seba.b
04.11.03, 11:05
Mój syn ma zepsute wszystkie mleczne zęby (głównie przez antybiotyki i
zasypianie z butelką mleka w buzi). Podczas pierwszej wizyty kontrolnej
dentystka stwierdziła, że dolne może da się jeszcze uratować (co oczywiście
będzie kosztowało) a z górnych sugerowała usunięcie jedynek i dwójek bo są
już mocno pokruszone. Potem, żeby dziecko nie sepleniło i mogło normalnie
jeść zasugerowała jakiś specjalny aparat który by był zamocowany do tych
górnych co by były jesczze odratowywane.
Czy ktoś się spotkał z takim przypadkiem i czy jest to dobra rada bo
słyszałem, że lepiej walczyć do końca niż wyrywać bo potem następne wyrosną
krzywe? Może są jakieś inne powody przeciwko wyrywaniu u tak małego dziecka
zębów?
Dodam że dziecko jest alergikiem.
Proszę o poradę. Z góry dzięki i pozdrawiam.