danonki od 3 lat?

01.06.05, 16:38
O co właściwie chodzi, kto dał takie zalecenia i jaki dokładnie składnik ma
być szkodliwy dla 2latka a bezpieczny dla 3latka?
trochę się nabijam ale pierwsze słyszę, a nasza pediatra wręcz zalecała
podawanie danonków dziecku 12 mies. co też zrobiłam bez żadnych konsekwencji.
(wiem, wiem, zaraz mi ktoś napisze że straszliwe skutki danonek wyjdą po
latach)
no i przecież i 2latki i 3 latki mogą jeść już normalne "dorosłe" jedzenie
więc o co chodzi???
    • nikita0 Re: danonki od 3 lat? 01.06.05, 17:08
      Ja daję małemu od tygodnia, niedawno skonczyl 8 mcy. Daję 1 co 2 dni. I nic mu
      nie jest.
    • ariana1 Re: danonki od 3 lat? 01.06.05, 17:19
      Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze smile Sądzę,ze chodzi o jakieś
      atesty, które są bardziej restrykcyjne w przypadku produktów dla niemowlat i
      małych dzieci a co za tym idzie - droższe. Natomiast produkty dla starszych
      dzieci nie muszą juz przechodzić tak drastycznych i drogich atestów. Granicznym
      wiekiem jest zawsze 2-3 lata.
    • atopik Re: danonki od 3 lat? 01.06.05, 18:12
      A dlaczego akurat Danonki podajesz swojemu dziecku ? Czy tylko dlatego, że są
      przez producenta dedykowane dla dzieci ? Czym się kierujesz wybierając akurat
      Danonki ?
      W Polsce obowiązują ustawy, które wyznaczają czego nie powinny zawierać
      produkty tzw specjalnego przeznaczenia żywieniowego, bodajże dla dzieci do lat
      3, no i Danonki tych norm nie spełniają. Ponad to jest w tym i trochę działań
      marketingowych producenta. jakis czas temu Instytut Żywności i Żywienia w
      wspólnie z IMiD przeprowadzał badania dot. stanu odżywienia dzieci w wieku
      przedszkolnym (tak w dużym uproszczeniu). Wyszło, że dzieci mają mało wit D i
      wapnia, no i Danone pięknie to wykorzystał przygotowując dużą kampanię
      reklamową. Nie wspomina przy tym o dodawanych barwnikach, aromatach i
      słodzikach,itd itp
      • flurcia Atopik 02.06.05, 08:39

        Czy możesz mi podać te ustawy. Z góry dziękuję.
        • atopik Re: Atopik 02.06.05, 09:10
          Wiesz, kiedyś natknęłam się na taką ustawę w internecie, szukając informacji o
          żywieniu niemowląt. Nie dodałam jej do Ulubionych, bo nie widziałam takiej
          potrzeby.
    • jola_ep Re: danonki od 3 lat? 01.06.05, 18:16
      > O co właściwie chodzi, kto dał takie zalecenia i jaki dokładnie składnik ma
      > być szkodliwy dla 2latka a bezpieczny dla 3latka?

      Nie chodzi o to, że produkt jest szkodliwy dla 2-latka. Chodzi IMHO o uczciwość.
      Reklama sugeruje, że jest to serek dla dzieci, rekomendowany przez IMiD, podczas
      gdy rekomendacja obejmuje go jako produkt dla dzieci od trzech lat. Na tej samej
      zasadzie równie dobre jak danonki są inne produkty mleczne. A nawet lepsze (np.
      jogurty naturalne bez sztucznych dodatków zapachowych, czy barwników). Sam
      producent twierdzi na infolinii, że jest to produkt dla starszych dzieci, więc
      jest "kryty" - a w świadomości rodziców i pediatrów pozostaje fakt, że jest to
      najlepszy na początek produkt mleczny. A tak nie jest. Równie dobrze można
      zmiksować twaróg ze śmietaną i ew. owocami. Przy okazji widzimy, ile cukru
      wsypujemy.

      Drugim mitem jest ten zdrowy wapń. Zamiast sztucznie dodawanego do danonków
      możemy podać mu w syropie. Ale większym problemem jest to, że wapń w obecności
      cukru wchłania się dużo gorzej. Więc organizm będzie miał dużo więcej pożytku ze
      szklanki mleka niż przesłodzonych danonków.

      > trochę się nabijam ale pierwsze słyszę, a nasza pediatra wręcz zalecała
      > podawanie danonków dziecku 12 mies. co też zrobiłam bez żadnych konsekwencji.

      Pediatra też mi zalecało podawanie jako pierwszych Danonków. A alergolog moich
      dzieci (też pediatra) wręcz przeciwnie. Polecała mleko acidofilne i jogurty.
      Skład danonków też mnie zniechęcił. Nie twierdzię, że jest to produkt szkodliwy,
      ale nieprawdą jest, że jest najbezpieczniejszy i najlepszy jako pierwsze
      rozszerzenie diety dziecka w kierunku przetworów mlecznych.

      Jak już pisałam - dla mnie Danonki podpadają pod kategorię "słodyczy", a moje
      dzieciaki, jak już zdołały mnie "naciągnąć" na coś pysznego wybierały raczej
      jogurty, serki i budynie.

      Pozdrawiam
      Jola
    • ataner37 Re: danonki od 3 lat? 01.06.05, 20:11
      Uważam, że to przesada. Skoro danonka może zjeść 3-latek to chyba logiczne, że
      i 2-latkowi nie zaszkodzi. Co innego, gdyby ten produkt był zupełnie
      niewskazany dla dzieci. A tak w ogóle to przepraszam, ale na takie wątpliwości
      nasuwa mi się tylko ten tekst poniżej:

      "
      Dzisiejsze dzieci owijane są w watę! Jeśli jako dzieci albo młodzi ludzie
      żyliście w latach 40; 50; 60 i 70-tych XX wieku - nie możecie dziś uwierzyć, że
      w ogóle mogliście przeżyć! Dlaczego? A dlatego, że:
      1. jako dzieci siedzieliśmy w samochodach bez pasów bezpieczeństwa i poduszek
      powietrznych
      2. nasze łóżeczka pomalowane były farbami o krzykliwych kolorach, pełnymi kadmu
      i ołowiu (o rozpuszczalnikach nie wspomnę...)
      3. buteleczki z lekarstwami i innymi (nie)bezpiecznymi chemikaliami
      z "Wyborową" na czele dały sięprzecież bez trudu otworzyć, a ciekawość to
      przecież cecha dzieci i młodzieży, prawda?
      4. drzwi i szafki w kuchni i łazience były stałym niebezpieczeństwem dla
      każdego z nas, zwłaszcza, że nikt nie słyszał o zamkach anty-dziecięcych...
      5. do jazdy na rowerze nikt w życiu nie włożył kasku ochronnego (podobnie na
      nartach albo wrotkach)- wodę piło się z kranu a nie hermetycznych butelek i tym
      podobnych...
      6. pierwsze samochody budowaliśmy z pudeł albo skrzynek po kartoflach i podczas
      jazdy z górki stwierdzało się, że się zapomniało o hamulcach...
      7. rano wychodziliśmy z domu by pójść się pobawić, musieliśmy wrócić wtedy,
      kiedy zapalały się pierwsze latarnie
      8. nikt nie wiedział gdzie nas nosi, bo nikt nie miał przy sobie komórki a
      sprawne budki telefoniczne można było policzyć na palcach jednej ręki (zresztą
      i tak nikt nie nosił grosza przy sobie...)
      9. człowiek się kaleczył, łamał kości, wybijał zęby i nikt nikogo z tego powodu
      nie skarżył do sądu; sami byliśmy sobie winni.
      10. jedliśmy keksy, czekoladę (często czekolado-podobną), chleb grubo
      posmarowany masłem, kiełbasę, kartofle, skwarki i Bóg wie jeszcze co - i co? -
      i nikt nie był przesadnie gruby...
      11. piliśmy w grupie z jednej butelki i nikt od tego nie umarł...
      12. nie mieliśmy: playstation, nintendo, x-box, gier video, 60 programów w TV,
      kaset video, dvd, surround sound, własnego telewizora,komputera
      13. mieliśmy świetnych kolegów i koleżanki! - po prostu wychodziliśmy z domu i
      spotykaliśmy ich na ulicy, bez telefonowania i umawiania się, bez wiedzy
      rodziców (nie musieli nas przywozić i odwozić) - jak to było możliwe?
      14. wymyślaliśmy zabawy z kijem i kamieniem, jedliśmy ziemię, dżdżownice i temu
      podobne - i co? - przepowiednie też się nie sprawdziły - robaki nie żyły
      w naszych żołądkach, a kijami nie wyłupaliśmy rówieśnikom zbyt wielu oczu...
      15. niektórzy z nas nie byli tak sprytni i przepadali na egzaminach albo
      powtarzali klasę i nikt nie zwoływał z tego powodu kryzysowych nauczycielskich
      narad...
      16. jeździło się autostopem i nikomu nie przyszło do głowy, że coś takiego może
      się bardzo marnie skończyć...
      Nasze pokolenia stworzyły tak wiele! może właśnie dlatego, o czym piszę
      powyżej , że bez obaw, z wolnością, siłą, konsekwencją, sukcesem i klęską,
      gotowością na ryzyko i wiarą w drugiego. To właśnie zawdzięczamy naszym
      rodzicom i rodzicom naszych rodziców oraz czasom naszego dzieciństwa i
      młodości...I TY TEŻ DO NAS NALEŻYSZ!!!
      "

      Przesłodzony jogurt to tutaj "małe piwko". I niby to humorystyczne jest, ale
      jakże prawdziwe.
      Nie dajmy się zwariować.

      Pzdr.
      • jola_ep Re: danonki od 3 lat? 01.06.05, 21:35
        No cóż. Kiedyś świat był lepszy, bezpieczenijszy, środowisko mniej skażone,
        żywność droższa, ale zdrowsza. Nie porównujmy tego co było kiedyś, z tym co jest
        teraz. Moje dzieci jadały piach i robale (naprwdę!wink ) i wcale nie to mnie
        martwi. Szkoda mi tych zjadanych prosto z krzaka owoców, których nie trzeba myć,
        bo ogródek własny i niekropiony. I spokojnych ulic, na których nie było całego
        mnóstwa samochodów, a i wypadków było mniej... Ale przede wszystkim nie lubię
        tej całej chemii, od której już nie możemy uciec sad Prawdopodobnie to przez nią
        jestem alergikiem i nagle na wiosnę zaczęły mi przeszkadzać pyłki. Choć przez
        tyle lat mieszkałam na wsi, gdzie było ich zdecydowanie więcej - a przecież mi
        nie szkodziły...

        Czy to prawda, że jeśli coś nie szkodzi dziecku trzyletniemu, to nie zaszkodzi
        dwuletniemu? Pewnie tak, ale nie w przypadku moich dzieci. W wieku 2 lat
        obsypywało je po mleku i wystarczyło, że synek zjadł trzy dni pod rząd kiwi, aby
        i ono zaczęło go uczulać. W wieku 3 lat moje dzieci piły już bezkarnie mleko, a
        nowe, nawet egzotyczne owoce nie wywoływały u nich uczulenia.

        Jeśli lubicie i akceptujecie niepotrzebną chemię i nadmiar cukru, to czemu nie,
        dawajmy dzieciom danonki. Ale świadomie. Moje dzieciaki jakoś wolą inne serki -
        może mają zaburzony zmysł smaku? tongue_out
        A jutro zrobię im ryż ze śmietaną, jabłkami (dużo) i cynamonem: słodkie,
        naturalnie aromatyczne, mleczne i przepyszne. Niech się danonki schowają smile)))

        Pozdrawiam
        Jola
        • antonina_74 Re: danonki od 3 lat? 02.06.05, 00:19
          Dzięki za odpowiedzi smile
          Dlaczego daję Danonki - bo daję. Nie dlatego że "spodobała mi się reklama" bo
          reklamy danonków nie cierpię. Nie dlatego żebym święcie wierzyła że
          mają "więcej wapnia". Ale, pediatra polecała, znajomi dawali swojemu dziecku,
          moje spróbowało, zasmakował, no i daję. Czy raczej dawałam bo starszy jakiś rok
          temu z danonków wyrósł, odechciało mu się, woli kiełbasę. No to daję mu
          kiełbasę (najchętniej śląską). Młodsza niby-to miała alergię na mleko więc na
          razie eksperymentujemy - ale nie widzę żadnych złych skutków po waniliowych
          danonkach.
          Szczerze mówiąc - do głowy by mi nie przyszło sprawdzać w ustawie czy coś
          jest "dozwolone" dla dziecka do jedzenia. Nawet nie miałam pojęcia że taka
          ustawa istnieje i nie zamierzam się zapoznawać z jej treścią smile Śmieszy mnie po
          prostu sama idea - bo o ile mogę się zgodzić że dziecko, powiedzmy, 6-
          miesięczne nie może jeść tego co 9-miesięczne (choć np. w Niemczech kaszki z
          czekoladą są "ab 4. monat" i ich niemowlęta jakoś żyją, a u nas nakleja się na
          nie naklejki "od 10 mies. życia") to już dwu, trzylatki są bardzo indywidualne,
          jedno mając 20 mies. jada kiełbasę z grilla, inne do 3 lat ciągnie mleko mamy,
          i ustalanie takich granic nie ma wielkiego sensu...
          • jola_ep Re: danonki od 3 lat? 02.06.05, 00:40
            > Ale, pediatra polecała

            I to mnie _najbardziej_ irytuje. Drażniło mnie już, jak mi pediara polecała. Ale
            byłam jeszcze wtedy młoda wink i nieśmiała. Teraz bym pewnie wygarnęła. Serio.
            Jakby jeszcze ta pani pediatra jakąś kasę z tej reklamy miała, to jeszcze bym
            zrozumiała. A tak to tylko świadczy o jej małej wiedzy na temat żywienia dzieci
            i produktów dostępnych na rynku. A niewiedzy u lekarzy nie lubię.

            > Szczerze mówiąc - do głowy by mi nie przyszło sprawdzać w ustawie czy coś
            > jest "dozwolone" dla dziecka do jedzenia.

            Ustawa? A niech by była wink Ja na przykład wolałabym wiedzieć, że pewne topiki
            dodawane do serków topionych (m.in. szeroko reklamowanych) upośledzają
            wchłanianie wapnia, czy wręcz kradną go z organizmu dziecka i w związku z tym
            nie są polecane dla małych dzieci (mowa była o pierwszych trzech latach życia -
            wszyscy się chyba zgodzimy, jak ważny jest wapń na tym etapie rozwoju). Poprawka
            - wiem o tym i staram się tego świństwa dzieciakom nie dawać. Ale ile mam nie
            wie i ciesząc się, że dzieci dostają doskonałe źródło wapnia kupuje im te serki?
            To nie jest tak, że dzieci nie przeżyją tego, czym je nakarmimy. Pewnie, że
            przeżyją smile Odporne są smile Ale po co ryzykować?

            Pozdrawiam
            Jola
            • agnieszka_gk Re: danonki od 3 lat? 02.06.05, 09:01
              Ja też niestety daję danonki, ostatnio częściej Bakusie. Żałuję nie dlatego, że
              coś moje dziecko uczuliło, ale dlatego, że wyrobiłam w nim gust jedzenia rzeczy
              słodkich i bardzo słodkich. Teraz nie chce zjeśc zwykłego twarożku, mimo, że
              chce jeść wszystko co ja jem, a takie twarożki jem codziennie na śniadanie. Na
              szczęście chętnie pije kefir.
              Generalnie strasznie mnie wkurzają producenci produktów dla dzieci i cała
              wspierająca ich machina lekarzy, kolorowych gazetek itp. - dlaczego wszystkie
              produkty dla dzieci pow. 1 r.ż. (serki, deserki, soki itp) są tak obficie
              słodzone ??? dlaczego wszsytkie chodzące dzieci częstuje się ciągle cukierkami
              i lizakami w sklepach, na festynach, po prostu wszędzie ???

              Mam kilka znajomych, których dzieci od namłodszych lat jadły wszystko, m.in.
              słodkie serki, potem też słodycze (bo przedszkolaka już ciężko upilnować, żeby
              nie zjadł słodkości pożeranych przez inne dzieci) - po kilku latach wystąpiły
              objawy alergiczne, które ustąpiły jak ręką odjąć, gdy rodzice wyeliminowali
              cukier (zamiast danonków - twarożek z wawrzywami, zamiast sokow - woda lub
              wyciskany sok z owoców, zmiast ciasteczek - chipsy warzywne itp.). Czasem to
              nie białko, ale głownie cukier jest przyczyną alergii.
          • atopik Re: danonki od 3 lat? 02.06.05, 08:47
            Wcale nie zachęcam do zapoznania się z ustawą, bo po co ? Ale są to przepisy,
            do których producent musi się stosować i między innym z nich wynika dlaczego
            Danoniki są polecane dopiero od 3 rż. Pytałaś, więc podsunęłam odpowiedzi. A to
            czy żywność jest bezpieczna, to już inna sprawa. To prawda, że żywienie dwu
            trzylatkow jest juz bardziej indywidualną sprawą ale jednoczesnie wynika z
            nawyków żywieniowych rodziców. I to my rodzice powinniśmy bardziej świadomie
            patrzeć na to co dziecko je, a przede wszystkim zachować daleko posunięty umiar.
      • annak07 do ataner37 03.06.05, 21:31
        czesc,
        mam wrazenie, ze cytujesz krazaca po internecie prezentacje.
        pozdr.
Pełna wersja