Sepsa

07.11.08, 21:36
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=86921095
    • mama_anuszy Re: Sepsa 07.11.08, 22:07
      dlaczego siejesz niepokój kobieto???
      • adolka1 Re: Sepsa 07.11.08, 22:23
        Nie "sieję niepokój" tylko przekazuję informację. Jeśli Cię nie
        interesuje to nie "wchodz"i nie czytaj.Sama szukam takich informacji
        i czytam jeśli któraś z mama zamieść.
        Mam dwójke dzieci i dla mnie są to ważne informację.
        Pozdrawiam.
        • maisiaczek Re: Sepsa 07.11.08, 22:54
          Nie schizuj co ma byc to bedzie jak sie cos stanie to sama nie bedziesz o tym
          wiedziala .Moja corka miala zakazenie organizmu i malo co nie doszlo do wstrzsu
          na szczescie szybka moja reakcja i antybiotyk ktory zadzialal ,a to byla tylko
          goraczka 39 stopni . Nie siej paniki
          • pawlowska.ewa Re: Sepsa 09.11.08, 23:30
            Życie w nieświadomości o sepsie może być kolejną tragedią dziecka i
            rodziców. Jestem mamą 3-letniego Karolka który mając 5miesięcy
            zachorował na pneumokokowe zapalenie opon mózgowych i sepsę. Gdyby
            lekarze w pore postawili dobrą diagnozę mój synek był by może w
            innym stanie. W tej chwili mając 3 latka nie siedzi, nie chodzi i
            jest karmiony sondą. Ale jest kochanym słoneczkiem. Gdybym miała
            taka wiedze o tej chorobie jak teraz może było by inaczej.
            Pozdrawiam.
            • mruwa9 tego nie wiesz, 09.11.08, 23:47
              a to, co juz zapewne wiesz, to to, ze sepsa meningokokowa rozwija
              sie blyskawicznie i trzeba w ogole miec szczescie, zeby zdazyc
              dotrzec do szpitala i uzyskac jakakolwiek pomoc w sensownym czasie.
              W zyciu zreszta w ogole trzeba miec szczescie.Gdyby..gdyby... gdyby
              czlowiek wiedzial, ze sie przewroci, to by sobie siadl. Tak sie u
              nas mowi. Nawet, gdybys wowczas wiedziala to, co wiesz teraz, nie
              ma zadnej gwarancji, ze cokolwiek mogloby to poprawic, zmienic.
              Oczywiscie nie znam Waszej sytuacji, ale moje dziecko rowniez
              przezylo sepse z zapaleniem opon mozgowych i pamietam, jak
              blyskawicznie, z pelnego zdrowia, dziecko nagle stanelo jedna noga w
              grobie. Tak szybko, ze nawet nie zdazylam sie zdenerwowac, przerazic
              ciezkim stanem dziecka, a cala powaga sytuacji zaczela do mnie
              docierac dopiero gdzies po kilku dniach.
              • mama_anuszy Re: tego nie wiesz, 10.11.08, 09:01
                nie twierdzę że problemu nie ma. Jest owszem i to poważny, ale
                równie dobrze możemy tu pisać (i nakręcać się tym), ile dzieciaków
                choruje np na nowotwór, ile codziennie umiera.... itp itd. Możemy
                nie wiem jak dbać, starać się, szczepić, ale nigdy nie będziemy
                wiedziały z której strony nadejdzie zagrożenie. To jest
                niewykonalne, dlatego staram się mysleć rozsądnie (a z natury jestem
                panikara)i nie nakręcać się mysleniem o choróbskach... Nie wszystko
                w naszych rękach niestety.
                • fogito Re: tego nie wiesz, 10.11.08, 09:23
                  Nie wszystko, ale szczepienie przeciwko pneumokokom i meningokokom
                  to podstawa profilaktyki, której niestety nie stosuje większość z
                  matek.
                  • mruwa9 Re: tego nie wiesz, 10.11.08, 10:03
                    jakiej profilaktyki? Nie wszystkiego da sie uniknac,a zadreczanie
                    sie wyrzutami sumienia, ze zawsze istnije jakas profilaktyka, ktora
                    sie zaniedbalo,prowadzi donikad (a wlasciwie do frustracji, depresji
                    czy szeregu innych niepotrzebnych i malo tworczych stresow). Czasem
                    sie ma pecha, czasem sie ma szczescie. Takie zycie.
                    • fogito Re: tego nie wiesz, 10.11.08, 10:37
                      Szczepienia to profilaktyka. Owszem wszystkiego to się nigdy nie da
                      uniknąć, ale zaniedbanie najważniejszych szczepień dziecka to
                      głupota a nie pech.
                      Ale Polak zwykle mądry po szkodzie - takie życie ;/
                • mruwa9 swieta prawda 10.11.08, 10:05
                  jak to widac na forum niemowle czy CiP na przyklad. Standardowy
                  przyklad z wczoraj: noworodek krzyczy,jak wiekszosc noworodkow, bo
                  chce byc blisko mamy, bo chce do piersi, a pytajaca mama na dzien
                  dobry zostala postraszona nowotworem zlosliwym szczeki.
                  • maisiaczek Re: swieta prawda 10.11.08, 22:38
                    jesli chodzi o sepse moga ja wywolac nie tylko meningokoki czy pneumokoki ale
                    wszystkie inne bakterie . Wiec naprawde nie schizujmy . Wiem cos o ym im
                    bardziej sie wkrecasz tym gorzej co ma byc to bedzie. Mozemy sobie poczytac jak
                    kogos to interesuje i tak wpisze sobie np, ,,sepsa,,w wyszukiwarce i poczyta
                    ale nie rozsiewaj strachu i nie schizuj innych mam . Kazda matka ma cos takiego
                    ze wie kiedy sie dzieje cos zlego z jej dzieckiem i potrafi to zauwazyc to juz
                    jest instynkt .Takie jet moje zdanie. I zeby nie bylo ze jetem mama ktora sie
                    nie martwi o swoje dziecko bo wrecz przeciwnie jetem wielka panikara le
                    nauczylam sie nie schizowac na zapas bo to nic nie da.
                    • maisiaczek Re: swieta prawda 10.11.08, 22:43
                      acha a jesli chodzi o szczepienia to przykro mi to mowic ale nie kazda mame na
                      to stac Gdzies czytalam ze te szczepienia to taka moda.Reklamy i inne a ze matki
                      boja sie o swoje dzieciaczki to szczepia . Kiedys nie bylo tych szczepien te
                      same choroby a nie robili takich sensacji. Ale ja tez chcialabym zaszczepic
                      mojego maluszka i zbieram pieniazki moze w tyczniu mi sie juz ud jazszczepic
                      przynajmniej na meningokoki pozrawiam
                    • pawlowska.ewa Re: swieta prawda 10.11.08, 22:46
                      Pewne rzeczy sie rozumie gdy na wlasnej skorze zostawi slad. Co
                      innego jest czytac a co innego przezyc. Pisze po to by uchronic
                      malenstwa i ich rodzicow by nie cierpieli tak jak my. Wystarczy
                      dobrze postawiona diagnoza lekarza co u nas jest rzadkoscia.
                      • maisiaczek Re: swieta prawda 10.11.08, 22:51
                        tak ja jak trafilam z moja wtedy 10 dniowa coreczka nie wiedzialam co sie dzialo
                        , lekarka mnie jeszcze opierdzielila bog wie za co tak jakby to moja winna byla
                        a corka dostala zakazenie gronkowcem i innymi bakteriami lacznie 8 , a mala
                        tylko goraczke miala . Tak nas wypisali ze szpitala zaraz po urodzeniu to nie
                        jest normalne. Po paru dniach dowiedzialam sie czym to sie moglo skonczyc.
                        Obserwucie wasze dzieci i to wam pozostaje bo na lekarzy nie mozna czaami liczyc
                      • mruwa9 ewo pawlowska 11.11.08, 00:09
                        caly dowcip w tym, ze ani Twoj post, ani niczyj inny nie jest w
                        stanie uchronic chocby jednego dziecka przed sepsa czy cierpieniem,
                        pomijajac efekt siania paniki. Co z tego, ze przezylas problem na
                        wlasnej skorze? Liczysz na efekt upowszechnienia szczepien? Ale
                        sepsa moze byc wywolana przez rozne inne drobnoustroje, na
                        pneumokokach i meningokokach sepsa sie nie konczy. Niektorzy beda
                        mieli szczescie i albo unikna infekcji w ogole, albo infekcja bedzie
                        miala banalny przebieg, a moze sie zdarzyc, ze ten sam czynnik
                        chorobotworczy wywola sepse u jakiegos pechowca. Takie zycie.
    • gofferka Re: Sepsa 11.11.08, 07:50

      jest jeszcze pytanie: czy jednorazowe szczepienie p/ meningo- i
      pneumokokom na długo chroni przed zachorowaniem ?
      Na pewno nie jest to zabezpieczenie na długi czas. Nie ma badan
      klinicznych swiadczacych aby za 5 lat przeciwaciala wystarczajaco
      chronily.Przeciez inne szczepienia sa podawane w schematach aby
      wlasciwie pobudzic odpowiedz organizmu. Za wczesnie aby miec wiedze
      na te temat. A za 3 lata moze byc juz wiadomo, ze trzeba podac
      szczepionke 3 albo 4x?? Na razie to wszystko to jest zywioł firm
      farmaceutycznych.
      • fogito Re: Sepsa 11.11.08, 08:51
        Szczepienia przeciwko pneumokokom i meningokokom od lat są
        wykonywane u dzieci w cywilizowanych krajach. To żadna nowość.
        I co to znaczy żywioł firm farmaceutycznych? W każdym razie jak to
        się mówi 'wybór nalezy do ciebie'. Ja zaszczepiłam, bo mam w
        rodzinie przypadek śmieci z powodu zapalenia opon mózgowych w
        czasach, gdy tych szczepionek w Polsce nie było. Zresztą
        zaszczepiłabym niezależnie od tego, bo nie jestem aż tak odważna,
        żeby ryzykować życiem dziecka. Obserwowanie dziecka nie wystarczy,
        bo często nawet lekarze nie są w stanie rozpoznać sepsy
        meningokokowej, która jest jedną z najgorszych, bo przebiega
        najszybciej.
        A co do firm... to wydaje mi się, że więcej wyciągają nam z kieszeni
        producenci kosmetyków i środków czyszczących tongue_out
        • mama_anuszy Re: Sepsa 11.11.08, 09:14
          słyszłam (lub czytałam) (jedna baba drugiej babie), że taki
          szczepienia mają też pewne skutki uboczne:zapalenie ucha czy takie
          tam... Moja mała jest zdrowa, odporna, przedszkolak, który się
          trzyma zdrowo. Boję się poprostu zaburzyć jej naturalną odporność
          dodatkowymi szczepieniami, hmmm.... kurna, sama już nie wiem.
          • mama_anuszy Re: Sepsa 11.11.08, 09:15
            no i udało się autorce zasiać we mnie niepokój...
          • fogito Re: Sepsa 11.11.08, 10:39
            szczepienia nie zaburzą jej odporności tylko przygotują na
            ewentualny atak w/w bakterii. Przedszkolaki to grupa ryzyka, bo nie
            myją dokładnie rączek, bo dziela się jedzeniem itp itd.
            I pewnie żartowałaś, ale co do zapaleń uszu to zwykle znikaja
            właśnie po szczepieniach przeciw pneumokokom.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja