16.02.05, 14:08
witam, mamy 10-cio miesieczna coreczke i za zadne skarby nie chce jesc zupek,
(marchewka, ziemniaki ani miesa) pluje a jak sie uda wsadzic jej lyzeczke z
odrobina zupki wsadza sobie reke do buzi i wymusza wymioty. Jedyne co chce
jesc to mleko z piersi, flipsy i desery owocowe ale tylko niektore. Malutka
nie moze jesc normalnego mleka krowiego (podejrzenie uczulenia) i nie ma ani
jednego zeba. Co mozna zrobi w takiej sytuacji???
Obserwuj wątek
    • evika-79 Re: niejadek 17.02.05, 00:15
      Czesc.Duzo pewnie nie pomoge poniewaz mam ten sam problem.Roznica tylko taka ze
      mam synka i ma 6 zabkow.Wiek i niechec do jedzenia sie zgadza.Ja synka karmie
      na zmiane piersia i sojowa formula.Zazwyczaj je kaszki kukurydziane lub
      ryzowe.Jak ma dobry dzien to zupke i owoce.Radzili mi zebym nie dawala mu
      miedzy posilkami chrupeczkow czy flipsow.Moze syca wystarczajaco.Probowalam.Raz
      poskutkowalo.Na drugi dzien od nowa.Staram sie czasami go przetrzymac i nie dac
      cyca,ale jestem malo odporna na jego placze.Jeszcze niedawno jadl calkiem
      ladnie,teraz obrazil sie na lyzeczke i butelke.Zauwazylam jeszcze,ze chetniej
      pije formule z butelki poza domem,np w samochodzie.No i wciaz to nocne
      wstawanie.Ja postanowilam przez pare dni nie meczyc Filipa.Zobacze.Moze
      poskutkuje.Czasami zazdroszcze mamom malych grubaskow.Mi spedza sen z powiek
      jego brak apetytu.Nie mysle zebys musiala sie martwic brakiem zebow.Pewnie w
      Waszym przypadku brak apetytu to skutek zblizajacych sie zabkow.obserwuj czy
      Malutkiej nie puchna dziaselka i badz wytrwala.Ja mieszkam w USA.Mam wrazenie
      ze tu matki nie przejmuja sie tak dziecmi jak w Polsce.Je to je.Jak nie to zje
      kiedy indziej.W glowie mi sie to nie miesci.Na mnie lekarz,jak mu opowiadam o
      swoich problemach,patrzy z niedowierzaniem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka