monikapie
20.11.07, 16:39
juz gdzies o tym pisalam. moja malutka ma 7 tyg. od urodzenia bardzo ulewala
(nawet w szpitalu wyplywaly jej jeszcze wody plodowe i sie krztusila. w
efekcie wyladowala w inkubatorze). od jakiegos czasu nie ulewa i nie wymiotuje
juz tak bardzo ale widze i slysze jak NON STOP pokarm jej sie cofa do buzi i
ona to z powrotem polyka. przy tym krzrusi sie czesto tymi cofkami, pokasluje
i ma silne odruchy wymiotne.budzi ja to i przez to malo spi, jest placzliwa.
dzis nie spi od 7 rano. bylam juz u kilku lekarzy, leki nie pomagaja i
prawdopodobnie czeka nas diagnostyka. i tu jest problem - czy czekac az samo
minie czy poddac ja badaniom. a sa to nieprzyjemne badania. m.in. sonda przez
nosek do przelyku. poradzcie cos. moze macie jakies doswiadczenia.