Dodaj do ulubionych

warzywa twoj wrog! 18 mcy

22.05.10, 15:30
czesc,
mam problemy z jedzeniem mojego synka - od jakiegos czasu nei chce
warzyw, miesa "obiadowego",nie lubi wcale jajek, fasolki, groszku ,
itp. zero zupy jarzynowej,ktora kiedys lubil, nie chce nawet
ziemniakow, jadlby tylko makaron z sosem , parowki drobiowe i pizze (
mieszkamy we Wloszech, generalnie tu sie je kluchy codziennie). niby
je inne rzeczy,, z ktorymi moze dzieci maja problemy, bo lubi ryby,
sery, ale sie martwie o witaminy i blonnik, ma czasami problemy z
kupa.
dzieci moich znajomych, rowiesnicy, jedza pomidory, ogorki ( ktore ma
wiecej zebow to sobie daje rade ), a moje - nic. nawet z owocami sie
zrobil problem, bo jablek nie chce, a jadl), gruszek tez nie, tylko
banany, truskawki i arbuzy. pomidory tylko w postaci sosu do
makaronu.
dac mu swiety spokoj, czy probowac??? chcialabym zeby jadl wszystko,
w "przyszlym" zyciu, tak jak ja, warzya, sery, wszystkie straczkowe,
a nie jak jego tatus, ktorego tez warzywka kluja w zeby, a
najchetniej by jadl chleb, kluchy i zagryzal miechem...nie jest to
dokladnie dieta srodziemnomorska...
Obserwuj wątek
    • dziub_dziubasek Re: warzywa twoj wrog! 18 mcy 22.05.10, 15:39
      Mam, a właściwie miałam takiego warzywnego niejadka w domu. Żyłby tylko mięsem,
      czasm skubnął zupę, ale najlepiej by codziennie był rosołek. Poza tym kluski i
      jajka. Do arzyw przekonal się w przedszkolu. Nadal nie je wszystkiego, ale
      jabłka, gruszki, banany, pomarańcze, brokuły, marchewkę, kalafiora, ziemniaki
      zjada nawet chętnie.
      Moja rada- odpuść, bo się jeszcze bardziej zatnie. Niech warzywa i owoce będą
      dostępne- czyli pokrój w kawałki, postaw w zasięgu dziecka, ale bez nakłaniania.
      Na bazie swoich dzieci wiem, ze jak stało i nie zwracałam uwagi to jadły, a jak
      podtykałam pod nos to było "nie".
    • camel_3d Re: warzywa twoj wrog! 18 mcy 22.05.10, 20:35
      no ja mam podobnie. moj tez ma 18 miesiecy i je najczesciej mieso. Warzywa w
      takiej zywyklej postaci sa kompletnie niejadalne. Owoce owszem. Ziemniaka nie
      ruszy smile A podobno w zlobku je warzywa..hmm..
      no nic,.,.po prostu daje mu duzo owocow i pocieszam si etym, ze mieso ma duzo
      biala i dodaje dzeicku energii,. Tlustego mu nie daje,.
    • mozyna Re: warzywa twoj wrog! 18 mcy 22.05.10, 23:05
      atucapijo napisała:
      > mam problemy z jedzeniem mojego synka - od jakiegos czasu nei chce
      > warzyw, miesa "obiadowego",nie lubi wcale jajek, fasolki, groszku ,
      > itp. zero zupy jarzynowej,ktora kiedys lubil, nie chce nawet
      > ziemniakow, jadlby tylko makaron z sosem , parowki drobiowe i pizze


      Na pizze można nałożyć wszystko smile

      Nie daj mu spokoju. Zwłaszcza z warzywami. Po prostu sprytnie je umieszczaj w potrawach, które zjada, np. pieczywo smaruj awokado zamiast masła, dodawaj do sosów warzywa i mięso, używaj także suszonych owoców, zrób sok przecierowy owocowo-warzywny...jest dużo pomysłów.
      • carinica011 Re: warzywa twoj wrog! 18 mcy 22.05.10, 23:15
        tak żle i tak nie dobrze - moja córka wszystko co zielono-kolorowe pochłania a
        mięsko w ząbki gryzie. rozważałam dietę zgodną z grupą krwi ale tu na forum
        zostałam wyśmiana smile no nic, póki co młoda rośnie (wzrost 97cl waga 75cl - to
        jej norma od urodzenia) więc nie napinam się i białko zwierzęce podaję w postaci
        bulionów z marchewką rzecz jasna smile
        czy sama jesz warzywa? jeśli nie, to skąd dziecko a wiedzieć, że to dobre? a
        jesli jesz, to może daj spróbować ze swojego talerza? mojej córce tak zawsze
        bardziej smakowało smile w tym wieku dzieci to małe małpki, które uwielbiają
        naśladować rodziców.
        • atucapijo Re: warzywa twoj wrog! 18 mcy 02.06.10, 13:12
          jem warzywa,moj M je w kolko te same, ale jakos miche albo dwie
          salaty zjada codziennie, wiec dziecko ma przyklad. i fakt, ze ode
          mnie to jeszcze jakos ukradnie, sam nie cche... w taki sposob, ze mi
          podjadal, zjadl 3 widelce jajecznicy! alleluja!!! dzis przemycilam
          pizze z plastrami cukinii na wierzchu, i zjadl. ostatnio tez mu
          podszedl swiezy ogorek w plasterkach - bo chrupie. ja jem duzo
          pomidorow, ale maly pluje. staram sie uzupelniac tym, co lubi, np
          dzis dostal klopsiki "oszukane"(troche miesa i duuuzo cebulki i
          cukinii), do tego ziemnaiki i buraczki, zagrycha-melon. moze sie
          jakos nawrocismile dzieki za rady .
          aha - wyszedl mi bardzo dobry sos do kluchow, w ramach przemycania
          warzyw: cebula-baklazan-kabaczek-papryka-pomidory z puszki, uduszone
          wszystko razem , dopraone tymiankiem i bazylia, zmiksowalam, jemy
          wszyscy razem. polecam!

          mama od 24-11-2008
          *** nie czepiajcie sie braku polskich liter! ***
    • mikams75 Re: warzywa twoj wrog! 18 mcy 02.06.10, 15:36
      moja w wieku 18 miesiecy tez znienawidzila warzywa, zupki i miesa i zostalo
      tylko to co twoj je, a nawet mniej.
      Teraz ma ponad 2 lata i je jeszcze mniej.
      Jedyne co to nauczylam sie przemycac np. makaron gwiazdku gotuje z utartymi
      warzywami, doprawiam jakims ulubionym serkiem i zjada.
      Jak twoj zjada soso pomidorowy to utrzyj jakies inne warzywa do tego.
      Sokow tez nie pija, choc ostatnio po pol roku wypila marchewkowy!
      Blonnik latwo przemycisz - w bulkach pelnoziarnistych, kaszkach.
      Miesa nie jadla pol roku, nadrabialam jajkami, zoltkami, czasem ryba zmielona z
      makaronem przeszla.
      Zyje, ma sie dobrze ale tez sie zamartwialam.
    • memphis90 Re: warzywa twoj wrog! 18 mcy 03.06.10, 20:22
      Moja po zimie też ma fazę wstrętu. Nie tylko do warzyw i owoców, ale w ogóle
      wielu produktów- jajek, twarogu, ciast, ostatnio nawet jogurty i deserki różne
      są "ble". Zje w dowolnej ilości kluchy wszelakie z sosem, chleb z masłem
      czosnkowym, parówki, lody, galaretki, kisiele. I wszelkie rzeczy zakazane, jeśli
      jakimś cudem pojawią się w polu widzenia: paluszki, pizzę, chipsy uncertain Je: jabłko,
      banana, fasolkę szparagową. No i słoiczki, na szczęście, tam trochę warzyw jest.
      Ewentualnie zupy, ale tych z kolei nie je mój mąż- a ja nie mam czasu na
      gotowanie obiadów z dwóch dań sad Ja jem warzywa i owoce, ale dla Lili te na moim
      talerzu są równie "ble", jak każde inne. Moje patenty (czasem skutkuje, czasem
      napotykam na opór): owoce przerobione na sorbety; owoce z kompotu jedzone
      widelcem; owoce do samodzielnego demontażu- np. winogrona odrywane z gałązki czy
      porzeczki zrywane z krzaczka (mam nadzieję, sezon porzeczkowy nadchodzi...);
      owoce dodane do kisielu. Warzywa- to już większy problem, próbuję dodać np. do
      serka na kanapce, ale z samymi kanapkami jest problem, o zjedzeniu serka
      łyżeczką mowy nie ma... sad Ogórek- ewentualnie, ale kiszony. Zielony- ostatnio
      zjadła kilka plasterków, bo pozwoliłam jej "solić" pustą solniczką. Jajko- w
      każdej postaci jest ohydne, ale wprowadzałam późno, bo reagowała alergicznie.
    • erin7 Re: warzywa twoj wrog! 18 mcy 03.06.10, 21:33
      No u mnie to ani warzyw swiezych ani owocow jesc nie chce niemal od
      zawsze (ma 2 latka). Pocieszam sie bo zupy jarzynowe i sosy uwielbia
      wiec sa naladowane czym sie dasmile Za to uwiebia soki owocowe i tu
      sie wycwanilam bo robie musy owocowe i warzywne i jakos ciagnie z
      butli. Moze jej sie odmieni...Ale na sile nie daje choc czasem mnie
      trafiasmile
    • aleosochozi Re: warzywa twoj wrog! 18 mcy 03.06.10, 21:37
      Mój ma dokładnie na odwrót, czyli je warzywa i owoce. W ilościach sporych, ale to (oprócz makaronu i jajecznicy oraz płatkow owsianych) podstawa jego diety co oznacza, że szczerze gardzi
      1. mięsem (srednio jest w stanie zjeśc jednego kotleta na tydzień, więcej nie wchodzi w grę)
      2. nabiałem (jeszcze nie było sytuacji żeby przełknął choć jedna łyżeczkę jogurtu/serka homogenizowanego/twarogu, a żólty ser je od miesiąca, alleluja, ale głównie w postacie niezdrowej-roztopiony na grzance).
      Tez sie troche martwilam ale doszlam do wniosku że może jednak dzieciaki maja w nosie piramide żywienia i wiedza lepiej co im na aktualnym etapie rozwoju jest potrzebne.
      Nie walcze z tym, choc co jakis czas podsuwam.
    • forencka Re: warzywa twoj wrog! 18 mcy 04.06.10, 21:05
      Nie przejmuj się smile Miewam takie fazy z moją córcią. Tylko spaghetti
      bolognese. Kupuj makaron pełnoziarnisty - błonnik. Sprytnie
      przemycaj i co jakiś czas proponuj nowe rzeczy. Bajki z wsuwającymi
      marchewki królikami też działają! Ale przede wszystkim - niech tatuś
      przy małym nie wybrzydza - ma mu wszysko smakowac. Mały patrzy na
      tatę!
    • magnolia1973 Re: warzywa twoj wrog! 18 mcy 07.06.10, 09:58
      Mam sześciolatkę mięsożerną i do tej pory nie wymyśliłam dobrego sposobu na
      przekonanie jej do warzyw. Ma tylko kilka ulubionych, których trochę skubnie
      łaskawie. sad

      Czego próbujemy?
      - Mamy umowę, że muszą być przy obiedzie dwie rundki wszystkiego co jest na
      talerzu, potem może zajadać to co jej odpowiada.
      - Czasem do mielonych przemycam trochę warzyw. Jak się zmieli wszystko, to nie
      widać warzyw i nie zmieniają smaku.
      - Za spróbowanie nowych rzeczy przyznajemy medal za odwagę w postaci emenemsa.
      Czasem się przekona, że proponowane jadło nie jest złe i zgadza się trochę pojeść.
      - Potrawy typu leczo, risotto czy zapiekanki są niezłe, bo czasem przez
      przypadek mała zgarnie trochę warzyw i zje wraz z mięchem i ryżem czy makaronem.

      Niestety, nasz dobry przykład i przykład młodszej siostry, która jest
      praktycznie wszystkożerna nie działają. Trochę na poszerzenie diety dobrze
      wpłynęło przedszkole, ale i tak o kolorowych kanapeczkach z sałatką, rzodkiewką
      czy pomidorkiem mogę zapomnieć.

      Nie działa też wyhodowanie warzywa osobiście w ogródku. Jest owszem zadowolona,
      że wyrosło, ale częstuje ochoczo wszystkich, sama nie próbując. Jedynym
      wyjątkiem jest tylko zielony groszek.

      Podobnie mamy zresztą z owocami, ale tu jest mniejszy problem. Mus owocowy czy
      sok akceptuje, więc owoce w diecie ma.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka