marlies80 06.10.09, 15:08 u nas - pulpeciki robione przez teściową Co dziwne - ani ja ani mąż nie lubimy mięsa..... a córeczka baaardzo mięsożerna nam się trafiła. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jaad33 Re: jaka jest ulubiona potrawa Waszych dzieci? 06.10.09, 15:23 Jajecznica i pomidorowa z ryżem. Pasjami. Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: jaka jest ulubiona potrawa Waszych dzieci? 06.10.09, 15:37 to będzie długa lista owoce maści wszelakiej prawdziwa pizza makarony sushi jajka w każdej postaci tajszczyzna wszelaka tzatziki zupy. W zasadzie nie ma takiej, która by nie smakowała. Od klasycznej pomidorówki po najbardziej udziwnione ogórki kiszone kaszanka w sumie będzie szybciej jak napiszę czego nie jada ee ... brukselki i selera naciowego nie przepada za sałatkami Odpowiedz Link Zgłoś
anettchen2306 Re: jaka jest ulubiona potrawa Waszych dzieci? 06.10.09, 17:07 Moja mala skonczy za miesiac 2 lata: - Pomidory (ale wylacznie surowe, sosu pomidorowego czy zupy pomidorowej nie ruszy), - jajecznica z szynka, cebulka, szczypiorkiem, obrana papryka, - pizza, - pita nadziewana pomidorami, ogorkiem, szynka i jajkiem, - camembert zapiekany w piekarniku z konfitura z borowek (macza sobie bulke w serze), - wszelakie zupy z miesem, najbardziej podchodzi jej krupnik - oprocz pomidorowej - makaron "bez niczego", - zapiekany chleb tostowy z parowka i serem, - ryz na sypko "bez niczego", - ryz na mleku kokosowym z jakims utartym owocem, - korniszony, - zielona salata z sosem tysiaca wysp ) Nie lubi: - pulpetow - ziemniakow - sosow na cieplo - kanapek Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: jaka jest ulubiona potrawa Waszych dzieci? 06.10.09, 17:07 moi chłopcy uwielbiali kwasne zupy: ogórkowa, kapusniak, pomidorową..placki z jabłkami i "miesko z sosikiem" czyli gulasze podawane z kaszami lub ziemniakami. Wnuk bardzo lubił kisiel z owocami na gęsto, owocowe deserki, banany, jajecznicę z dodatkami, pulpeciki wszelakie, baabciowe zupki, rybke z warzywami gotowane na parze, makaron z sosem i warzywami..wszystko najlepiej z kwaskowym dodatkiem (kefir, jogurt, dresing z tłuszczu z ziołami, czosnkiem i sokiem z cytryny) Powyżej roku gdy nie chciał jeśc potrawy wystarczyło ją troche zakwasić i stawała się momentalnie "jadalna"..no i musiało być z dodatkiem czerwonego..np. marchewka, buraczki, dynia..wogóle lubił, gdy na talerzu było kolorowo i ciekawie Odpowiedz Link Zgłoś