annakg 07.03.06, 10:51 czy dziecko które skończyło 9m może jeść: -kiwi? - kopytka (teściowa próbowąła dać)? - drożdzówkę (też teściowa)? - jogurt naturalny? - naleśniki? Dzięki za info!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
stypkaa Re: kiwi, kopytka itp 07.03.06, 11:30 Moje dziecko jak miało 9 m-cy nie jadło żadnej z wymienionych przez Ciebie rzeczy. Teraz ma rok i nadal nie je kiwi i drożdżówek - choć pewnie kiwi to już może jeść, jakoś nie wpadłam na to żeby dać. Kopytka i naleśniki zawierają całe jajka, więc kwestia czy dziecko nie jest uczulone na białko. A jogurt podałam dopiero jak skończył rok, czyli niedawno. Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: kiwi, kopytka itp 07.03.06, 13:00 z tego co pamiętam moja jogurt dostała około 10 - 11 m-ca zycia potrawy z jajkami (na dodatek smażone - nalesniki) znacznie później co do potraw mącznych.. to hmm nijak nie mogę sobie przypomnieć wiem,ze jak miała 11 m-cy to juz jadła pieczywo, makarony (bezjajeczne), pizzę itp kiwi dostała później, bo kiwi lubi uczulać Odpowiedz Link Zgłoś
annakg Re: kiwi, kopytka itp 07.03.06, 15:28 dzięki- też miałam takie odczucia co do kopytek i drożdżówek- ale teściowa nie i dlatego z Młody z Nią nie zostaje z kiwi też poczekam w takim razie Odpowiedz Link Zgłoś
ajka1 Re: kiwi, kopytka itp 07.03.06, 23:33 ja sie przyznam, że już dałam małej kiwi ma 8,5 miesiąca i nic jej nie było. Z tego co wymieniłaś daję jogurt naturalny z sokiem z malin babcinej roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
flurcia Re: kiwi, kopytka itp 08.03.06, 19:31 jeśli chodzi o kopytka i drożdżówki to oprócz jajek zaiwrają makę a w niej jest gluten, a ten zaleca się podawac od 10 m-ca Odpowiedz Link Zgłoś
agadzie1 Re: kiwi, kopytka itp 08.03.06, 22:22 mąka, pieczywo, itp. od 10 mies można próbować całe jajo od 11 mies jogurt od 11 mies a co za tym idzie jest jeszcze zawcześnie na te spacjały jak bym widziała sowją teściową, oburzoną, że 3,5 mies dziecko nie może podzielić się z nią jajkiem na Wielkanoc ostatnio podsunęła mi książkę kucharską z 1969 r(bo ja źle odżywiam swoje dziecko) a w książce o żywieniu początkowym: -matka karmiąca musi wypić min 1.5 l mleka -dziecku dawać 3 posiłki dziennie (chyba, że jest b, chude wtedy 5) -dziecko nie może jeść słodyczy za wyjątkiem twardych cukierków (landrynek) -jako pierwszą zupę wprowadzamy dziecku rosół -i wiele innych b. ważnych wskazówek, do których muszę się dostosować, bo robię krzywdę swojemu dziecku pozdrawiam z Twoją teściową nie jest jeszcze tak źle Odpowiedz Link Zgłoś
stypkaa Re: kiwi, kopytka itp 09.03.06, 11:21 O Boże!!! Nie wiem co bym zrobiła z Teściową gdyby dawała mi takie rady! Na szczęście moja nie należy do tych wtrącających się - a poza tym mieszka daleko. Ale mieszkam z moją Mamą, która tez czasami ma ciekawe pomysły - ale Mama to Mama, łatwiej ją "spacyfikować" i nie mam żadnych oporów żeby ją ochrzanić Odpowiedz Link Zgłoś
annakg a propos teściowej :-) 09.03.06, 18:01 Ja to już wolę jak teściowa się wtrąca ale nic nie robi (jak było z tymi kopytkami), niż gdy poi mojego syna przeterminowaą herbatką lub mlekiem bo jej z apteki zostało od tej pory nie chcę go zostawiać u teściów, którzy poza tym nie są tacy źli Odpowiedz Link Zgłoś