Dodaj do ulubionych

Mukowiscydoza - proszę o pomoc!!!!

14.01.08, 12:37
Mój 9-miesięczny synek od kilku miesięcy przewlekle choruje na
zapalenie oskrzeli. W nosku wykryto bakterie strptococcus pneumoniae
i pomimo podjętego leczenia i podania szczepionki zapalenie oskrzeli
powraca. Właściwie największym naszym problemem jest ciągle
zalegająca flegma. Lekarz poprosił nas abyśmy zrobili badania w
kierunku mukowiscydozy. Mam pytanie czy jeżeli rodzice nie są
nosicielami, co więcej w najbliższej rodzinie nie było przypadku
mukowiscydozy (chyba, że dwa lub więcej pokoleń wstecz, ale też nic
o tym z mężem nie wiemy) to dziecko może zachorować na tą chorobę?
Czy jest ona tylko dziedziczona genetycznie? Jeżeli wiecie coś na
ten temat pomóżcie proszę, bo odchodzę od zmysłów.
Obserwuj wątek
    • mama_misi Re: Mukowiscydoza - proszę o pomoc!!!! 14.01.08, 15:29
      Aby dziecko było chore rodzice MUSZA byc nosicielami wadliwego genu.
      To jest choroba genetyczna dziedziczona recesywnie autosomalnie, nie
      ma możliwości aby rodzice nie będący nosicielami mieli chore
      dziecko. My o mukowiscydozie dowiedzieliśmy się dopiero podczas
      diagnozy córki - nigdy wcześniej w rodzinie nie wystąpiła ta
      choroba. Z mukowiscydozą dziecko się rodzi, nie można na nią
      zachorować, nie można się nią zarazić. W Polsce nadal kiepsko jest z
      diagnostyka i najcześciej dzieci sa diagnozowane miedzy 3-5 rokiem
      życia, są także przypadki diagnozy u nastolatków!! Nie wiem co
      jeszcze chciałabyś wiedziec - pytaj - odpowiem.
      Pozdrawiam
      • maja4021 Re: do mamy_misi 14.01.08, 19:14
        A prosze mi powiedzieć bo widze że jest pani dobrze zorientowana,co
        to znaczy przewlekłe i nawracające zapalenie oskrzeli.Tzn.ile razy w
        roku?Wiem ze to może śmieszne pytanie ale prosze o odpowiedz.
        • mama_misi Re: do mamy_misi 14.01.08, 21:29
          Trudne pytanie - nie wiem czy sa jakies normy. Córka w pierwszym
          roku zycia miala 2 razy zapalenie płuc i 4 zapalenia oskrzeli.
          Dzieci nie zdiagnozowane trudno z tego wyleczyć gdyż 7 dni
          antybiotyku to za mało. Aby poradzic sobie z infekcją u dziecka z
          muko antybiotyk podaje się przez 21 dni w dawkach zwiększonych. Do
          tego dochodzi nieustanny kaszel, głównie w nocy, po przebudzeniu i
          po wysiłku.
          • monisia98 Re: do mamy_misi 14.01.08, 23:17
            moj syn mial ta bakterie w nosie i doszlo az do zapalenia pluc ...to
            byl koszmar - walczylismy bardzo dlugo ale sie udalo - w krakowie i
            chyba wroclawiu robia w klinikach specjalna autoszczepionke -
            wyhodowana ze szczepu pobranego z nosa dziecka - juz dokladnie nie
            pamietam ale koszt tego jakies 6 lat temu byl w granicach 800 zl to
            naprawde bylo duzo kasy.
            Mysle ze tam sie musisz zwrocic - nie wiem jak to jest czy kazde
            dziecko moze bo moj syn mial wtedy jakies 5 lat
            • drmonika Re: monisia98 15.01.08, 14:11
              moj syn mial ta bakterie w nosie i doszlo az do zapalenia pluc ...to
              > byl koszmar - walczylismy bardzo dlugo ale sie udalo - w krakowie
              i
              > chyba wroclawiu robia w klinikach specjalna autoszczepionke - ....

              Czy mówi Pani o Streptococcus pneumoniae??? Mieszkamy koło Poznania,
              myślę,że po 6 latach i w Poznaniu udałoby się coś już znaleźć, ale
              czy może Pani powiedzieć coś więcej na ten temat.
      • drmonika Re: Mukowiscydoza - proszę o pomoc!!!! 15.01.08, 14:06
        bardzo dziękuję za odpowiedź!!! Ja na razie nic nie wiem o
        nosicielstwie ani męża ani swoim. Mój synek pierwsze zapalenie
        oskrzeli miał w sierpniu dostał antybiotyk, ale to nie pomogło. To
        znaczy właściwie zapalenie oskrzeli tymczasowo zniknęło, ale nadal
        miał zapchany nosek, co gorsza mało co ściekało mu na zewnątrz.
        POtem miał kolejne, dostał Zinacet 14 zastrzyków, jak po tym nie
        przeszło to odwiedziliśmy prywatnego lekarza, z kolejnych podajrze
        dwóch czy trzech zapaleń oskrzeli wyleczył go bez antybiotyku. W
        grudniu zrobiliśmy badania i wyszło, że ma w nosku streptococcus
        pneumoniae, dostał kolejnego zapalenia oskrzeli i tym razem dostał
        dwa antybiotyki biodacynę i najpierw Rulid a potem Augumentin. Po
        tym leczeniu był okres może kilku dni, że był naprawdę czysty i w
        nosku i oddech miał czysty. Niestety w nosku pojawiła się gęsta
        flegma. Początkowo ściekała na zewnątrz, więc nie kaszlał, ale jak
        tylko przestała ściekać tak zaraz lekarz usłyszał zmiany w
        oskrzelach. Wczoraj byliśmy u kontroli jest lepiej, do wczoraj
        również mieliśmy problem, żeby mały po oklepywaniu odkaszlnął
        wydzielinę, ale już wieczorem zaczął się duszący kaszel i tak jest
        do dzisiaj. Budzi się z płaczem, ma przyspieszony oddech i kaszle aż
        się dusi. Nie wiem sama co mam robić. Na badania (na mukowiscydozę)
        jesteśmy umówieni dopiero na 20.02.2008r. chciałabym wiedzieć czy
        takie nawracające zapalenie oskrzeli musi wskazywać na
        mukowiscydozę, czy są jakieś inne opbjawy, które muszą temu
        zapaleniu towarzyszyć. Trochę czytałam, ale jestem taka
        zdenerwowana, że literki mi się zlewają i właściwie nie wiem co
        czytam. Jeszcze raz dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam gorąco
        • drmonika Re: Mukowiscydoza - proszę o pomoc!!!! 15.01.08, 14:20
          dodam jeszcze, że mam starszego synka 5,5-letniego i on nie chorował
          do tej pory ani razu na zapalenie oskrzeli. Jedyna choroba, która go
          męczyła to angina.
          • moniqep Re: Mukowiscydoza - proszę o pomoc!!!! 15.01.08, 14:33
            A co z badaniem przesiewowym robionym po urodzeniu??? Robia bad.przesiewowe na
            mukowiscydoze,fenyloketonurie i hipotyreoze aby wykluczyc te choroby genetyczne
            albo zeby jak najszybciej wdrozyc leczenie. Czy mozliwe jest w przypadku
            mukowiscydozy ,ze przesiewowe badanie ja wyklucza a choroba ujawnia sie w
            pozniejszym wieku?
    • mama_misi Re: Mukowiscydoza - proszę o pomoc!!!! 15.01.08, 15:39
      Badania przesiewowe nie daja 100% pewności. Jeżeli dziecko ma typowe
      objawy nalezy dokonać dalszej diagnostyki czyli zrobic badanie na
      chlorki potu.
      Mukowiscydoza to bardzo podstępna choroba i nadal trudna do
      zdiagnozowania bo każdy choruje inaczej. Typowe, pierwsze objawy to
      nawracające zapalenia oskrzeli, płuc, dzieci zwykle maja
      problemy "brzuszkowe" - kolki, śluz w stolcu, czasami problemy z
      przyrostami masy ciała, są dzieci którym wypada śluzowka odbytnicy,
      inny objaw to przedłużająca sie żółtaczka u noworodków. Nasze dzieci
      zwykle w wymazach z gardla maja "przynajmniej" gronkowca.
      I jeszcze pytanie do drmonika- skąd wiesz, ze nie jesteście
      nosicielami? Tego nie można wiedziec dopóki nie przeprowadzi się
      badan genetycznych. Nosiciel nie ma żadnych objawów.
      Pozdrawiam
      • moniqep Re: Mukowiscydoza - proszę o pomoc!!!! 15.01.08, 16:54
        Pewnie ,ze nie powinnam sie nakrecac,ale juz sobie dopasowalam. Moja coreczka
        niedawno byla w szpitalu z kaszlem(diagnoza niejasna -zapalenie oskrzeli/pluc.Ma
        problemy brzuszkowe-kolka ,sluzowate kupki. Mala masa urodzeniowa i chyba
        niezbyt dobrze przybiera na wadze (porownuje do starszej corki)
        Balam sie fynyloketonurii bo najprawdopodobniej jestem nosicielem.Balam sie
        hipotyreozy bo mialam klopoty z tarczyca w ciazy.Bylam pewna ,ze jesli
        bad.przesiewowe wyszly Ok to mukowiscydoze mamy wykluczona.
      • drmonika Re: Mukowiscydoza - proszę o pomoc!!!! 15.01.08, 18:23
        do mama_misi
        napisałam, że nic mi nie wiadomo o nosicielstwie, ale go w 100% nie
        wykluczam. Natomiast jeżeli chodzi o inne objawy, mój synek bardzo
        ładnie przybiera na wadze (waży 11kg), karmiłam go piersią 7
        miesięcy i nie miał kolek praktycznie wogóle (sporadycznie się
        zdarzały, ale jadłam wszystko), jeżeli chodzi o kupkę, to owszem
        robi często (3 razy dziennie), ale nie są śluzowate. Nie miał też
        żółtaczki jako noworodek, a ostatni wymaz gardła z grudnia wykazał
        neisseria species oraz streptococcus viridans z zaznaczeniem, że
        wyhodowane bakterie stanowią florę fizjologiczną. Jeżeli zaś chodzi
        o leczenie antybiotykami, to w zasadzie 7-dniowe leczenie pomaga,
        przynajmniej pozbywamy się zapalenia oskrzeli, dłużej pozbywamy się
        wydzieliny. Co prawda wraca po jakimś czasie, bo od sierpnia to już
        nasze 5 bądź 6 zapalenie. Właściwie trochę sie uspokoiłam i mam
        nadzieję, że lekarz trochę na wyrost dał nam skierowanie na badanie
        na chlorki potu. dziękuję bardzo za informacje i pozdrawiam gorąco
        i jeszcze mamo_misi, ile misia ma latek? wink
        • mama_misi Re: Mukowiscydoza - proszę o pomoc!!!! 15.01.08, 18:58
          Dziewczyny, nie warto sie nakręcać. Badanie chlorków jest na tyle
          proste i nie inwazyjne, że w przypadku jakichkolwiek wątpliwości
          najlepiej je wykonać. Po co żyć w niepokoju? Lepiej poprostu
          wiedzieć. Przeciez częste infekcje oskrzelowo-płucne nie musza
          świadczyć o mukowiscydozie.
          Misia ma 4,5 roku - została zdiagnozowana jak miała 1,5 roku. Miała
          klasyczne objawy a i tak mieliśmy problemy z diagnozą - lekarze
          ciągle mało wiedzą o tej chorobie.
          Pozdrawiam serdecznie i życze zdrówka smile
          • drmonika Re: Mukowiscydoza - proszę o pomoc!!!! 15.01.08, 21:24
            Dziękuję, bardzo mi Pani pomogła. Ma Pani rację, nie warto przed
            czasem się nakręcać. Jestem już po pierwszym szoku, myślę, że już
            też ochłonęłam nieco i będziemy czekać na badanie. Mam jeszcze jedno
            pytanko, bo właśnie przeglądam stronki z NEBULITAZORAMI, czy państwo
            korzystacie z tego urządzenia??? Bo my bez względu na diagnozę i tak
            musimy dokonać jego zakupu. Natknęłam się na nebulizatory tłokowe i
            ultradzwiękowe, które są lepszei czym się kierować przy zakupie tego
            urządzenia??? Lekarz prowadzący powiedział nam, że jeżeli pulmonolog
            zapisze nam go na recepcie będzie taniej, ale nie wiem czy mamy
            czekać do lutego, do pierwszej wizyty.
            pozdrawiam
            • mama_misi Re: Mukowiscydoza - proszę o pomoc!!!! 16.01.08, 19:29
              zdecydowanie polecam inhalatory ze sprężarka pneumatyczną. W
              inhalatorach ultradzwiekowych nie można podawać wszystkich leków
              więc może być on uzywany jako dodatkowy. Inhalatory ultradzwiekowe
              są praktycznie bezgłosne, a pneumatyczne niestety burczą i to
              całkiem głośno.
              Wybór marki inhalatroa uzależniony jest od częstotliwości używania i
              oczywiście rodzaju leków. My używamy "dobrych" inahaltorów z
              przedziału cenowego 1000-3000zł marki PARI, ale Wam aż taki zapewnie
              nie będzie potrzebny. Słyszałam dobre opinie o inhalatorach MEDEL,
              myśle że taki dla Was byłby wystarczajacy.
              Pozdrawiam
              • drmonika Re: Mukowiscydoza - proszę o pomoc!!!! 16.01.08, 22:16
                dziękuję bardzo, naprwdę bqrdzo mi PANI pomogła. Na pewno wezmę Pani
                rady pod uwagę. Może rzeczywiście aż takie drogie nie będą nam
                potrzebne. Dziękuję jeszcze raz, pozdrawiwm i życzę WAM z całego
                serca wszystkiego dobrego.
                • patyczako Re: Mukowiscydoza - proszę o pomoc!!!! 19.01.08, 21:18
                  przesiew.imid.med.pl prosze zajrzec na te strone to zrodlo badan
                  przesiewowych w naszym kraju
                  • patyczako Re: Mukowiscydoza - proszę o pomoc!!!! 19.01.08, 21:25
                    Badaniem w kierunku mukowiscydozy objęte zostały noworodki urodzone
                    na terenie województw:
                    dolnośląskie
                    lubuskie
                    opolskie
                    wielkopolskie
                    • mama_misi Re: Mukowiscydoza - proszę o pomoc!!!! 19.01.08, 21:47
                      To nie aktualne informacje - również w województwie pomorskim wykonuje sie
                      badania przesiewowe ale jak pisałam wyżej - nawet one nie dają 100% pewności, że
                      dziecko jest zdrowe.
                      • drmonika Re: Mukowiscydoza - proszę o pomoc!!!! 20.01.08, 13:05
                        do mama_misi
                        na stronkę na pewno zajrzę, dziękuję
                    • drmonika Re: Mukowiscydoza - proszę o pomoc!!!! 20.01.08, 13:04
                      Witam serdecznie!!!! Proszę mi powiedzieć w jaki sposób jest to
                      zaznaczone w książeczce dziecka, bo przeszukałam całą i nic nie
                      znalazłam. Tylko wklejoną karteczkę, że zrobiono testy przesiewowe
                      hipotyreoza, fenyloketonuria o mukowiscydozie nic nie piszą sad. Mój
                      synek urodził się w kwietniu ubiegłego roku czy to możliwe żeby nie
                      miał zrobionego testu???
                      • mama_misi Re: Mukowiscydoza - proszę o pomoc!!!! 20.01.08, 18:24
                        Informacja ta powinna znajdować się razem z inf. o testach przesiewowych na
                        hipotyreoze, fenyloketonurie. Widocznie na muko, maluch nie miał robionych -
                        jest to możliwe.
                        • drmonika Re: Mukowiscydoza - proszę o pomoc!!!! 22.01.08, 18:44
                          Witam!!!
                          Tak sobie myślałam. Będę musiała napisać maila do szpitala, w którym
                          rodziłam i dowiedzieć się dlaczego?!!
                          • gabi_net64 Re: Mukowiscydoza - proszę o pomoc!!!! 23.01.08, 18:05
                            dr(oga)moniko. Mama_usi daje wspaniałe rady. Posłuchaj jej. Aby wykluczyć
                            mukowiscydozę koniecznie poddaj synka badaniu na zawartość chlorków. Jest to
                            podstawowe badanie diagnostyczne. Badaniem ostatecznym jest badanie genetyczne,
                            które, w przypadku gdy się potwierdzi określi mutację uszkodzonego genu
                            (nieprawidłowego białka CFTR). Ale nie ma co się martwić na wyrost. Zrób test
                            potowy. Więcej informacji o chorobie możesz uzyskać na stronie internetowej
                            Polskiego Towarzystwa Walki z Mukowiscydozą (www.ptwm.org.pl). Szczególnie
                            polecam bibliotekę. (PS. poliż skórę synka, np. na karku)
                            • mama_misi z tym lizaniem to bez sensu... 23.01.08, 22:36
                              ja przed diagnoza nic nie czułam. Nie ma co się nakrecać - trzeba
                              zrobić chlorkismileTo jedyne rozwiązanie smile
                              • drmonika Re: z tym lizaniem to bez sensu... 24.01.08, 11:12
                                Witam serdecznie!!!!
                                Bardzo dziękuję Wam za rady, są bezcenne. My właśnie kończymy
                                kolejną serię 14 zsatrzyków zinacetem. Będzie to już w sumie 35
                                zastrzyków (nielicząc szczepionek) w ciągu 4 miesięcy sad(!!!
                                Przyżekłam sobie, że to już ostatnia seria, bo zapalenie oskrzeli
                                zniknęło natomiast flegma ciągle zalega w drogach oddechowych.
                                Zmieniliśy w ubiegłym tygodniu mleko, bo przeczytałam, że nawet
                                alergia pokarmowa (alergia na białko w szczególności) może też
                                powodować takie objawy. Mamy jeszcze pieska w domu, którego
                                prawdopodobnie też będziemy musieli oddać sad. Wizytę u pulmonologa
                                mamy dopiero 20.02.2008r. i do tego czasu musimy sami szukać
                                przyczyny. Dodam jeszcze, że od tygodnia robimy małemu wziewy
                                3*dziennie.
                                Co do potu, to jest mi trudno określić, bo nalężę do osób, które
                                wbrew radom wszystkich, nadużywają soli, ale raczej nie czuję
                                słonego potu. Na razie do wizyty u specjalisty będziemy eliminować
                                te rzeczy, które mogą też powodować takie objawy, a zktórymi Iwo ma
                                styczność.
                                pozdrawiam serdecznie
                                • gabi_net64 Re: z tym lizaniem to bez sensu... 24.01.08, 22:42
                                  Mukowiscydoza kiedyś określana była chorobą słonej skóry w skutek zwiększonego
                                  wydalania jonów Na i Cl. Oczywiście nie można na podstawie odczuć smakowych
                                  stwierdzić, że ktoś jest chory na muko. Ale w przypadku dużych zaburzeń może to
                                  być wskazówka.
                                  drmoniko piszesz, że flegma zalega w drogach oddechowych. Ale których? Górnych
                                  czy dolnych. Przewlekłe zaleganie flegmy jest niebezpieczne dla całego układu
                                  oddechowego, a szczególnie dla płuc (dolne). Powoduje czopowanie pęcherzyków
                                  płucnych, co przy utrzymującym się przewlekłym zapaleniu (zaflegmieniu) prowadzi
                                  do nieodwracalnych zmian, których efektem jest wapnienie płuc.
                                  Nie powinniście czekać do 20 lutego.Waszemu synkowi potrzebna jest
                                  natychmiastowa pomoc. Widzę, że po prostu jesteście zbywani przez lekarzy. Jeśli
                                  potrzebujecie kontaktu do specjalisty pulmonologa to czekam - daj znać
                                  • drmonika Re: z tym lizaniem to bez sensu... 25.01.08, 10:59
                                    Witam serdecznie!! Dzisiaj byliśmy u kontroli u lekarza rodzinnego,
                                    oskrzela są czyste, ale do góry słychać jeszcze, jak to lekarz
                                    określił, grubobańkowe chrobotanie. I tak właściwie jest cały czas,
                                    słychać przeważnie w górnych drogach oddechowych, wydaje się, że
                                    wystarczyłoby aby Iwo odkaszlnął pożądnie aby wszystko zeszło. Po
                                    kilku dniach jednak flegma schodzi niżej i jak lądujemy u lekarza no
                                    to mamy już zapalenie oskrzeli.
                                    Niestety jeżeli chodzi o termin wizyty u pulmonologa to czekamy tak
                                    długo, bo oczywiście chcieliśmy zrobić badania w ramach NFZ.
                                    Mieszkamy koło Poznania, czekamy na wizytę w Poradni
                                    Pulmonologicznej przy ul. Szkolnej. I tak podobno zostaliśmy ze
                                    względu na wiek dziecka wciśnięci najwcześniej jak się dało (wolne
                                    terminy były na kwietnia). Wysłała maila do tej placówki z pytaniem
                                    czy jakbyśmy zapłacili i ile kosztuje takie badanie to moglibyśmy
                                    wcześniej przyjechać, ale nestety nie dostałam odpowiedzi sad. Sama
                                    już nie wiem co mam robić, bardzo sie boję.
                                    • mama_misi <a href="http://www.forum.mukowiscydoza.pl/" target="_blank">w 25.01.08, 13:39
                                      tu możesz znaleźć dużo informacji.
                                      Chlorki potu napewno można zrobic odpłatnie - koszt to ok 30 zł.
                                      Zadzwoń i zapytaj.
                                      A co do słonej skóry - faktycznie nasze dzieci sa słone, ale żadna
                                      spanikowana mama nie jest w stnie ocenic słoności swojego dziecka bo
                                      pot poprostu jes słony. Przed diagnozą tez próbowałam tej metody i
                                      stwierdziłam, ze Misia jest słona jak każdy - teraz już czuje, ze
                                      smakuje jak solniczkasmile
                                      • drmonika Re: <a href="<a href="http://www.forum.mukowiscydoza.p" target 27.01.08, 08:37
                                        Witaj mamo_misi!!! Odwiedziłam tą stronę rzeczywiście bardzo ciekawa
                                        i mnóstwo tam informacji, dziękuję. Jak wspomniałam już
                                        wcześniej "nadużywam" soli i dla mnie pot mojego synka nie jest
                                        wogóle słony, nawet jeżeli jest to norma wink. Usiłowałam już
                                        wstępnie dodzwonić sie do szpitala, żeby sie dowiedzieć czy mogę
                                        odpłatnie zrobić chlorki potu, ale jakoś ciężko było porozumieć się
                                        z Panią, która odebrała telefon. Straciłam cierpliwość, ale w
                                        poniedziałek spróbuję ponownie, tym razem w innym szpitalu smile.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka