Do dzisiaj nie wiemy, co to dokładnie było, najważniejsze, że
        Kuba zdrowy smile
        Pozdrawiam wszystkich
        Monika smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka