kasiaitrzy
13.12.09, 13:43
U nas, w Uk dzieci jedza od najwczesniejszych miesiecy zycia:
fasolke po bretonsku, ryby smazone, kielbaski zmazone, FRYTKI na
potege (!!!) i napoje owocowe (niegazowane). No i jedza chipsy do
wielu posilkow jako hmm... dodatek jakby, czy zapychacz.
Tak wiec nie ma sie co az tak wczuwac w te diety i zalecenia... Inni
maja wiekszy dystans (moze lekko za duzy!!!) i chowaja szczesliwe,
zdrowe, niezestresowane dzieci.
Nie mowiac o tym, ze tzw niejadki to specjanosc mamus, ktore za
bardzo dbaja o diete dzieci.