synek_lalinek
03.05.10, 17:25
Synek ma roczek. Generalnie je prawie wszystko, nie ma problemów z
gryzieniem chleba, owoców, warzyw, makaronów, naleśników, ryb. Natomiast
mięso jest dla niego za twarde. Zrobiłam np. pulpeciki w sosie koperkowym-
mielone z indyka, mięciutkie, no ale jednak trochę grudkowate- nie gryzie,
trzyma w ustach, po dłuższym czasie połknie, ale nie chce więcej. To samo
z mięsem ugotowanym i pokrojonym na kawałeczki, np. z piersi kurzej,
myślę, że tu sobie nie radzi z włóknami, nie gryzie, tylko memła i nie
chce jeść więcej. Długo walczyliśmy z niedokrwistością, teraz jest ok, ale
mięso w diecie bardzo pożądane. Czy ktoś może mi podpowiedzieć, co zrobić,
żeby jednak je jadł?