Dodaj do ulubionych

Ryba, ale jaka?

15.09.10, 14:43
Witam,

Jakie ryby kupujecie dla Waszych dzieci? Ja dotychczas kupowałam gotowe dania z rybą Gerbera, ale moja córka (teraz skończone 10 mcy) niechętnie jada słoiczkowe "fastfoody", więc daję jej dorosłe, lekkostrawne obiady, albo gotuję jej oddzielnie (jeśli np. my jemy dajmy na to bigos wink). Chcę podawać jej rybę, ale niespecjalnie wiem, jaką. Trochę się naczytałam o "hodowli" pangi... Podajecie dzieciom ryby wędzone? Jakie macie patenty?

Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • tym08 Re: Ryba, ale jaka? 15.09.10, 14:56
      ryby wedzone niet! niestety kazdy artykul podaje inny wiek do ktorego ryby wedzonej nie podajemy dzieciom (nie mowie tu oczywiscie o sprobowaniu paru kesow raz na jakis czas)
      z ryb daje zwykle lososia, czasem sie zdarzy dorsz. jako roczniak probowala owoce morza.
    • joshima Re: Ryba, ale jaka? 15.09.10, 15:10
      Dawałam i daję głównie ryby morskie, rzadziej słodkowodne (złowione przez mojego tatę wink ). Kupuję ryby surowe w całości lub filety. Wcześniej gotowałam na parze (morskie, bo słodkowodne nie są najlepsze kiedy tak się je przyrządzi) lub piekłam. Teraz daję równiez smażone, ale moje dziecko to już nie niemowlę.
      • ladyann77 Re: Ryba, ale jaka? 15.09.10, 15:18
        OK, ale kupujecie filety mrożone, supermarketowe? Np. taką kostkę z morszczuka czy mintaja?
        • joshima Re: Ryba, ale jaka? 15.09.10, 15:41
          No przecież napisałam. Ryby całe, lub filety. Kostki to dla mnie ryba drugiej kategorii. Jeśli mrożone to z jak najmniejszą ilością glazury.

          Czy w hipermarkecie czy w sklepie to nie ma znaczenia.
      • ma_niusia Re: Ryba, ale jaka? 15.09.10, 15:19
        Głównie łosoś i dorsz, ostatnio babcia zapodała mintaja i tilapię i bardzo mu smakowało smile

        Zazwyczaj gotuję na parze lub piekę w liściach szpinaku z żółtkiem.
        Ostatnio babcia usmażyła i zjadł ze smakiem, ale mój to już też nie niemowlę wink

        Wędzonej jeszcze nie podaję i na razie nie będę.
        • leniwiec26 Re: Ryba, ale jaka? 17.09.10, 09:02
          mmmm brzmi pysznie, jak to się robi z tym pieczeniem w liściach? /ale mi smaka narobiłaś smile
          -
          https://lb1f.lilypie.com/wrD1p2.png
          • ma_niusia Re: Ryba, ale jaka? 17.09.10, 09:45
            eniwiec26 napisała:

            > mmmm brzmi pysznie, jak to się robi z tym pieczeniem w liściach? /ale mi smaka
            > narobiłaś smile

            Ja robię w ten sposób, że rybę (filet bez ości) lekko posolić (odrobinkę), obtaczam w pokruszonym żółtku jajka ugotowanym na twardo (mój synek akurat ma alergię na białko jajka, więc w ten sposób tylko mu żółtko podaję ugotowane na twardo, bo na surowo nie da się dokładnie oddzielić od białka, ale jeśli ktoś nie ma alergii to można obtoczyć w surowym albo i całym jajku razem z białkiem), owijam opłukanymi liściami szpinaku (a jak nie mam świeżego to nawet z mrożonki może być), układam na wierzchu pokrojony w plasterki czosnek, zawijam w folię aluminiową i do piekarnika na 180-200 stopni ale ile czasu to nie mam pojęcia bo piekę "na oko" wink
            Wychodzi pycha, można oczywiście przyprawiać wg uznania (moja mama daje jeszcze gałkę muszkatołową) i cała rodzina wcina równo, najchętniej z ryżem.

            Smacznego smile
    • semi-dolce Re: Ryba, ale jaka? 15.09.10, 15:31
      Głównie halibut, tilapia, dorsz. Kupuje swieże, zadnych kostek mrozonych w których 90% procent to woda i po rozmrożeniu zostaje taki smetny flaczek.

      Wędzonych moje dziecko nigdy nie chcialo jeśc, natomiast uwielbia i ryby na parze i pieczone i smażone i kotlety rybne.
    • amarulla Re: Ryba, ale jaka? 15.09.10, 17:53
      Tymek (7.5 miesiąca) melduje się jako fan dorsza bądź łososia pieczonego w folii. do tego kawałek ziemniaka, brokuł lub buraczki, pogniecione. generalnie jak rodzice, tylko w wersji dla bezzębnego wink ostatnio pangę wsunął, bo nie było dorsza ;/
      filety mrożone, ze sklepu rybnego (bo marketu z sensownym wyborem ryb u nas niet wink)
      • monikaaleksandra Re: Ryba, ale jaka? 15.09.10, 22:41
        Moje dziecko akurat pluje domowym żarciem, wiec daję w słoiczkach. Starsza córka je tilapię, grenadiera, dorsza i łososia. Panga to syf.
        Polecane są ryby słodkowodne, bo mało uczulają, byle świeże - pstrąg, szczupak, lin, brzana. Sum i węgorz są za tłuste i ciężkostrawne. Okoń za bardzo ościsty.
        Zaczynałabym podawanie ryb od ryb słodkowodnych.
    • memphis90 Re: Ryba, ale jaka? 16.09.10, 13:25
      Najlepszy podobno dorsz...
    • easy_martolina84 Re: Ryba, ale jaka? 16.09.10, 13:31
      Dorsz,łosoś. Tych pang,mintajów i morszczukow mrozonych to nawet ja nie jem.
      Pomijam fakt,ze po rozmrożeniu zostaje z nich jakiś szczątek,flak(nie wiem jak to nazwać).
      Ryby to nie przypomina.
    • gosiasprezynka Re: Ryba, ale jaka? 16.09.10, 19:18
      Kupuję świeżego łososia.
      • red-truskawa Re: Ryba, ale jaka? 17.09.10, 08:46
        łososie norweskie sie nie nadaja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka